Dramatyczna sytuacja wydarzyła się w poniedziałek w rejonie Kaczego Winkla. Poszkodowany znalazł się w niebezpiecznej odległości od brzegu, a ratownicy musieli działać błyskawicznie, aby uratować mu życie.
Nagły wypadek w Zatoce Puckiej
Do zdarzenia doszło kilka minut po godzinie 12:00. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Pucku otrzymał zgłoszenie o mężczyźnie leżącym na lodzie, w pobliżu parkingu przy Kaczym Winklu. Według relacji ratowników początkowo znajdował się w wodzie, a następnie częściowo na lodzie, który nie utrzymywał jego ciężaru.
Na miejsce natychmiast skierowano trzy zastępy straży pożarnej, zespół ratownictwa medycznego, patrol policji oraz Morską Służbę Poszukiwania i Ratownictwa. Działania ratowników trwały w pełnym napięciu, a każdy ruch decydował o życiu poszkodowanego.
Ratunek w ostatniej chwili
Mężczyzna został podjęty z wody przy użyciu specjalistycznych sań lodowych i przetransportowany na brzeg. Na miejscu ratownicy natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową, ponieważ poszkodowany nie wykazywał czynności życiowych. Dzięki błyskawicznej akcji służb udało się przywrócić jego funkcje życiowe, a następnie trafił do szpitala.
Cała akcja pokazuje, jak niebezpieczne może być poruszanie się po nierównym i słabo utrzymanym lodzie w Zatoce Puckiej. Nawet niewielka odległość od brzegu znacznie utrudnia szybkie udzielenie pomocy, co podkreśla, jak istotna jest ostrożność w takich warunkach.
Niebezpieczny lód i zmienna pogoda
Strażacy oraz policja ostrzegają, że Zatoka Pucka nie jest bezpieczna do wchodzenia na lód. Zmienna pogoda, nierównomierna grubość lodu i naturalne pęknięcia sprawiają, że ryzyko wypadku jest ogromne. Funkcjonariusze apelują, aby korzystać wyłącznie z wyznaczonych i zabezpieczonych lodowisk.
Eksperci przypominają, że nawet niewielka chwila nieuwagi może skończyć się tragedią. Ten wypadek pokazuje, że czas reakcji ratowników jest kluczowy, ale nie zawsze wystarczy, gdy lód zawiedzie.
Co dalej z bezpieczeństwem na lodzie?
Zima sprzyja aktywnościom na zamarzniętych akwenach, jednak warunki w Zatoce Puckiej są wyjątkowo zdradliwe. Służby ratunkowe podkreślają, że każdy wypadek może skończyć się tragicznie, dlatego bezpieczeństwo na lodzie powinno być priorytetem.
Ratownicy apelują o rozwagę i przypominają, że każde wejście na naturalny lód poza wyznaczonym miejscem niesie realne ryzyko. Dzięki szybkiej akcji służb mężczyzna przeżył, ale jego historia jest przestrogą dla wszystkich, którzy ignorują niebezpieczeństwo zamarzniętych akwenów.
Komentarze (0)