Bałtyk zaskoczył po sztormie. Ogromne „monstrum” wyrzucone na plażę w Jantarze

Opublikowano:
Autor:

Bałtyk zaskoczył po sztormie. Ogromne „monstrum” wyrzucone na plażę w Jantarze - Zdjęcie główne
Autor: Kamil Różycki | Opis: Zdjęcie poglądowe

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości PomorzeMorze po sztormie zaskoczyło plażowiczów w Jantarze. Ogromny, biało-czerwony obiekt leżał na piasku i budził prawdziwą ciekawość każdego, kto znalazł się w pobliżu.
reklama

W ostatnich dniach Bałtyk pokazał swoją siłę. Silne wiatry i wysokie fale zmieniły krajobraz plaży, pozostawiając po sobie niespodziewane znaleziska. Jednym z nich jest gigantyczna boja nawigacyjna, która przyciągnęła uwagę spacerowiczów i internautów.

Sztorm, który nie odpuszczał

W grudniu 2025 roku na Bałtyku szalał prawdziwy sztorm. Wiatr osiągał momentami 10 stopni w skali Beauforta, a fale wdzierały się daleko w głąb lądu. Efektem były zniszczenia na wybrzeżu, porwane drzewa, zalane promenady i mnóstwo wyrzuconych na brzeg przedmiotów. W Jantarze efekty żywiołu były szczególnie spektakularne. To właśnie tutaj morze wyrzuciło boję nawigacyjną o ogromnych rozmiarach, którą trudno było przeoczyć.

reklama

Spacerowicze z niedowierzaniem patrzyli na biało-czerwony obiekt. To pływający znak nawigacyjny, wcześniej zakotwiczony w porcie Nowy Świat, który służy do oznaczania torów wodnych i bezpiecznych akwenów.

Według Urzędu Morskiego w Gdyni boja ma 8 metrów długości, 2,5 metra średnicy i waży około 6-7 ton. Sztorm był na tyle silny, że zerwał ją z mocowania i wyrzucił na plażę między Jantarem a Mikoszewem. Druga, podobna boja, trafiła na brzeg w Kątach Rybackich.

Rozwiń

Internauci w szoku

Zdjęcia boi szybko obiegły internet. Komentarze pod wpisami na Facebooku pełne były zdumienia i podziwu dla siły morza. Jedni zastanawiali się, jak ogromna siła wiatru i fal mogła przesunąć tak potężny obiekt, inni cieszyli się z niezwykłego znaleziska i komentowali jego konstrukcję.

Ładowanie danych TikToka...

Rozwiń

Bezpieczeństwo i dalsze działania służb

Urząd Morski w Gdyni zapewnia, że sytuacja jest pod kontrolą. Boja zostanie odholowana do bazy na Westerplatte na przegląd, a wydane ostrzeżenia nawigacyjne chronią żeglugę przed zagrożeniem.

Rzeczniczka urzędu, Magdalena Kierzkowska, tłumaczy, że takie sytuacje, choć spektakularne, zdarzają się od czasu do czasu przy silnych sztormach. Boje są monitorowane, a wszelkie przesunięcia od razu zgłaszane i kontrolowane przez służby.

reklama

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo