W nocy, 17 sierpnia na ul. Lawendowe Wzgórze w Gdańsku doszło do kolizji. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, zastali 34-letnią kierującą oplem. Kobieta miała znajdować się pod wpływem alkoholu. W samochodzie znajdowało się również jej 3-letnie dziecko.
Do zdarzenia doszło wczoraj po północy. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie dotyczące kolizji i po przyjeździe na miejsce zastali 34-letnią gdańszczankę. Od kobiety wyczuwalna była woń alkoholu.
W samochodzie znajdowało się jej 3-letnie dziecko. Na szczęście maluch nie odniósł obrażeń.
— W aucie znajdowało się 3-letnie dziecko gdańszczanki, które zostało przekazane pod opiekę członkowi rodziny. W wyniku zdarzenia dziecko nie odniosło żadnych obrażeń – informuje oficer prasowy mł. asp. Aleksandra Kluge.
Na miejscu pojawił się również świadek, który jeszcze przed przyjazdem policjantów zabrał kobiecie kluczyki od samochodu. W ten sposób uniemożliwił jej dalszą jazdę.
Kobieta odmówiła poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. W związku z tym policjanci zdecydowali o pobraniu od niej krwi do dalszych badań.
34-latka została zatrzymana. Funkcjonariusze prowadzą obecnie czynności w kierunku prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo.
O dalszych konsekwencjach wobec kobiety zdecydują wyniki badań oraz prowadzone przez policję postępowanie.
Komentarze (0)