reklama

W wielu blokach w Gdańsku to codzienny widok. To się kończy mandatem

Opublikowano:
Autor:

W wielu blokach w Gdańsku to codzienny widok. To się kończy mandatem - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum | Opis: W wielu blokach w Gdańsku to codzienny widok. To się kończy mandatem

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości GdańskKorytarze i klatki schodowe w wielu gdańskich blokach coraz częściej zamieniają się w dodatkowe schowki. Straż pożarna przypomina jednak, że pozostawianie tam rowerów, szafek czy wózków może skończyć się wysoką karą.
reklama

W budynkach wielorodzinnych w Gdańsku często można zobaczyć rzeczy ustawione przed drzwiami mieszkań. Na korytarzach stoją rowery, hulajnogi, dziecięce wózki, komody, półki na buty czy kartony z prywatnymi rzeczami. Dla mieszkańców to sposób na zyskanie dodatkowej przestrzeni, szczególnie w mniejszych mieszkaniach pozbawionych komórek lokatorskich. Problem polega jednak na tym, że części wspólne budynków nie mogą pełnić funkcji magazynów.

Strażacy zwracają uwagę, że klatki schodowe są drogami ewakuacyjnymi i muszą pozostawać całkowicie drożne. Nawet niewielkie przeszkody mogą utrudnić opuszczenie budynku podczas pożaru lub innego zagrożenia. W sytuacji kryzysowej każda sekunda ma znaczenie, a zawężone przejścia utrudniają zarówno ewakuację mieszkańców, jak i działania ratowników.

reklama

Drogi ewakuacyjne muszą być wolne od przeszkód

Największym problemem są przedmioty łatwopalne oraz rzeczy ograniczające szerokość przejścia. Szafki, drewniane półki, kartony czy tekstylia mogą błyskawicznie zająć się ogniem i zwiększyć ilość dymu na klatce schodowej. To właśnie zadymienie bardzo często stanowi największe zagrożenie podczas pożarów w budynkach mieszkalnych.

Niebezpieczne są także codzienne sytuacje, które pozornie wydają się błahe. Pozostawione na przejściu hulajnogi, buty albo dziecięce zabawki zwiększają ryzyko potknięcia się i upadku. Problem dotyczy przede wszystkim osób starszych, dzieci oraz mieszkańców opuszczających budynek w pośpiechu.

reklama

W wielu gdańskich wspólnotach mieszkaniowych i spółdzielniach obowiązują regulaminy zakazujące przechowywania prywatnych rzeczy w częściach wspólnych. Zarządcy nieruchomości coraz częściej reagują na skargi mieszkańców dotyczące zastawionych korytarzy.

Mandaty mogą sięgać nawet 5 tys. zł

Konsekwencje łamania przepisów bywają dotkliwe. Podczas kontroli straż pożarna może wydać zalecenie usunięcia przedmiotów z klatki schodowej. Jeśli mieszkańcy ignorują ostrzeżenia lub sytuacja regularnie się powtarza, możliwe jest nałożenie mandatu.

Kary finansowe mogą wynieść nawet 5000 zł. Podstawą do ich nakładania są przepisy dotyczące ochrony przeciwpożarowej oraz art. 82 Kodeksu wykroczeń. Chodzi między innymi o utrudnianie ewakuacji i niewłaściwe zabezpieczenie budynku przed zagrożeniem pożarowym.

reklama

W skrajnych przypadkach sprawa może zostać skierowana do sądu. Przepisy przewidują nie tylko grzywnę, ale także karę nagany, a nawet aresztu. Dotyczy to przede wszystkim sytuacji, w których zastawione przejścia realnie zagrażają bezpieczeństwu mieszkańców.

Administracje bloków coraz częściej reagują

W gdańskich blokach problem zastawionych klatek schodowych staje się coraz częstszą przyczyną sąsiedzkich konfliktów. Część mieszkańców zwraca uwagę nie tylko na kwestie bezpieczeństwa, ale także na estetykę części wspólnych. Zarządcy budynków coraz częściej prowadzą kontrole korytarzy i wysyłają wezwania do usunięcia przedmiotów.

reklama

Zdarza się również, że po wcześniejszych ostrzeżeniach administracja samodzielnie usuwa rzeczy pozostawione na drogach ewakuacyjnych. Dotyczy to przede wszystkim starych mebli, szafek i innych dużych elementów wyposażenia utrudniających przejście.

Strażacy przypominają, że przepisy nie mają utrudniać życia mieszkańcom, lecz zwiększać bezpieczeństwo wszystkich lokatorów. W przypadku pożaru nawet niewielka przeszkoda może utrudnić wydostanie się z budynku i opóźnić akcję ratunkową.

Piwnice i suszarnie także podlegają kontroli

Problemy dotyczą nie tylko klatek schodowych. W piwnicach oraz pomieszczeniach gospodarczych często przechowywane są materiały łatwopalne, stare urządzenia, farby czy kartony. Straż pożarna ostrzega, że takie miejsca mogą szybko stać się źródłem silnego zadymienia i ognia.

Szczególnie niebezpieczne jest magazynowanie butli gazowych, paliw i substancji chemicznych. Podczas kontroli takie przypadki mogą skończyć się nie tylko mandatem, ale również nakazem natychmiastowego usunięcia niebezpiecznych materiałów.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo