Nowy Rok w Gdańsku przywitano hucznie, jednak jego poranek odsłonił mniej przyjemną stronę sylwestrowej zabawy. W wielu częściach miasta mieszkańcy natknęli się na porozrzucane opakowania po fajerwerkach, zużyte wyrzutnie, plastikowe butelki i inne odpady, które pozostały na chodnikach, terenach zielonych oraz w parkach. Chociaż od sylwestrowej zabawy minęło już trochę czasu, to osoby odpalające petardy w wielu miejscach nie zdecydowały się na posprzątanie po sobie.
Najwięcej śmieci pojawiło się w miejscach popularnych spotkań np. na osiedlowych placach, w pobliżu zbiorników wodnych oraz na terenach rekreacyjnych. Kartonowe tuby po petardach, foliowe opakowania i resztki fajerwerków zalegały jeszcze długo po zakończeniu noworocznych celebracji, psując estetykę okolicy i budząc niezadowolenie części mieszkańców.
Niestety, ale służby porządkowe nie uprzątnęły jeszcze pozostawionego bałaganu, a butelki i pozostałości po petardach mogą być niebezpieczne dla zwierząt.
Komentarze (0)