W nadmorskich częściach Gdańska, szczególnie w rejonie Głównego Miasta, Śródmieścia czy pasa nadmorskiego, coraz częściej można spotkać lokale doliczające dodatkowe koszty podczas finalizacji rachunku. Problem dotyczy przede wszystkim restauracji, kawiarni i punktów gastronomicznych nastawionych na duży ruch turystyczny.
Klienci zwracają uwagę, że informacja o dodatkowej opłacie bywa mało widoczna albo pojawia się dopiero przy terminalu płatniczym. W praktyce oznacza to, że rachunek końcowy okazuje się wyższy niż cena wynikająca bezpośrednio z menu.
Najczęściej dodatkowy koszt wynosi od 0,5 do 2 proc. wartości zamówienia. Przy większych rachunkach różnica staje się zauważalna szczególnie dla rodzin i turystów odwiedzających lokale w centrum miasta lub nad morzem.
Gastronomia w Gdańsku szuka oszczędności na kosztach obsługi płatności
Właściciele restauracji wskazują, że rosnące ceny energii, produktów spożywczych oraz koszty prowadzenia działalności mocno obciążają branżę gastronomiczną. Do tego dochodzą opłaty związane z obsługą terminali i prowizjami pobieranymi przez operatorów płatności.
W miejscach o dużym ruchu turystycznym liczba płatności bezgotówkowych jest wyjątkowo wysoka. Wielu przedsiębiorców przyznaje nieoficjalnie, że właśnie dlatego część lokali zaczyna przerzucać część kosztów na klientów.
Coraz częściej można też spotkać sytuacje, w których lokale zachęcają do płatności gotówką albo Blikiem. Niektóre punkty sugerują to już podczas składania zamówienia, inne informują o preferowanej metodzie płatności dopiero przy rachunku.
Klient musi wcześniej wiedzieć o dodatkowym koszcie
Przepisy jasno wskazują, że przedsiębiorca ma obowiązek poinformować klienta o dodatkowej opłacie jeszcze przed rozpoczęciem płatności. Informacja powinna być widoczna i czytelna dla konsumenta.
W praktyce właśnie to budzi największe kontrowersje. Klienci skarżą się, że o wyższej kwocie dowiadują się dopiero po wydrukowaniu paragonu albo podczas przykładania karty do terminalu.
Eksperci zajmujący się prawami konsumentów podkreślają, że brak wcześniejszej informacji może oznaczać poważny problem dla przedsiębiorcy. Konsument powinien bowiem znać pełny koszt usługi jeszcze przed zaakceptowaniem płatności.
Turyści i mieszkańcy Gdańska coraz częściej zwracają uwagę na rachunki
W mediach społecznościowych regularnie pojawiają się wpisy osób odwiedzających gdańskie restauracje, które opisują sytuacje związane z dodatkowymi kosztami doliczanymi przy płatności. Najwięcej emocji budzą przypadki, gdy klient nie został wcześniej wyraźnie poinformowany o dodatkowej pozycji na rachunku.
W sezonie letnim problem może być jeszcze bardziej widoczny. Gdańsk każdego roku przyciąga setki tysięcy turystów, a lokale gastronomiczne działające w najbardziej popularnych punktach miasta obsługują ogromną liczbę klientów każdego dnia.
Dla części osób dodatkowe kilka złotych nie stanowi dużego problemu. Inni zwracają jednak uwagę, że najważniejsza pozostaje przejrzystość zasad i uczciwe informowanie o wszystkich kosztach jeszcze przed płatnością.
Komentarze (0)