Trzydzieści sekund, które zmieniły tabelę rekordów
Na ten wynik polskie bieganie czekało blisko pięć lat. Dotychczasowy rekord kraju w półmaratonie kobiet należał do Karoliny Nadolskiej, która 17 października 2021 roku w Poznaniu uzyskała czas 1:09:18. W Gdańsku Ela Glinka pokonała 21,0975 km w 1:08:48. Poprawiła więc rekord o równe pół minuty.
Organizator od początku kusił zawodniczki wysoką stawką. Za pobicie rekordu Polski przewidziano 100 tysięcy złotych i ta nagroda w niedzielę znalazła właścicielkę.
Rekord Polski w Gdańsku to wyjątkowy moment dla całego wydarzenia. Od początku chcieliśmy dać zawodnikom warunki do szybkiego biegania i stworzyć przestrzeń do podejmowania takich wyzwań. Ela pokazała ogromną klasę, a kibice na trasie wykonali swoją pracę równie dobrze jak zawodnicy. Cieszymy się, że Gdańsk był miejscem takiego sportowego wydarzenia, mówi Rafał Zakrzewski, dyrektor PSG Garmin Półmaraton Gdańsk.
Za plecami rekordzistki linię mety minęła Katarzyna Pobłocka-Głogowska z czasem 1:18:53. Podium uzupełniła Agnieszka Przybyła, która finiszowała po 1:21:09.
Rekord trasy wśród mężczyzn
W rywalizacji panów najszybszy był Adam Głogowski. Jego czas, to nowy rekord gdańskiej trasy. Poprzedni od 2015 roku należał do Błażeja Brzezińskiego i wynosił 1:05:21. Drugie miejsce zajął Wojciech Serkowski (1:08:33), a trzecie Callum Lorimer (1:08:44).
Kiedy przygotowywaliśmy tegoroczną edycję, chcieliśmy, żeby szybka trasa i cała oprawa wydarzenia pozwoliły zawodnikom walczyć o naprawdę ambitne wyniki. To świetne podsumowanie pracy wielu osób, które przez ostatnie miesiące przygotowywały ten bieg, mówi Marcin Florek, prezes Labosport Polska, organizatora wydarzenia.
Od stoczni po Operę Bałtycką
Trasa była płaska i szybka, a przy okazji prowadziła przez miejsca, które zna każdy gdańszczanin. Biegacze minęli okolice Stoczni Gdańskiej i Europejskiego Centrum Solidarności, przebiegli obok Parku Oliwskiego, Falowca i Parku Reagana, by w końcu dotrzeć w rejon Opery Bałtyckiej.
Piętnaście tysięcy osób na starcie wymusiło zmiany w logistyce. Po raz pierwszy w historii imprezy start i meta półmaratonu stanęły na ulicach przed Polsat Plus Areną Gdańsk.
Tysiąc dzieci i disco na lawecie
Niedzielny bieg był dopiero finałem trzydniowego święta. W sobotę na start Junior Gdańsk wyszło ponad tysiąc dzieci. Najmłodsi mieli do pokonania 200 metrów, starsi 500, a nastolatki w wieku od 12 do 15 lat cały kilometr. Każdy, kto dobiegł, dostał medal z Baby Neptunem.
Wieczorem miasto przejęli uczestnicy Melvit Nocnej Piątki. Pobiegło ich ponad pięć tysięcy, a limit miejsc rozszedł się ponad miesiąc przed zawodami. Pięciokilometrowa trasa przypominała bardziej imprezę plenerową niż zwykły bieg. Była muzyka, światła, pokazy laserów, ognia i pirotechniki, a największe wrażenie robiła Strefa Disco z DJ-em grającym na lawecie.
„Tegoroczna edycja PSG Garmin Półmaraton Gdańsk była dla nas wyjątkowa pod każdym względem. Zaczęliśmy od ponad tysiąca dzieci, później ponad pięć tysięcy osób wystartowało w Melvit Nocnej Piątce, a w niedzielę na trasę półmaratonu ruszyło ponad 15 tysięcy zawodników. To ogromna skala, ale przede wszystkim ogromna energia, którą przez cały weekend było czuć w całym Gdańsku. Dziękujemy biegaczom, kibicom, wolontariuszom, partnerom i wszystkim mieszkańcom, którzy byli częścią tego wydarzenia”, mówi Marcin Florek.
Komentarze (0)