Tajemnicza przyczepa
Do zatrzymania doszło we wtorek, 11 sierpnia. Funkcjonariusze z komisariatu przy ul. Kartuskiej działali na podstawie wcześniej zdobytej informacji operacyjnej, która wskazywała konkretny adres na terenie Oruni. Podejrzenia dotyczyły przyczepy kempingowej, w której miały być przechowywane narkotyki.
Zapewnienia, które nie przekonały nikogo
Gdy policjanci pojawili się na miejscu, 29-letni mieszkaniec Gdańska, właściciel przyczepy, przekonywał ich, że niczego tam nie znajdą. Funkcjonariusze postanowili jednak sprawdzić to osobiście. Przeszukanie przyczepy szybko zweryfikowało te zapewnienia. Policjanci znaleźli znaczne ilości środków odurzających i substancji psychotropowych, poukładanych w gotowe do sprzedaży porcje.
Ponad 13 tysięcy porcji na wagę
Ostateczny bilans zabezpieczonych narkotyków robi wrażenie. Funkcjonariusze zebrali łącznie 13 051 porcji, w tym 4633 porcje amfetaminy, 2307 porcji klefedronu, 5913 porcji suszu konopi, 195 porcji żywicy konopi oraz 3 porcje kokainy. Łączna waga zabezpieczonego towaru to niemal 9 kilogramów.
Co grozi zatrzymanemu?
29-latek został zatrzymany i doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście. Usłyszał zarzut wprowadzania do obrotu środków odurzających i substancji psychotropowych. Za to przestępstwo grozi do 12 lat pozbawienia wolności. Na wniosek prokuratora sąd zdecydował o zastosowaniu wobec mężczyzny tymczasowego aresztowania na trzy miesiące. Śledztwo w tej sprawie jest kontynuowane.
Komentarze (0)