Do zdarzenia doszło w piątek wieczorem. Ogień pojawił się w dolnej części budynku, w którym funkcjonuje rodzinny dom dziecka. Na miejsce natychmiast skierowano kilka zastępów straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego oraz policję.
Jeszcze przed przyjazdem służb opiekun wraz z dziećmi zdołał opuścić budynek. Łącznie ewakuowano dziewięcioro wychowanków oraz osobę dorosłą. Dzięki szybkiej reakcji nie doszło do tragedii, choć sytuacja była bardzo poważna.
Podczas działań ratowniczych jedna z 15-letnich dziewczynek została przebadana przez ratowników medycznych. Zdecydowano o przewiezieniu jej do szpitala na obserwację. Pozostałym osobom nic poważnego się nie stało.
Strażacy szybko opanowali ogień, jednak część pomieszczeń uległa zadymieniu i uszkodzeniu. Po zakończeniu akcji ratowniczej budynek został dokładnie sprawdzony, by wykluczyć dalsze zagrożenie.
Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane przez odpowiednie służby. To kolejny przykład, jak ważne są sprawne procedury ewakuacyjne i szybka reakcja opiekunów w sytuacjach zagrożenia.
Komentarze (0)