Pożar zakładu przetwarzania odpadów w Chlewnicy w powiecie słupskim wybuchł w sobotę, 15 sierpnia. Mimo upływu kolejnych dni działania strażaków nadal trwają. Obecnie akcja skupia się już na jednym miejscu – ogromnej hałdzie pozostałości po sortowaniu odpadów.
Od wybuchu pożaru minęły cztery doby, a trwa już piąty dzień działań służb. W początkowej fazie pożar objął teren zakładu, jednak obecnie sytuacja jest znacznie bardziej ograniczona. Liczba strażaków została zredukowana i na miejscu pracują już wyłącznie zastępy z powiatu słupskiego.
Obecnie w Chlewnicy działa 9 zastępów straży pożarnej. Strażacy koncentrują się na przelewaniu wodą pozostałości po sortowaniu odpadów.
Do dokładnego dogaszenia pozostała ogromna hałda o wymiarach około 100 na 200 metrów, czyli zajmująca powierzchnię około 20 tys. mkw. Ze względu na ilość zgromadzonego materiału działania są czasochłonne i wymagają stopniowego przelewania kolejnych fragmentów hałdy.
O godz. 10.20 strażacy zakończyli działania gaśnicze na terenie hal. Miejsce zostało przekazane odpowiednim służbom, które zajmą się ustaleniem przyczyn powstania pożaru.
— Trudno jest określić ile działania mogą jeszcze potrwać przy dogaszaniu hałdy odpadów. O godzinie 10:20 strażacy zakończyli działania gaśnicze na terenie hal i miejsce zostało przekazane. Odpowiednie służby będą prowadzić ustalenia przyczyn powstania pożaru — informuje mł. asp. Dawid Westrych.
Dogaszanie tak dużej ilości odpadów jest długotrwałym procesem. Strażacy muszą dokładnie przelewać materiał, aby wyeliminować pozostałe zarzewia ognia i ograniczyć ryzyko ponownego pojawienia się płomieni.
Na ten moment działania nadal trwają, a ich zakończenie uzależnione jest od sytuacji na miejscu. Służby skupiają się obecnie wyłącznie na dogaszaniu pozostałości po sortowaniu odpadów.
Komentarze (0)