Raz na 1 mln dawek
Doktor Tomasz Smiatacz - kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych GUMED zwarca uwagę na to, że dziś sczepiania są niesamowicie bezpieczne i przebadane:
Szczepienia są jedną z najskuteczniejszych i najbezpieczniejszych metod profilaktyki w medycynie w ogóle. Nawet jeżeli w przypadku grypy niekompletnie chronią przed infekcją, to z całą pewnością chronią przed powikłaniami, przed hospitalizacją i przed śmiercią w wyniku powikłań. Szczepienia są obecnie bardzo bezpieczne. To, czego boimy się najbardziej, to reakcja anafilaktyczna na składniki szczepionki, ale taka reakcja zdarza się z częstością raz na 1 mln podanych dawek.
Dodał, że każdy punkt szczepień musi być przygotowany na udzielenie natychmiastowej pomocy, gdyby do takiej reakcji doszło. Potem zwrócił się do tych, którzy słuchają przeciwników szczepień.
Jeżeli ktoś Państwu mówi, żebyście się Państwo nie szczepili, to przemyślcie to raz jeszcze, bo ten ktoś świadomie lub nie być może chce zrobić Państwu krzywdę. Nie ma żadnych racjonalnych przesłanek, które wskazywałyby na to, że nie należy poddać się szczepieniom właśnie tu i teraz, przed rozpoczęciem sezonu grypowego i covidowego. Zaszczepiłem się sam, zaszczepili się członkowie mojej rodziny, również wnuki”, dodał doktor Smiatacz.
Komu grypa może zaszkodzić najbardziej?
Grypa kojarzy się z kilkoma dniami w łóżku. Dla części pacjentów to jednak realne zagrożenie dla serca, a nie tylko dla płuc.
Przede wszystkim osoby, które są z grupy ryzyka powikłań sercowo-naczyniowych, powinny się szczepić. Wiemy, że szczepienia przeciwko grypie zmniejszają śmiertelność tych chorych, a powikłania mogą być bardzo ciężkie. Poza zapaleniem płuc, które może skończyć się hospitalizacją, to zaostrzenie przewlekłej niewydolności serca czy choroby wieńcowej”, mówi Michał Hoffmann z GUMED-u
Prorektor GUMed do spraw klinicznych nazwał szczepienia największym osiągnięciem medycyny. Jego zdaniem najlepszym argumentem jest to, że zaszczepili się sami lekarze, którzy na co dzień leczą powikłania grypy.
Ile zapłacisz i gdzie się zaszczepić?
Sprawdziliśmy ceny. Jedna z refundowanych szczepionek na sezon 2026/2027 kosztuje w aptece 53,30 zł bez refundacji, a z 50-procentową zniżką 26,65 zł. To zgadza się z kwotą, którą podał NFZ.
Po receptę nie trzeba iść do lekarza. Dorosły może zaszczepić się w aptece, która prowadzi punkt szczepień: farmaceuta sam wystawi receptę na refundowaną szczepionkę i od razu ją poda. Szczepią też przychodnie podstawowej opieki zdrowotnej. Najbliższą aptekę szczepiącą można znaleźć na mapie aptecznych punktów szczepień NFZ.
Kiedy? Lekarze z GUMed powtarzali to samo: teraz, zanim przyjdzie najwyższa fala zachorowań. Najbardziej powinni się pospieszyć seniorzy, kobiety w ciąży i osoby z chorobami serca.
Co 15. Pomorzanin
Wzrost o połowę robi wrażenie, ale warto zestawić go z liczbą mieszkańców. Województwo pomorskie ma około 2,3 mln mieszkańców, więc 150 tysięcy zaszczepionych to niecałe 7 procent, mniej więcej co 15. Pomorzanin. Lekarze z GUMed liczą, że w tym sezonie ta liczba wyraźnie urośnie.
Komentarze (0)