W środę, 22 kwietnia 2026 roku, w Gdyni doszło do poważnego pożaru hali magazynowej przy ul. Północnej. Ogień pojawił się w obiekcie o wymiarach około 100 na 50 metrów, w którym składowano sprasowaną makulaturę. Ze względu na łatwopalny materiał, płomienie szybko się rozprzestrzeniły, a nad miastem uniósł się gęsty, ciemny dym widoczny z wielu dzielnic.
Na miejscu pracuje 28 zastępów straży pożarnej. Służby prowadzą intensywne działania gaśnicze, koncentrując się na opanowaniu ognia oraz ochronie sąsiednich obiektów przed jego rozprzestrzenieniem. Akcja jest wymagająca ze względu na charakter pożaru i ilość zgromadzonych materiałów.
-Na miejscu nadal prowadzone są działania gaśnicze. W działaniach bierze udział 28 zastępów straży pożarnej. Pracuje dwóch operatorów ciężkiego sprzętu, którzy przeszukują i przerzucają sprasowaną makulaturę przy użyciu koparek, jednocześnie przelewając makulaturę wodą i dogaszając zarzewia ognia — informuje mł.asp. Dawid Westrych
Akcja gaśnicza trwa również następnego dnia rano. W działania zaangażowani są operatorzy ciężkiego sprzętu – dwie koparki wykorzystywane są do przerzucania sprasowanej makulatury oraz jej przelewania wodą i dogaszania ukrytych zarzewi ognia.
Ze względu na ryzyko zawalenia się konstrukcji hali, strażacy nie przystąpili do jej rozbiórki. Działania wewnątrz obiektu prowadzone były z użyciem robota gaśniczego, natomiast z zewnątrz podawane są prądy wody.
Wokół hali znajdują się duże ilości makulatury, które wciąż są systematycznie przelewane i dogaszane. Sytuacja pozostaje wymagająca, a dokładny czas zakończenia działań nie jest jeszcze znany, a akcja może potrwać jeszcze kilka godzin.
Na miejscu działaniami kieruje Komendant Miejski PSP w Gdyni, st. bryg. Marcin Nowak. Na ten moment nie ma informacji o osobach poszkodowanych. Po zakończeniu akcji gaśniczej policja rozpocznie ustalanie przyczyn pożaru.
Komentarze (0)