W wieku 102 lat zmarł Roman Rakowski - żołnierz konspiracji, uczestnik walk o Lwów i działacz środowisk kombatanckich. O jego śmierci poinformowano 19 kwietnia, miesiąc po jego 102. urodzinach.
Urodził się 18 marca 1924 roku w Tymowej w powiecie brzeskim. Już jako młody chłopak zaangażował się w działalność patriotyczną - w 1934 roku wstąpił do harcerstwa. Po wybuchu II wojny światowej brał udział w ewakuacji ludności cywilnej oraz w zabezpieczaniu broni pozostawionej przez wycofujące się oddziały Wojska Polskiego.
W 1940 roku został zaprzysiężony w Szarych Szeregach, gdzie przyjął pseudonim "Grab". Szybko przeszedł drogę od struktur Bojowych Szkół do elitarnych Grup Szturmowych. Działał w ramach Armii Krajowej, m.in. w odtwarzanym 1 Pułku Strzelców Podhalańskich oraz w strukturach lwowskich, w tym w 26 Pułku AK. Brał udział w akcjach zbrojnych, w tym w odbiciu więzionych żołnierzy AK w Grybowie.
W 1944 roku został skierowany do Lwowa w ramach przygotowań do akcji „Burza”. Tam służył w Kedywie Okręgu Lwów Armii Krajowej. Uczestniczył w walkach o strategiczne punkty miasta, w tym o Politechnikę Lwowską, hotel George czy Kortumową Górę. Za odwagę i zasługi bojowe został odznaczony Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari V klasy.
Po zajęciu Lwowa przez Armię Czerwoną został aresztowany przez NKWD. Przewieziony do Jarosławia, uniknął przymusowego wcielenia do armii Berlinga, uciekając w listopadzie 1944 roku. Przez kolejne miesiące ukrywał się w klasztorach dominikanów i bernardynów, posługując się fałszywą tożsamością.
Po wojnie kontynuował działalność konspiracyjną w ramach Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, prowadząc działania wywiadowcze. Jego działalność została przerwana po utracie kontaktu z organizacją. Następnie służył w Marynarce Wojennej RP, jednak w 1948 roku został z niej zwolniony.
Rakowski ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Jagiellońskim, lecz ze względów politycznych nie mógł objąć stanowiska sędziego. Związał się ze spółdzielczością "Społem", gdzie pełnił funkcje kierownicze w Trójmieście. W 1965 roku został ponownie represjonowany - przez kilka miesięcy był więziony przez służby bezpieczeństwa.
W okresie PRL aktywnie działał na rzecz upamiętnienia żołnierzy Armii Krajowej. Po 1989 roku współtworzył Okręg Pomorski Światowego Związku Żołnierzy AK i angażował się w działalność kombatancką. Był także aktywny w Związku Inwalidów Wojennych RP oraz Radzie Kombatantów.
W wolnej Polsce uhonorowano jego zasługi - został mianowany komandorem Marynarki Wojennej RP w stanie spoczynku. Otrzymał liczne odznaczenia, w tym Krzyż Srebrny Orderu Wojennego Virtuti Militari, Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, Krzyż Walecznych oraz Krzyż Armii Krajowej.
Śmierć Romana Rakowskiego to odejście jednego z przedstawicieli pokolenia, które walczyło o niepodległość Polski zarówno podczas II wojny światowej, jak i w trudnych latach powojennych. Jego życie pozostaje świadectwem odwagi, determinacji i wierności wartościom.
Komentarze (0)