W Gdańskim Ogrodzie Zoologicznym urodził się nowy, wyjątkowy mieszkaniec - samica hipopotam karłowaty To wydarzenie przyciągnęło uwagę nie tylko miłośników zwierząt, ale też wszystkich, którzy chcą mieć realny wpływ na coś niezwykłego. Teraz bowiem każdy może wziąć udział w akcji, której nagrodą jest nadanie imienia młodemu zwierzęciu.
Rzadkie narodziny i duży sukces
Mała hipopotamka jest córką Maleli i Sapo – pary, która od pewnego czasu mieszka w gdańskim zoo. Narodziny tego gatunku należą do rzadkości, dlatego są ogromnym sukcesem hodowlanym.
Pierwsze dni życia młode spędza głównie przy matce, która troskliwie się nim opiekuje. Opiekunowie podkreślają, że zarówno maluch, jak i jego mama czują się dobrze, a ich rozwój jest na bieżąco monitorowany.
Gatunek, który potrzebuje pomocy
Hipopotamy karłowate żyją naturalnie w Afryce Zachodniej, jednak ich liczebność stale spada. To zwierzęta skryte, mniejsze od znanych hipopotamów, a przez to mniej rozpoznawalne - ale znacznie bardziej zagrożone wyginięciem.
Dlatego każde narodziny w zoo mają ogromne znaczenie i są częścią międzynarodowych programów ochrony gatunków.
Nadaj imię i pomóż zwierzętom
Z okazji narodzin zoo, wspólnie z Fundacją LYNX przygotowało akcję charytatywną. Każdy może wesprzeć zwierzęta poprzez wpłatę, ale tylko jedna osoba zdobędzie wyjątkową nagrodę - prawo do nadania imienia młodej hipopotamce.
Dla najhojniejszego darczyńcy przewidziano także:
- certyfikat nadania imienia,
- spotkanie z opiekunem zwierzęcia,
- udział w karmieniu pokazowym,
- specjalne zaproszenie do zoo oraz tabliczkę przy wybiegu.
Małe zwierzę, wielka historia
Choć hipopotamka jest jeszcze bardzo mała i większość czasu spędza ukryta przy matce, już teraz budzi ogromne zainteresowanie odwiedzających. W przyszłości z pewnością stanie się jedną z największych atrakcji zoo.
Akcja nadania imienia to nie tylko ciekawostka, ale też sposób na realną pomoc. Dzięki niej każdy może dołożyć swoją cegiełkę do ochrony zagrożonych gatunków a przy okazji mieć szansę zapisać się w historii gdańskiego zoo.
Komentarze (0)