reklama

Miał tylko wykonać naprawę. Gdynianin zrobił jednak coś strasznego

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: ROKA

Miał tylko wykonać naprawę. Gdynianin zrobił jednak coś strasznego - Zdjęcie główne
Autor: KMP Gdynia | Opis: Ukradł psa z posesji

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości GdańskMiał wykonać prace naprawcze na dachu jednej z gdyńskich posesji. Pod nieobecność właścicielki 60-letni mężczyzna miał jednak zabrać z domu coś, czego nie powinien. Z posesji zniknął należący do kobiety chihuahua wart 4,5 tys. zł.
reklama

Do kradzieży doszło w Gdyni, gdy właścicielki nie było na posesji. Według ustaleń policjantów 60-latek, który zajmował się naprawą dachu, wykorzystał jej nieobecność i zabrał psa. Następnie przekazał zwierzę swojej znajomej.

Sprawą zajęli się kryminalni z Komisariatu Policji w Gdyni Redłowie. Funkcjonariusze szybko ustalili, gdzie może znajdować się skradziony czworonóg. Po dotarciu pod wskazany adres zastali znajomą podejrzanego oraz należącego do kobiety chihuahua.

Pies został odzyskany i bezpiecznie wrócił do swojej właścicielki. Dla opiekuna kradzież zwierzęcia oznacza nie tylko stratę finansową, ale przede wszystkim rozłąkę z członkiem rodziny. Nagła zmiana otoczenia może być również dla psa źródłem stresu i lęku.

reklama

60-letni mieszkaniec Gdyni został zatrzymany i usłyszał zarzut kradzieży. Wartość chihuahua oszacowano na 4,5 tys. zł. Za takie przestępstwo mężczyźnie może grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności.

reklama
reklama
Artykuł pochodzi z portalu pulsgdyni.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo