W piątkowy poranek mieszkańcy Lęborka obudzili się w cieniu dramatycznych wydarzeń. Ulica Zwycięstwa stała się miejscem jednej z najpoważniejszych interwencji służb w ostatnich miesiącach.
Dramat w Lęborku rozpoczął się przed świtem
Zgłoszenie wpłynęło do Komendy Powiatowej Policji w Lęborku tuż przed godziną 4 rano. Co istotne, to sam 35-letni mężczyzna zadzwonił na policję. W rozmowie poinformował dyżurnego, że zabarykadował się w mieszkaniu w jednej z kamienic przy ulicy Zwycięstwa.
Miał ostrzec, że jeśli ktokolwiek spróbuje dostać się do środka, może stać się coś złego. Już na tym etapie policjanci wiedzieli, że sytuacja może być skrajnie niebezpieczna. Z przekazanych informacji wynikało również, że w mieszkaniu przebywa 21-letnia kobieta, która może być przetrzymywana wbrew swojej woli.
Akcja policji w Lęborku. Kamienica zabezpieczona
Na miejsce natychmiast skierowano policyjne patrole, policyjnych negocjatorów oraz funkcjonariuszy oddziału kontrterrorystycznego. W działaniach uczestniczyli również strażacy i pogotowie gazowe. Ze względów bezpieczeństwa odcięto dopływ gazu do całej kamienicy, a pod oknami mieszkania, w którym zabarykadował się mężczyzna, rozstawiono poduszkę powietrzną. Teren wokół budynku został zabezpieczony, a mieszkańcy pobliskich lokali proszeni byli o zachowanie szczególnej ostrożności i stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy.
Wielogodzinne negocjacje bez przełomu
Kluczową rolę w akcji odgrywali policyjni negocjatorzy, którzy przez wiele godzin próbowali nawiązać kontakt z 35-latkiem. Ich celem było doprowadzenie do spokojnego zakończenia sytuacji i bezpiecznego uwolnienia kobiety. Jak relacjonowała asp. sztab. Marta Szałkowska z lęborskiej policji, mężczyzna odmawiał jakiejkolwiek współpracy. Nie chciał opuścić mieszkania ani wypuścić kobiety. Służby musiały działać z najwyższą ostrożnością, ponieważ każda pochopna decyzja mogła doprowadzić do tragedii. Negocjacje trwały godzinami, jednak nie przynosiły oczekiwanego efektu.
Kontrterroryści weszli do mieszkania
Po godzinie 9 zapadła decyzja o siłowym wejściu do lokalu. Funkcjonariusze oddziału kontrterrorystycznego wkroczyli do mieszkania, w którym zabarykadował się mężczyzna. 35-latek został obezwładniony i zatrzymany. Jak poinformowała Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku, podczas interwencji nikt nie odniósł obrażeń. W środku rzeczywiście znajdowała się 21-letnia kobieta. Choć wstępnie nic jej się nie stało, ratownicy medyczni przewieźli ją do szpitala na badania kontrolne. Na badania trafił również zatrzymany mężczyzna.
Nieznane motywy działania desperata
Na ten moment nie wiadomo, co kierowało 35 latkiem ani jakie relacje łączyły go z przetrzymywaną kobietą. Policjanci z grupy operacyjno dochodzeniowej przez wiele godzin pracowali na miejscu zdarzenia. Funkcjonariusze zabezpieczali ślady i dowody, ustalając dokładny przebieg dramatycznych wydarzeń, które rozegrały się w jednej z kamienic w centrum Lęborka.
Komentarze (0)