reklama

Postrzelenie 29-latka w Gdańsku. 33-latek z zarzutem usiłowania zabójstwa

Opublikowano:
Autor:

Postrzelenie 29-latka w Gdańsku. 33-latek z zarzutem usiłowania zabójstwa - Zdjęcie główne
Autor: Puls Gdańska

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Kronika kryminalnaPóźnym wieczorem przy ul. Ogarnej w Gdańsku padły strzały. 29-latek został ciężko ranny, a sprawca zniknął. Przez kilka dni śledczy ustalali, co wydarzyło się przed jednym z bloków. Teraz prokuratura ujawnia nowe szczegóły.
reklama
reklama

Do zdarzenia doszło 25 września 2026 roku po godzinie 23. Początkowo policjanci otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie postrzelonym na ul. Ogarnej. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy Oddziału Prewencji Policji Gdańsk, a później także kryminalnych, śledczych i technika kryminalistyki.

Postrzelenie w Gdańsku zaczęło się od nietypowej sytuacji

Policjanci po przyjeździe zastali 29-letniego mieszkańca Olsztyna z raną postrzałową brzucha. Mężczyzna był przytomny. Pomagali mu jego znajomi, którzy znajdowali się w pobliżu. Poszkodowany został następnie przewieziony do szpitala. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że chwilę wcześniej grupa znajomych wyszła przed jedno z mieszkań przy ul. Ogarnej. W pewnym momencie podszedł do nich nieznajomy mężczyzna. Zaczął przyglądać się grupie i pytać, czy dochodzi w tym miejscu do przemocy. Osoby stojące przed budynkiem kilkukrotnie zapewniały go, że wszystko jest w porządku. Mężczyzna jednak nie odchodził. Wtedy jeden z członków grupy, 29-latek, zaczął iść w jego kierunku. Nieznajomy zaczął się cofać. W pewnym momencie potknął się i przewrócił.

reklama

Po chwili mężczyzna wstał i wyjął spod ubrania broń. Najpierw oddał strzał w górę. Następnie skierował broń w stronę 29-latka i strzelił. Po zdarzeniu mężczyzna uciekł z miejsca. Ranny 29-latek pozostał ze swoimi znajomymi, którzy udzielali mu pomocy jeszcze przed przyjazdem policji. W pierwszych informacjach dotyczących zdarzenia pojawiały się doniesienia, że mogła zostać użyta broń czarnoprochowa. Najnowsze ustalenia prokuratury mówią o broni palnej, a 33-latek usłyszał również zarzut jej nielegalnego posiadania.

Postrzał spowodował ciężkie obrażenia

Obrażenia okazały się poważne. Pocisk uszkodził narządy wewnętrzne 29-letniego mężczyzny. Prokuratura informuje, że obrażenia spowodowały chorobę realnie zagrażającą życiu. Stan pokrzywdzonego oznaczał również bezpośrednie zagrożenie utraty życia. Właśnie charakter obrażeń jest jednym z istotnych elementów śledztwa dotyczącego odpowiedzialności mężczyzny, który miał oddać strzał. Wcześniejsze informacje dotyczące zdarzenia wskazywały, że ranny 29-latek pochodzi z Olsztyna.

reklama

Monitoring pomógł ustalić podejrzanego

Po zgłoszeniu dotyczącym strzałów na miejsce skierowano policyjne patrole. W działania zaangażowano funkcjonariuszy Komisariatu II Policji w Gdańsku, śledczych oraz technika kryminalistyki. Policjanci zabezpieczyli ślady i nagrania z monitoringu. Przesłuchali także świadków, którzy mogli pomóc w odtworzeniu przebiegu zdarzenia. Zgromadzony materiał pozwolił ustalić tożsamość mężczyzny podejrzewanego o postrzelenie 29-latka. Nie trzeba było jednak prowadzić długich poszukiwań. Podejrzany kilka dni później pojawił się na komisariacie.

33-latek sam zgłosił się na policję

28 września 33-letni mieszkaniec Gdańska przyszedł do Komisariatu II Policji w Gdańsku. Towarzyszył mu adwokat. Mężczyzna został zatrzymany. Dalsze czynności przeprowadzono 30 września. 33-latek został doprowadzony do prokuratury, gdzie przedstawiono mu zarzuty i przesłuchano go jako podejrzanego. Mężczyzna nie przyznał się do winy. Złożył jednak obszerne wyjaśnienia. Prokuratura nie ujawnia ich treści. To oznacza, że na tym etapie postępowania nie wiadomo, jak podejrzany przedstawia przebieg wydarzeń przy ul. Ogarnej ani co dokładnie było powodem użycia broni.

reklama

Prokuratura zarzuca mu usiłowanie zabójstwa

Po przeprowadzeniu czynności z podejrzanym prokurator zdecydował o przedstawieniu mu poważnych zarzutów. 33-latek odpowiada w śledztwie za usiłowanie zabójstwa 29-latka oraz spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu. To nie jedyny zarzut. Śledczy zarzucili mu również nielegalne posiadanie broni palnej. Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Gdańsk Śródmieście. Czynności procesowe z podejrzanym przeprowadzono w Prokuraturze Rejonowej Gdańsk Wrzeszcz.

Po przedstawieniu zarzutów prokurator skierował do Sądu Rejonowego Gdańsk Północ w Gdańsku wniosek o tymczasowe aresztowanie podejrzanego. Śledczy uznali, że taki środek jest potrzebny do zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec 33-latek tymczasowy areszt na trzy miesiące. Mężczyzna pozostanie więc w areszcie podczas dalszego śledztwa.

Podejrzanemu grozi nawet dożywocie

Zarzut usiłowania zabójstwa wiąże się z bardzo surową odpowiedzialnością karną. Za przestępstwo określone w art. 13 § 1 Kodeksu karnego w związku z art. 148 § 1 Kodeksu karnego grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 10 lat albo kara dożywotniego pozbawienia wolności. Za nielegalne posiadanie broni palnej, o którym mowa w art. 263 § 2 Kodeksu karnego, grozi natomiast od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Na obecnym etapie 33-latek jest podejrzanym. O jego odpowiedzialności karnej ostatecznie zdecyduje sąd.

Śledczy nadal wyjaśniają okoliczności zdarzenia. Zabezpieczone nagrania, zeznania świadków i pozostały materiał dowodowy mają pomóc w dokładnym odtworzeniu tego, co wydarzyło się przed blokiem przy ul. Ogarnej. Wiadomo już, że sytuacja zaczęła się od pojawienia się nieznajomego mężczyzny przy grupie pięciu osób, a zakończyła użyciem broni i ciężkim postrzeleniem 29-latka.

Prokuratura podkreśla, że śledztwo pozostaje w toku.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo