Sprawa rozpoczęła się w sobotni wieczór, 27 grudnia, na al. Zwycięstwa, gdzie kierująca samochodem osobowym zignorowała sygnały do zatrzymania i podjęła próbę ucieczki przed patrolem ruchu drogowego.
Policyjny pościg przemieszczał się przez kolejne ulice miasta. Kulminacyjny moment nastąpił na ul. Szturmanów, gdzie doszło do kolizji auta uciekinierów z radiowozem. Po zdarzeniu z pojazdu wysiadł pasażer, który próbował oddalić się pieszo, jednak został szybko zatrzymany. Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna figurował w policyjnych rejestrach jako osoba poszukiwana.
Kierującej udało się wówczas zbiec. W odpowiedzi policja uruchomiła szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą i na drogach wylotowych z Gdyni, m.in. w rejonie zjazdu na obwodnicę na wysokości Chyloni, pojawiły się blokady i dodatkowe patrole. Widok licznych radiowozów wzbudził zainteresowanie mieszkańców, którzy informowali o utrudnieniach w ruchu.
Przełom w sprawie nastąpił dzień później. W niedzielę, 28 grudnia, około godziny 16, funkcjonariusze zatrzymali poszukiwaną kobietę na terenie Gdyni, w rejonie ul. Spacerowej. Okazało się, że to 38-letnia mieszkanka Gdańska. Wraz z nią ujęto kolejnego mężczyznę w wieku 39 lat, który również był poszukiwany przez organy ścigania.
— Przeprowadzono czynności procesowe, o których przebiegu i treści nie mogę informować z uwagi na dobro prowadzonych postępowań — poinformował nas asp. Krzysztof Czarnecki.
Łącznie w sprawie zatrzymano trzy osoby: kobietę oraz dwóch mężczyzn. Policja prowadzi obecnie dalsze czynności procesowe, które mają dokładnie wyjaśnić przebieg pościgu, okoliczności kolizji oraz odpowiedzialność poszczególnych uczestników zdarzenia.
Komentarze (0)