Nagranie z monitoringu jednego z gdyńskich sklepów wywołało spore poruszenie wśród klientów i w mediach społecznościowych. Widać na nim mężczyznę stojącego przy półce z artykułami spożywczymi, który bierze do ręki butelkę octu i wykonuje nietypowy ruch. Na pierwszy rzut oka mogło to wyglądać tak, jakby do produktu coś dolewał. Sprawą szybko zajęła się policja.
Funkcjonariusze w krótkim czasie ustalili tożsamość mężczyzny. Okazało się, że to 30-letni mieszkaniec Gdańska, który został zatrzymany do wyjaśnienia sprawy. Na miejsce zdarzenia skierowano patrol oraz technika kryminalistyki. Zabezpieczono również butelkę octu, która trafiła do dalszych badań laboratoryjnych.
Jak informuje gdyńska policja, wstępne ustalenia nie potwierdzają obaw, które pojawiły się po obejrzeniu nagrania. Z dotychczas zebranych informacji wynika, że mężczyzna nie dolewał żadnej substancji do butelki, a jedynie odlewał z niej niewielką ilość octu. Mimo to mundurowi prowadzą dalsze czynności, by dokładnie wyjaśnić wszystkie okoliczności zdarzenia i potwierdzić to badaniami biegłego.
Na obecnym etapie wszystko wskazuje na to, że sprawa zakończy się zakwalifikowaniem jej jako wykroczenie. Policja apeluje jednocześnie o zachowanie spokoju i przypomina, że każdy niepokojący sygnał warto zgłaszać, jednak ostateczna ocena sytuacji zawsze należy do służb po przeprowadzeniu pełnego postępowania.
Komentarze (0)