Sprawa, która przez długi czas pozostawała poza opinią publiczną, właśnie wchodzi w kluczowy etap. Prokuratura odkrywa kolejne szczegóły działalności grupy, która miała zbudować dochodowy i dobrze zorganizowany system czerpania zysków z prostytucji w Trójmieście.
Akt oskarżenia przeciwko 11 osobom w sprawie sutenerów z Trójmiasta
Do Sądu Okręgowego w Gdańsku trafił akt oskarżenia obejmujący 11 osób podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej w Trójmieście. Prokuratura zarzuca im popełnienie łącznie 37 przestępstw o charakterze kryminalnym i gospodarczym. Śledczy ustalili, że grupa działała nieprzerwanie od maja 2005 roku do maja 2021 roku, budując stabilne zaplecze finansowe i organizacyjne.
Z ustaleń wynika, że oskarżeni pełnili różne role. Od osób kierujących całą strukturą, przez zarządzających lokalami, aż po ludzi odpowiedzialnych za finanse i logistykę. Według prokuratury był to system dopracowany i odporny na kontrole, co pozwoliło mu funkcjonować przez kilkanaście lat.
Agencja towarzyska w Trójmieście jako źródło nielegalnych zysków
Centralnym elementem działalności grupy była agencja towarzyska działająca na terenie Trójmiasta. Pod przykrywką legalnie funkcjonujących klubów nocnych miały być świadczone usługi seksualne, z których zyski trafiały do organizatorów procederu. Śledczy mówią o stałym i przewidywalnym źródle dochodów, które pozwalało grupie rozwijać działalność i inwestować kolejne środki.
Kobiety pracujące w agencji miały oddawać znaczną część zarobków, a ich sytuacja życiowa często utrudniała zerwanie z tym środowiskiem. To właśnie ich relacje pozwoliły odtworzyć realny obraz funkcjonowania całego mechanizmu.
Pranie pieniędzy i inwestycje w nieruchomości w Trójmieście
Jednym z najpoważniejszych zarzutów jest pranie pieniędzy pochodzących z prostytucji w Trójmieście. Śledczy ustalili, że środki trafiały na rachunki bankowe, a następnie były inwestowane w mieszkania, działki i udziały w nieruchomościach. W ten sposób nielegalne pieniądze miały zyskać pozory legalnego pochodzenia.
Prokuratura wskazuje, że inwestycje były rozproszone i planowane tak, by utrudnić wykrycie ich źródła. Właśnie dlatego sprawa ma charakter nie tylko kryminalny, ale również gospodarczy i finansowy.
Ekstradycja podejrzanego sutenera do Polski
Wśród oskarżonych znalazł się Vitaliy O., który przez długi czas przebywał poza granicami kraju. W listopadzie 2025 roku został sprowadzony do Polski w ramach ekstradycji ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Dla śledczych był to ważny moment, który pozwolił domknąć listę osób odpowiedzialnych za funkcjonowanie grupy.
Jego zatrzymanie potwierdziło, że sprawa miała także wymiar międzynarodowy i wymagała współpracy służb z kilku państw.
Wyłudzenia subwencji covidowych i puste faktury w Trójmieście
Akt oskarżenia obejmuje również zarzuty wyłudzeń subwencji covidowych przyznawanych przedsiębiorcom w czasie pandemii. Według prokuratury oskarżeni mieli wykorzystywać fikcyjne dane i dokumenty, by sięgnąć po publiczne pieniądze.
Drugim wątkiem gospodarczym są puste faktury, które miały służyć do fałszowania obrotu gospodarczego i ukrywania rzeczywistych dochodów. To pokazuje, że działalność grupy nie ograniczała się wyłącznie do prostytucji, lecz obejmowała szerokie spektrum przestępstw finansowych.
Zeznania kobiet z agencji towarzyskiej kluczowe dla CBŚP
Dużą rolę w śledztwie odegrały zeznania kobiet świadczących usługi seksualne w agencji towarzyskiej w Trójmieście. Zostały one przesłuchane w charakterze świadków, a ich relacje pozwoliły śledczym dokładnie odtworzyć strukturę grupy i sposób podziału pieniędzy.
Czynności procesowe prowadzili funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji w Gdańsku, którzy przez lata zbierali materiał dowodowy i analizowali powiązania między podejrzanymi.
Zabezpieczenia majątkowe w sprawie sutenerów z Trójmiasta
Na potrzeby postępowania zastosowano szerokie zabezpieczenia majątkowe. Obejmują one 17 lokali mieszkalnych w Gdańsku, Sopocie i Nowym Tomyślu oraz 7 nieruchomości gruntowych w Gdańsku i Pucku. Prokuratura zabezpieczyła także udziały w nieruchomościach w Lęborku.
Dodatkowo zajęto złote monety, biżuterię i zegarki o wartości przekraczającej 190 tysięcy złotych oraz gotówkę w wysokości ponad 270 tysięcy złotych. Według wcześniejszych ustaleń CBŚP łączny zysk z działalności grupy mógł sięgnąć kilkunastu milionów złotych.
Komentarze (0)