Od kilku dni pasażerowie komunikacji miejskiej muszą mierzyć się z poważnymi utrudnieniami. Wszystko przez remont sieci trakcyjnej na kluczowym skrzyżowaniu ulic 3 Maja, Huciska i Nowych Ogrodów. W efekcie tramwaje nie docierają bezpośrednio do ścisłego centrum, a podróż często wymaga przesiadek.
Modernizacja potrwa do pierwszych dni czerwca, co oznacza, że mieszkańców czeka jeszcze kilka tygodni zmienionej organizacji ruchu. Pierwsze dni funkcjonowania nowego układu pokazały, że przesiadki bywają uciążliwe, szczególnie w godzinach szczytu.
zdjęcie: ZTM
Utrudnienia także dla kierowców
To jednak nie koniec zmian. Od dzisiaj, 15 kwietnia, rozpoczęły się kolejne prace - tym razem na wiadukcie Hucisko, gdzie prowadzona jest naprawa dylatacji oraz izolacji.
Roboty realizowane są etapami. Najpierw zamykane są prawe pasy ruchu w obu kierunkach, a następnie prace przeniosą się na pasy lewe. Wprowadzono również ograniczenie prędkości do 30 km/h, a piesi muszą liczyć się z czasowymi zamknięciami przejść.
Prace na wiadukcie potrwają do 7 czerwca - równolegle z modernizacją sieci trakcyjnej.
Wielki remont za 130 milionów złotych
Oba zadania są częścią większego programu inwestycyjnego o wartości około 130 mln zł. To jeden z największych pakietów remontowych w Gdańsku w ostatnich latach, obejmujący szereg kluczowych punktów infrastruktury.
Wśród najważniejszych inwestycji znajdują się:
- Remont estakady na Węźle Unii Europejskiej - prace rozpoczęły się niedawno i potrwają około 15 miesięcy. Koszt inwestycji wynosi 5,8 mln zł;
- Modernizacja torowiska na ul. Podwale Przedmiejskie oraz przebudowa mostu nad Starą Motławą - realizowana w formule "zaprojektuj i wybuduj". Torowisko ma być gotowe we wrześniu 2026 roku, natomiast most na początku 2028 roku. Całość kosztuje 46 mln zł;
- Letni remont torowiska na Hucisku - obejmie odcinek od Targu Rakowego i ul. Elżbietańskiej do Węzła Unii Europejskiej.
Remont Mostu Siennickiego i Mostu Popielnego - kolejne ważne przeprawy przejdą modernizację.
Krótkoterminowy chaos, długoterminowe korzyści
Skala prowadzonych prac budzi mieszane reakcje mieszkańców. Część z nich uważa, że kumulacja remontów w jednym czasie to dobry ruch - oznacza większe utrudnienia teraz, ale krótszy czas całej modernizacji. Inni obawiają się komunikacyjnego paraliżu, zwłaszcza w najbardziej newralgicznych punktach miasta.
Nie ulega jednak wątpliwości, że Gdańsk stoi przed dużą zmianą. Jeśli inwestycje zostaną zrealizowane zgodnie z planem, centrum miasta zyska nowoczesną, sprawniejszą i bardziej niezawodną infrastrukturę.
Na razie jednak mieszkańcy muszą uzbroić się w cierpliwość - najbliższe miesiące będą testem zarówno dla kierowców, jak i pasażerów komunikacji miejskiej.
Komentarze (0)