Krótka podróż zamieniła się w doświadczenie, które wyraźnie go poruszyło.
Naoki Nakamura Gdańsk. Skoczek narciarski wybrał Polskę między zawodami
Naoki Nakamura przyleciał do Gdańska w trakcie sezonu Pucharu Świata. Po konkursach w Finlandii i przed startami w Norwegii szukał miejsca, do którego można szybko dolecieć z Oslo. Po sprawdzeniu połączeń lotniczych wybór padł na Gdańsk.
Nie był to jego pierwszy kontakt z Polską. Wcześniej odwiedzał Zakopane i Wisłę przy okazji zawodów, a także Warszawę, Wrocław i Kraków. Tym razem jednak coś wyraźnie go zaskoczyło.
– Było bardzo, bardzo ciekawie. Znam inne polskie miasta, ale Gdańsk jest inny – przyznał.
Gdańsk oczami Nakamury. „To miasto jest inne” i czuć morze
Największe wrażenie zrobił na nim klimat miasta. Podkreślał, że Gdańsk wyróżnia się na tle innych miejsc w Polsce swoją atmosferą i położeniem.
– Ma się wrażenie, jakby było to gdzieś pomiędzy Szwecją, kulturą północną a Polską – mówił.
Zwrócił uwagę na portowy charakter i bliskość morza, które – jak podkreślał – można po prostu poczuć podczas spaceru.
„Kiedy spacerowałem, mogłem poczuć zapach morza”.
Szczególnie spodobało mu się Stare Miasto. Wspominał ulicę Mariacką, którą określił jako „ulicę z bursztynową biżuterią”. Docenił też dużą liczbę kawiarni i spokojną atmosferę. Nie bez znaczenia była też kuchnia.
– Jedzenie jest nieco inne, częściej pojawiają się owoce morza – zauważył.
Naoki Nakamura Muzeum II Wojny Światowej Gdańsk. „To było trudne, ale prawdziwe”
Najmocniejszym punktem wizyty okazało się Muzeum II Wojny Światowej. Nakamura spędził tam około trzech godzin i nie ukrywał, że była to dla niego bardzo emocjonalna lekcja historii.
– Skończyłem to wszystko oglądać po trzech godzinach. Cieszę się, że Polska dzisiaj istnieje – napisał w mediach społecznościowych.
Podkreślał, że wcześniej historia Polski była dla niego czymś odległym, ale w Gdańsku nabrała realnego znaczenia.
– Kiedy dowiedziałem się więcej o tym, jak Polska walczyła podczas II wojny światowej i jak kraj później się odbudował, było to dla mnie bardzo ważne i poruszające.
Zwrócił też uwagę na sposób narracji muzeum.
– W Japonii niektórzy nie chcą mówić o takich rzeczach jak zabijanie ludzi czy niszczenie miast. Tam pokazano to w realistyczny sposób. To było trudne do oglądania, ale czułem, że to prawdziwa historia.
Naoki Nakamura Sala BHP Gdańsk. Historia Solidarności zrobiła wrażenie
Drugim ważnym miejscem była Sala BHP, gdzie podpisano porozumienia sierpniowe. Dla Nakamury była to zupełnie nowa historia.
– Dowiedziałem się o początkach ruchu demokratycznego w Europie Wschodniej – napisał w księdze pamiątkowej. – Robotnicy, którzy zaczęli walczyć o demokrację – to było dla mnie coś zupełnie nowego. Chcieli mówić własnym głosem i coś zmienić.
Spotkanie z tą historią zrobiło na nim duże wrażenie, podobnie jak życzliwość ludzi, których spotkał na miejscu.
Japoński skoczek narciarski Polska. Nakamura to nie tylko sportowiec
Naoki Nakamura nie należy do najbardziej utytułowanych zawodników, ale od lat cieszy się dużą sympatią kibiców. Znany jest z uśmiechu, pozytywnej energii i dystansu do siebie. W tym sezonie zdobył tytuł mistrza świata w drużynie w lotach narciarskich, a w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata plasuje się w drugiej dziesiątce. Ma na koncie także starty olimpijskie i sukcesy w zawodach juniorskich.
Poza sportem rozwija własne inicjatywy i interesuje się ochroną środowiska. Mieszka w Słowenii i prowadzi działalność związaną z ekologią. W 2025 roku przeżył poważny wypadek na nartach w Austrii. Doznał wstrząśnienia mózgu i później apelował o noszenie kasków, podkreślając, że „uratował mu życie”.
Naoki Nakamura Gdańsk opinia. Wizyta, która odbiła się szerokim echem
Relacja z Gdańska szybko pojawiła się w jego mediach społecznościowych. Pokazał zdjęcia z muzeów, Sali BHP i spacerów po mieście. Pytał też fanów, co jeszcze warto zobaczyć.
– Każdy powinien odwiedzić to miejsce choć raz w życiu – napisał.
Co ciekawe, kilka dni po tej wizycie stanął na podium zawodów Pucharu Świata w Oslo, osiągając jeden z najlepszych wyników w karierze. Jego słowa wywołały duże zainteresowanie w Polsce, szczególnie w Trójmieście. Dla wielu osób to świeże spojrzenie z zewnątrz, które pokazuje Gdańsk jako miasto wyjątkowe, łączące historię, kulturę i nadmorski klimat.
Komentarze (0)