Jedna doba w Gdańsku wystarczyła, by ujawnić kilka poważnych naruszeń prawa. Interwencje obejmowały różne części miasta i różne pory dnia, od nocy aż po późne popołudnie.
Kierowali po alkoholu Gdańsk. Nocna kontrola i ponad 1,5 promila
Pierwsze zatrzymanie miało miejsce około północy na ulicy Świętokrzyskiej. Policjanci ruchu drogowego zatrzymali do kontroli BMW, które nie wyróżniało się niczym szczególnym. Dopiero rutynowa kontrola pokazała skalę problemu. Za kierownicą siedział 19-letni obywatel Ukrainy. Już w trakcie sprawdzania danych wyszło na jaw, że mężczyzna w ogóle nie ma prawa jazdy. Sytuacja stała się jeszcze poważniejsza, gdy funkcjonariusze przeprowadzili badanie trzeźwości. Wynik przekroczył 1,5 promila alkoholu w organizmie.
To poziom, który znacząco wpływa na zdolność reakcji i ocenę sytuacji na drodze. Kierowca został zatrzymany i noc spędził w policyjnej celi. W jego przypadku zarzuty będą dotyczyć zarówno jazdy bez uprawnień, jak i prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości.
Jazda po alkoholu Gdańsk. Poranne i popołudniowe interwencje
Kolejna interwencja miała miejsce wczesnym rankiem, o godzinie 6.40 na ulicy Wosia Budzysza. Policjanci zatrzymali Volkswagena Passata do rutynowej kontroli. Za kierownicą znajdował się 53-letni mężczyzna. Badanie alkomatem wykazało ponad 0,5 promila alkoholu. W świetle prawa to już stan nietrzeźwości, który oznacza odpowiedzialność karną. Mężczyzna nie mógł kontynuować jazdy, a jego sprawa trafi do sądu.
Kilka godzin później, po godzinie 17, policjanci interweniowali ponownie, tym razem na ulicy Spadochroniarzy. Do kontroli zatrzymano Renault, którym kierował 33-letni mężczyzna. Wynik badania wskazał niemal promil alkoholu w organizmie. Kierowca został zatrzymany i trafił do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych. Te trzy przypadki pokazują, że problem nie dotyczy jednej pory dnia ani jednego typu kierowców. Decyzje o prowadzeniu po alkoholu zapadają zarówno w nocy, jak i rano czy po południu.
Sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Trzy zakazy i szybki wyrok
Szczególną uwagę zwraca sytuacja, do której doszło przed godziną 10 na ulicy Józefa Czyżewskiego. Policjanci z Oddziału Prewencji Policji zatrzymali do kontroli Renault. Kierującym był 57-letni mężczyzna. Po sprawdzeniu danych w policyjnych systemach okazało się, że ma on aż trzy aktywne sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. Oznacza to, że mimo wcześniejszych decyzji sądu i nałożonych sankcji, ponownie zdecydował się wsiąść za kierownicę. Mężczyzna został zatrzymany, a pojazd odholowano na policyjny parking. Sprawa została rozpatrzona w trybie przyspieszonym, co oznacza, że jeszcze tego samego dnia stanął przed sądem. Wyrok zapadł bardzo szybko. 57-latek został skazany na 10 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności. Dodatkowo sąd orzekł wobec niego dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, co w praktyce zamyka mu możliwość legalnego kierowania w przyszłości.
Kolejna kontrola i ten sam problem
Tego samego dnia, chwilę po godzinie 11, policjanci zatrzymali do kontroli Volkswagena na ulicy Słowackiego. Za kierownicą siedziała 57-letnia mieszkanka powiatu kartuskiego. Podczas sprawdzenia w systemach wyszło na jaw, że kobieta również posiada aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Mimo to zdecydowała się prowadzić samochód.
W jej przypadku także zostanie wszczęte postępowanie karne. Ten przypadek pokazuje, że problem ignorowania zakazów sądowych dotyczy różnych osób i nie jest odosobniony.
Jakie konsekwencje grożą kierowcom
Zgodnie z obowiązującymi przepisami jazda po alkoholu w Polsce jest przestępstwem. Grozi za nią kara do 3 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów, co oznacza utratę możliwości legalnego kierowania przez określony czas, a także nałożyć wysoką grzywnę.
Jeszcze poważniejsze konsekwencje przewidziane są dla osób, które łamią sądowe zakazy. W takich przypadkach kara może wynieść nawet 5 lat więzienia. Przykład 57-latka pokazuje, że sądy sięgają po surowe środki, szczególnie wobec osób, które wielokrotnie ignorują obowiązujące przepisy.
Jedna doba i pięć zatrzymań w różnych częściach miasta
Bilans jednego dnia w Gdańsku jest wyraźny. Policjanci zatrzymali:
- trzech kierowców prowadzących pod wpływem alkoholu
- dwie osoby z aktywnymi zakazami prowadzenia pojazdów
Zdarzenia miały miejsce w różnych częściach miasta, od ulicy Świętokrzyskiej, przez Wosia Budzysza i Spadochroniarzy, po Józefa Czyżewskiego i Słowackiego. To pokazuje, że działania kontrolne obejmują szeroki obszar i prowadzone są o różnych porach dnia. Każde z tych zatrzymań to sytuacja, która mogła zakończyć się poważnym wypadkiem, dlatego reakcja policji była natychmiastowa.
Komentarze (0)