reklama

Gdańsk będzie wyglądał inaczej? Mieszkańcy wpłynęli na ważny dokument

Opublikowano:
Autor:

Gdańsk będzie wyglądał inaczej? Mieszkańcy wpłynęli na ważny dokument - Zdjęcie główne
Autor: Piotr Wittman/www.gdansk.pl

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości GdańskTo może zmienić Gdańsk na lata. Po miesiącach analiz miasto pokazało nową wersję ważnego dokumentu. Mieszkańcy zgłosili tysiące uwag, a część z nich wpłynęła na ostateczny kształt projektu.
reklama
reklama

Dokument ma wyznaczyć ramy przestrzennego rozwoju Gdańska na kolejne lata. Zanim trafi pod głosowanie Rady Miasta Gdańska, musi przejść jeszcze etap ponownych uzgodnień.

Mieszkańcy zgłosili tysiące uwag do planu ogólnego Gdańska

Konsultacje społeczne trwały od 16 lutego do 31 marca 2026 roku. Ustawowo mieszkańcy mieli na zgłaszanie uwag 28 dni, jednak Gdańsk wydłużył ten okres do około sześciu tygodni. Do miasta wpłynęły 4236 pism z uwagami dotyczącymi 11 797 lokalizacji. W konsultacjach wzięło udział blisko 5000 osób. Zorganizowano między innymi otwarte spotkanie, w którym uczestniczyło około 300 mieszkańców, a także 15 dyżurów projektantów, podczas których pojawiło się 286 osób. Osobne spotkanie poświęcone Olszynce zgromadziło ponad 100 mieszkańców.

reklama

Jak podkreślają władze Gdańska, skala konsultacji pokazuje, że mieszkańcy chcieli mieć wpływ na to, jak będzie rozwijało się miasto.

- Plan ogólny Gdańska to dokument, który będzie wyznaczał kierunki rozwoju naszego miasta na kolejne lata. Zależało nam, aby jego przygotowanie odbywało się w dialogu z mieszkańcami i uwzględniało różne potrzeby oraz interesy. Skala przeprowadzonych konsultacji pokazuje, jak duże było zainteresowanie tym procesem - podkreśla Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska.

Jak dodaje prezydent, celem miasta jest zrównoważony rozwój Gdańska, z uwzględnieniem różnych funkcji poszczególnych obszarów oraz potrzeb przyszłych pokoleń. Zmieniony projekt jest teraz kierowany do dalszych uzgodnień.

Co mieszkańcy chcieli zmienić w Gdańsku?

reklama

Uwagi dotyczyły przede wszystkim dwóch kwestii. Pierwsza to ochrona terenów zielonych i rekreacyjnych, druga to możliwość zwiększenia zabudowy. Aż 5051 lokalizacji wskazano w postulatach dotyczących objęcia terenów strefą zieleni i rekreacji SN. Z kolei 3373 lokalizacje dotyczyły zmian, które prowadziłyby do zwiększenia chłonności zabudowy. Mieszkańcy wnioskowali między innymi o zwiększenie intensywności zabudowy albo objęcie nowych terenów strefami SW, SJ i SZ. Pojawiły się również postulaty dotyczące obszaru zabudowy śródmiejskiej oraz obszaru uzupełnienia zabudowy. To właśnie te elementy projektu zostały szczegółowo przeanalizowane podczas pięciu miesięcy prac nad uwagami.

Więcej zieleni, ale także więcej miejsca na infrastrukturę

reklama

Jedną z najważniejszych zmian po konsultacjach jest zwiększenie terenów zielonych. W porównaniu z projektem przedstawionym mieszkańcom obszary zieleni zwiększono o 30 hektarów. Zmiany dotyczą między innymi terenów w Smęgorzynie oraz obszaru wzdłuż alei Hallera w Brzeźnie. Jednocześnie o 44 hektary zwiększono strefy komunikacyjną i infrastrukturalną. Ma to zabezpieczyć możliwość rozwoju gdańskiego lotniska oraz realizacji PKM Południe.

Mniejsza jest natomiast powierzchnia stref usługowej, handlu wielkopowierzchniowego i gospodarczej. Łącznie zmniejszono je o 41 hektarów.

- Uwzględnienie w całości lub w części ponad połowy złożonych podczas konsultacji społecznych uwag skutkowało wprowadzeniem zmian do projektu planu ogólnego – wyjaśnia Emilia Lodzińska, zastępczyni prezydenta Gdańska ds. rozwoju przestrzennego i mieszkalnictwa. -  Zgodnie z postulatami mieszkańców, w stosunku do projektu objętego konsultacjami, w planie ogólnym o 30 ha zwiększono obszary zieleni. Dotyczy to np. terenów w Smęgorzynie oraz wzdłuż Al. Hallera. Rozwój gdańskiego lotniska oraz PKM Południe zabezpieczają powiększone o 44 ha strefy komunikacyjna i infrastrukturalna; zmniejszona natomiast o 41 ha została powierzchnia stref: usługowej, handlu wielkopowierzchniowego i gospodarczej.

Dlaczego nie wszystkie pomysły na nowe osiedla zostały zaakceptowane?

Jednym z największych wyzwań podczas rozpatrywania uwag była chłonność mieszkaniowa Gdańska. W 3373 lokalizacjach mieszkańcy proponowali rozwiązania prowadzące do zwiększenia możliwości zabudowy. Projektanci nie mogli jednak uwzględnić wszystkich takich postulatów. Zgodnie z ustawowymi wyliczeniami maksymalne zapotrzebowanie na powierzchnię mieszkaniową w Gdańsku wynosi 9,37 mln metrów kwadratowych, co odpowiada 212 tys. mieszkańców. W projekcie planu ogólnego wykorzystano już 9,35 mln metrów kwadratowych.

To oznacza, że limit został praktycznie wyczerpany. Dlatego postulaty dotyczące dalszego zwiększania chłonności w dużej części zostały odrzucone z uwagi na wymagania ustawowe. Miasto pozostawia jednak rezerwy mieszkaniowe w rejonach przyszłej PKM Południe. Chodzi o tereny, które w przyszłości będą lepiej skomunikowane, a ich wykorzystanie ma być powiązane z rozwojem transportu szynowego.

Większy obszar zabudowy śródmiejskiej

Po konsultacjach zwiększył się także obszar zabudowy śródmiejskiej. Do miasta wpłynęło 81 lokalizacji z postulatami dotyczącymi objęcia ich tym obszarem. W projekcie skierowanym do konsultacji obejmował on 725 hektarów. Po zmianach jest to 836 hektarów. W jego granicach znalazła się między innymi centralna część Nowego Portu, fragmenty Pasma Alei Grunwaldzkiej oraz intensywnie zabudowane historyczne części Wrzeszcza Dolnego i Górnego.

Uwzględniono także Śródmieście Historyczne, Polski Hak i Młode Miasto, centrum dzielnicy Gdańsk Południe oraz okolice dwóch planowanych przystanków PKM, czyli Gdańsk Kowale i Gdańsk Orunia Górna.

Obszar obejmuje również tereny usług nauki o znaczeniu metropolitalnym, między innymi UCK, Politechnikę Gdańską, Uniwersytet Gdański i AWFiS, a także tereny kultury w rejonie Opery Bałtyckiej i Placu Zebrań Ludowych, które pozostają rezerwą pod planowaną operę.

Zmiany dotyczą także obszaru uzupełnienia zabudowy

Mieszkańcy zgłosili 458 lokalizacji dotyczących objęcia terenów obszarem uzupełnienia zabudowy. Po analizie uwag powierzchnia OUZ zmniejszyła się z 2046 do 2006 hektarów. Z tego obszaru wyłączono między innymi tereny zieleni i wód, obszary objęte szczególną ochroną, tereny zagrożone powodzią o prawdopodobieństwie 1 proc. oraz osuwiska. Szczególne znaczenie ma ochrona terenów znajdujących się w strefie ochrony pośredniej ujęć wód podziemnych Czarny Dwór i Zaspa, gdzie obowiązują zaostrzone warunki ochrony.

Z OUZ wyłączono także obszary, dla których obowiązują już miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego oraz tereny objęte procedurą sporządzania takich planów.

Z obszaru uzupełnienia zabudowy wyłączono duże osiedla

Zmiany objęły również modernistyczne osiedla mieszkaniowe powstające od lat 60. do 80. Z obszaru uzupełnienia zabudowy wyłączono Żabiankę Wejhera, Przymorze Małe, Przymorze Wielkie, Zaspę Młyniec, Zaspę Rozstaje, Chełm, Piecki Migowo, Łozy oraz Niedźwiednik. Wcześniej miasto wskazywało również na usunięcie obszaru uzupełnienia zabudowy w rejonie Wołkowyskiej, VII Dworu i Piaskowej.

Plan ogólny Gdańska powstaje od 2024 roku

Prace nad dokumentem rozpoczęły się w marcu 2024 roku. Pierwszy etap polegał na zbieraniu wniosków i trwał około dwóch miesięcy. Wpłynęło wtedy 5471 pism. 1537 wniosków uwzględniono w całości, 3221 w części, 361 nie uwzględniono, a 352 pozostawały poza zakresem ustaleń planu albo nie wskazywały konkretnej lokalizacji. Oznacza to, że 87 procent wniosków uwzględniono w całości lub częściowo.

Później rozpoczął się około 12 miesięcy trwający etap analiz i prac projektowych. Następnie projekt przeszedł etap uzgodnień i opiniowania, który trwał około dziewięciu miesięcy. W procedurę zaangażowano 48 organów i instytucji, w tym dwie instytucje uzgadniające, oraz 35 rad dzielnic. W trakcie prac przygotowano trzy wersje planu. Dla porównania, przygotowanie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego może trwać około trzech lat.

Plan ogólny będzie ważny dla kolejnych inwestycji

Plan ogólny zastępuje dotychczasowe studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Jest elementem systemu planowania przestrzennego pomiędzy strategią rozwoju miasta a planami miejscowymi. To akt prawa miejscowego. Na jego podstawie będą przygotowywane między innymi miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, a dokument będzie również podstawą do wydawania decyzji o warunkach zabudowy. Projekt określa między innymi strefy planistyczne, obszar uzupełnienia zabudowy, obszar zabudowy śródmiejskiej oraz obszar standardów dostępności infrastruktury społecznej.

Gdańsk ma już 798 miejscowych planów

Nowy dokument nie oznacza, że obowiązujące miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego przestaną działać. Na terenie Gdańska obowiązuje obecnie 798 MPZP, które obejmują 65,5 procent powierzchni miasta. Po wyłączeniu terenów leśnych, wód oraz terenów zamkniętych jest to 90,4 procent powierzchni miasta. Dane dotyczące decyzji o warunkach zabudowy pokazują również skalę procesów inwestycyjnych. Od 1 września 2023 roku do 31 sierpnia 2026 roku złożono 1845 wniosków o WZ, a wydano 1129 decyzji.

Co dalej z planem ogólnym Gdańska?

Po zakończeniu analizy uwag we wrześniu 2026 roku projekt został zmieniony i skierowany do ponownych uzgodnień. Ten etap ma potrwać około trzech miesięcy. Swoje stanowiska mają przedstawić między innymi Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska oraz Wody Polskie. Ustawowo na uzgodnienia przewidziano 30 dni. Następnie projekt wraz z raportem z konsultacji trafi do Rady Miasta Gdańska. Raport będzie zawierał informacje o przeprowadzonych działaniach konsultacyjnych oraz sposób rozpatrzenia zgłoszonych uwag.

Obecny harmonogram zakłada, że plan ogólny Gdańska zostanie uchwalony w styczniu 2027 roku.

- Plan ogólny to nie tylko dokument planistyczny, ale przede wszystkim swoista wizja rozwoju Gdańska. Patrzymy na nasze miasto systemowo, jako na jeden organizm, a nie jako zbiór przypadkowych działek czy inwestycji - mówi Katarzyna Czerniewska, przewodnicząca Komisji Zagospodarowania Przestrzennego Rady Miasta Gdańska. - Na szczególną uwagę zasługuje cały proces konsultacji z mieszkańcami. Ustawowo wymagany okres konsultacji, wynoszący 28 dni, został w Gdańsku wydłużony do sześciu tygodni, a po liczbach widać, że mieszkańcy chętnie z tego czasu skorzystali. Wszystkie zgłoszone uwagi zostały odnotowane w aplikacji, a ich liczba i szczegółowość pokazują, jak duże było zainteresowanie mieszkańców wizją rozwoju naszego miasta. Przed nami jeszcze raport z konsultacji, a następnie prace Komisji Zagospodarowania Przestrzennego i Rady Miasta Gdańska, która podejmie ostateczną decyzję.

Warto dodać, że Gdańsk nie jest jedynym dużym miastem, które pracuje nad planem ogólnym. Podobne prace prowadzą między innymi Warszawa, Łódź, Katowice i Kraków. Według danych przedstawionych w materiałach Biura Rozwoju Gdańska planów ogólnych nie opublikowała dotychczas nawet połowa gmin w Polsce.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo