reklama

Fikcyjne B2B? Inspektorzy pracy dostali nową broń i zapowiadają kontrole

Opublikowano:
Autor:

Fikcyjne B2B? Inspektorzy pracy dostali nową broń i zapowiadają kontrole - Zdjęcie główne
Autor: Oskar Bąk | Pulsgdańska.pl | Opis: PIP zapowiada kontrolę pracodawców i weryfikacje stosunku pracy

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości GdańskOd 8 lipca Państwowa Inspekcja Pracy może samodzielnie przekształcić umowę zlecenia czy kontrakt B2B w umowę o pracę. Bez sądu, bez czekania miesiącami na wyrok. Wystarczy decyzja administracyjna okręgowego inspektora.
reklama
reklama

Koniec z papierowymi apelami

Wcześniej inspektor miał w rękach dwa narzędzia i żadne z nich nie działało zbyt skutecznie. Mógł wystąpić z pisemnym wnioskiem o potwierdzenie warunków umowy o pracę, ale przedsiębiorca mógł go po prostu zignorować. Mógł też skierować sprawę do sądu, jednak takie postępowania ciągnęły się latami i wcale nie gwarantowały wygranej.

Inspektor miał do dyspozycji dwa instrumenty, czyli wniosek w wystąpieniu o potwierdzenie na piśmie warunków umowy o pracę i powództwo do sądu o ustalenie istnienia stosunku pracy, ale co do zasady taki wniosek ma niewładczy charakter, więc przedsiębiorca po prostu nie realizował takiego wniosku.

Mówi Dariusz Górski, Okręgowy Inspektor Pracy w Gdańsku.

reklama

Teraz decyzja inspektora ma moc wiążącą. Jeśli kontrola wykaże, że dana osoba faktycznie pracuje na warunkach właściwych dla etatu, choć formalnie ma umowę cywilnoprawną, urząd może to po prostu zmienić.

Praca sezonowa? To nie ma znaczenia 

Pomorze to region, gdzie latem roi się od umów na jarmarkach, w gastronomii, przy obsłudze turystów. Górski uspokaja jednak, że inspekcja nie patrzy na branżę ani porę roku.

Nie analizujemy tego pod kątem sezonowości czy branży. Bierzemy pod uwagę każdy indywidualny przypadek, weryfikując sposób wykonywania pracy.

Tłumaczy inspektor Górski.

reklama

Liczy się wyłącznie to, czy spełnione są przesłanki stosunku pracy z kodeksu, niezależnie od tego, jak strony nazwały swój kontrakt.

Etat jako nagroda, nie prawo

Oktręgowy Inspektor Dariuszz Górski opisuje mechanizm, który inspektorzy widują od lat. Człowiek zaczyna pracę bez żadnej umowy, potem dostaje zlecenie, a dopiero na końcu, jeśli ma szczęście, etat. Choć zakres jego obowiązków nie zmienia się ani na jotę.

Nagrodą była umowa o pracę, chociaż tak naprawdę charakter tej pracy w ogóle się nie zmieniał. Chcemy walczyć z taką patologią, żeby umowa o pracę nie była nagrodą, tylko uprawnieniem

Wskazuje inspektor Górski. Od początku lipca do gdańskiego oddziału PIP napływa więcej zgłoszeń niż zwykle. Ludzie sami chcą sprawdzić, czy ich kontrakt aby na pewno jest tym, za co się podaje.

reklama

 Dane, które mają wskazywać cel

W przyszłości inspekcja chce działać w oparciu o analizę danych z ZUS i Krajowej Administracji Skarbowej, wymienianych na bieżąco. Ma to pozwolić typować firmy, w których ryzyko nieprawidłowości jest największe, zamiast czekać na skargę.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo