Przed szpitalem na Zaspie w niedzielę odbyły się dwa jednoczesne zgromadzenia odnoszące się do kwestii aborcji. Protesty rozpoczęły się w zbliżonym czasie i były zlokalizowane w bezpośrednim sąsiedztwie placówki medycznej. Na miejscu obecna była policja, która zabezpieczała przebieg obu demonstracji.
Uczestnicy obu zgromadzeń prezentowali swoje stanowiska przy użyciu transparentów oraz haseł. Poszczególne grupy znajdowały się w oddzielonych od siebie strefach. Protest przeciwników aborcji
Jedno ze zgromadzeń zostało zorganizowane przez środowiska sprzeciwiające się aborcji. Uczestnicy wskazywali na konieczność ochrony życia od poczęcia oraz wyrażali sprzeciw wobec wykonywania zabiegów przerywania ciąży.
Ktoś musi bronić nienarodzonych dzieci, które same nie są w stanie się obronićmó - mówił jeden z uczestników protestu.
Kaja Godek, członek zarządu Fundacji Życie i Rodzina, poinformowała, że protesty pod szpitalem będą odbywać się co miesiąc.
Kontrmanifestacja zwolenników prawa do aborcji
Równolegle odbyła się kontrmanifestacja osób opowiadających się za prawem kobiet do decydowania o przerwaniu ciąży. Uczestnicy zwracali uwagę na autonomię kobiet w podejmowaniu decyzji dotyczących ciąży.
To jest tylko i wyłącznie decyzja kobiety i nikt nie powinien jej w tym zastępować ani wywierać presji - mówiła uczestniczka kontrmanifestacji.
Obecność zgromadzeń była zauważalna także dla osób, które znalazły się w rejonie szpitala z powodów niezwiązanych z protestami, m.in. odwiedzin pacjentów.
Przyjechałem odwiedzić bliską osobę i natrafiłem na dwie demonstracje przed wejściem. Trochę przeszkadzało to w dostępie do szpitala - powiedział jeden z przechodniów.
Komentarze (0)