reklama

Aplikacja z Gdańska ma pomóc przyszłym mamom ograniczyć kontakt z „niewidzialną chemią”

Opublikowano:
Autor:

Aplikacja z Gdańska ma pomóc przyszłym mamom ograniczyć kontakt z „niewidzialną chemią” - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości GdańskCo znajduje się w kosmetykach, opakowaniach żywności, meblach czy nawet domowym kurzu? Nowy europejski projekt, którego koncepcja powstała w Gdańsku, ma pomóc kobietom planującym ciążę i kobietom w ciąży lepiej rozpoznawać codzienne źródła kontaktu z substancjami zaburzającymi gospodarkę hormonalną. Wiosną 2027 roku ma pojawić się bezpłatna aplikacja CheckED Pink Edition.
reklama
reklama

Projekt LIFE MUMs (Minimising Unseen Molecules) został zainaugurowany we wrześniu 2026 roku w Hamburgu. W przedsięwzięciu uczestniczy dziewięciu partnerów z ośmiu krajów Unii Europejskiej. Jednym z najważniejszych elementów projektu będzie aplikacja skierowana do kobiet planujących ciążę oraz kobiet ciężarnych.

Koncepcja projektu rozwijana jest w Gdańskim Uniwersytecie Medycznym. Za jej rozwój odpowiada dr hab. Aleksandra Rutkowska, adiunkt w Zakładzie Koordynowanej Opieki Instytutu Pielęgniarstwa i Położnictwa GUMed oraz prezes DetoxED Sp. z o.o., spin-offu Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego i Politechniki Gdańskiej.

„Niewidzialna chemia” jest wokół nas

reklama

EDCs, czyli substancje zaburzające funkcjonowanie układu hormonalnego, mogą występować w wielu produktach, z którymi mamy kontakt każdego dnia. Chodzi m.in. o niektóre bisfenole, ftalany, PFAS określane jako „wieczne chemikalia” czy część substancji stosowanych jako uniepalniacze.

Źródłem kontaktu mogą być między innymi żywność i jej opakowania, tworzywa sztuczne, kosmetyki, środki czystości, meble, tekstylia, a także kurz znajdujący się w naszych domach.

Szczególne znaczenie ma okres poprzedzający ciążę oraz sama ciąża. Hormony uczestniczą w kluczowych procesach związanych z rozwojem płodu, a łożysko jest aktywnym narządem hormonalnym. Badania naukowe wskazują na związki pomiędzy prenatalną ekspozycją na niektóre EDC a wybranymi parametrami przebiegu ciąży, wzrastania płodu i rozwoju dziecka. Jednocześnie siła dowodów zależy od konkretnej substancji i badanego efektu.

reklama

Twórcy projektu podkreślają, że jego celem nie jest wzbudzanie lęku przed codziennym kontaktem z chemią.

— Nie chcemy straszyć kobiet w ciąży chemią. Chcemy dać im wiedzę i konkretne rozwiązania. Nie jesteśmy w stanie wyeliminować całej ekspozycji środowiskowej, ale część źródeł możemy stosunkowo łatwo ograniczyć — mówi dr hab. Aleksandra Rutkowska.

Aplikacja podpowie, co można zmienić

CheckED Pink Edition ma analizować codzienne zachowania użytkowniczki. Pod uwagę będą brane m.in. sposób przechowywania i podgrzewania żywności, stosowane kosmetyki i środki czystości oraz produkty znajdujące się w domu.

reklama

Na podstawie odpowiedzi aplikacja ma wskazywać potencjalne źródła ekspozycji i tworzyć indywidualny profil narażenia. Najważniejsze mają być jednak nie same wyniki, ale praktyczne wskazówki.

Zamiast obszernego raportu użytkowniczka ma otrzymać kilka najważniejszych rekomendacji – informacje o tym, co warto zmienić w pierwszej kolejności i czym można zastąpić dotychczas stosowane rozwiązanie.

— To jest najważniejsza idea CheckED: nie mówić kobiecie „uważaj, wszędzie są szkodliwe substancje”, tylko powiedzieć: „tu są trzy rzeczy, które możesz realnie zmienić już dziś” – podkreśla dr hab. Aleksandra Rutkowska.

Kiedy będzie można skorzystać z aplikacji?

CheckED Pink Edition ma być bezpłatna i anonimowa. Nie będzie narzędziem diagnostycznym i nie będzie mierzyć poziomu substancji chemicznych w organizmie. Jej zadaniem ma być przede wszystkim profilaktyka oraz pomoc w modyfikowaniu codziennych zachowań.

Na aplikację trzeba będzie jednak jeszcze poczekać.

— Aplikacja będzie dostępna wiosną przyszłego roku (kwiecień-maj 2027 r.). Nie wymaga ona instalacji. Działa poprzez stronę internetową — poinformowała nas Izabella Krużyńska z GUMED.

Z aplikacji mają korzystać także lekarze i położne

LIFE MUMs zakłada również stworzenie specjalnego dashboardu dla profesjonalistów ochrony zdrowia. Z rozwiązania mają korzystać m.in. ginekolodzy, lekarze rodzinni i położne.

Informacje zebrane za pomocą CheckED mają być wykorzystywane podczas standardowego kontaktu z pacjentką. Jednym z założeń projektu jest stworzenie krótkiej interwencji profilaktycznej, którą będzie można przeprowadzić w ciągu około 3–4 minut.

Szczególną rolę przewidziano dla położnych, które mają bezpośredni kontakt zarówno z kobietami planującymi ciążę, jak i kobietami ciężarnymi.

Projekt obejmuje również działania prowadzone w gospodarstwach domowych oraz badania biomonitoringowe. Dzięki nim uczestnicy LIFE MUMs mają sprawdzać, które rekomendacje rzeczywiście pomagają ograniczać ekspozycję i które zmiany można utrzymać w codziennym życiu.

Gdański projekt realizowany w ośmiu krajach

LIFE MUMs, czyli Minimising Unseen Molecules (LIFE25-GIE-DE-101293708) będzie realizowany w latach 2026–2030 przez dziewięciu partnerów z Polski, Niemiec, Grecji, Łotwy, Czech, Francji, Portugalii i Austrii.

Całkowity kwalifikowany budżet projektu wynosi 1 999 983 euro. Maksymalne dofinansowanie ze strony Unii Europejskiej to 1 199 990 euro, czyli 60 proc. kosztów kwalifikowanych.

Pomysł rozwijany w Gdańsku ma więc zostać wykorzystany w przedsięwzięciu obejmującym kilka europejskich państw. Jednym z jego pierwszych widocznych dla użytkowniczek efektów ma być właśnie CheckED Pink Edition, która wiosną 2027 roku ma pomóc przekładać wiedzę o codziennej ekspozycji na konkretne, możliwe do zastosowania zmiany.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo