- Natalia Kołc o trzech latach rządów Donalda Tuska
- Andrzej Skiba o cenach paliw i dostępności lekarzy
- Jakub Woźniak o migracji i polskiej tożsamości
- Michał Diug krytykował rząd i mówił o inwestycjach
- Natalia Kołc o bezpieczeństwie, ochronie zdrowia i edukacji
- Antyrządowy marsz przeszedł przez centrum Gdańska
Zgromadzenie odbyło się w trzecią rocznicę wyborów parlamentarnych z 15 października 2023 roku. Uczestnicy manifestacji wyrażali niezadowolenie z działań obecnego rządu. Wśród poruszanych tematów znalazły się również polityka migracyjna, bezpieczeństwo państwa, inwestycje infrastrukturalne oraz sytuacja w służbie zdrowia.
W tłumie pojawiły się transparenty, w tym baner z napisem „Gdańsk się dzisiaj upomina”. Uczestnicy skandowali między innymi hasła „Polska państwem narodowym” oraz „Wysłać Tuska do Berlina”.
Natalia Kołc o trzech latach rządów Donalda Tuska
Podczas manifestacji głos zabrała Natalia Kołc, która krytycznie oceniła trzy lata od wyborów parlamentarnych. W jej opinii rząd nie zrealizował oczekiwań części wyborców, a działania koalicji koncentrują się przede wszystkim na odsunięciu Prawa i Sprawiedliwości od władzy.
– Dziś spotykamy się w rocznicę wyborów parlamentarnych i powiem wprost, to były trzy lata zmarnowane dla Polski. Jedynym punktem programu zrealizowanym przez ekipę Donalda Tuska było odsunięcie Prawa i Sprawiedliwości od władzy. Mimo wszelkich nadziei wielu Polaków nic praktycznie się nie zmieniło. Niezrealizowane obietnice PR i marketing zamiast poważnych reform i dalsze rozwalanie państwa polskiego – mówiła Natalia Kołc.
W swoim wystąpieniu odniosła się również do doniesień dotyczących osób związanych z polityką oraz działań podejmowanych przez rząd. Jej wypowiedź miała krytyczny charakter i wpisywała się w główne przesłanie manifestacji.
Andrzej Skiba o cenach paliw i dostępności lekarzy
Podczas manifestacji przemawiał także Andrzej Skiba, radny Gdańska. W swoim wystąpieniu skupił się na cenach paliw, dostępie do świadczeń medycznych i finansach publicznych. Nawiązał przy tym do obietnic składanych przed wyborami.
– Trzy lata temu Donald Tusk mówił, że uśmiechniętej Polski już nadszedł czas. Po trzech latach widzimy, jak ta uśmiechnięta Polska wygląda. Widzimy na stacjach paliw ceny i się nie uśmiechamy. Idziemy do lekarza, prosimy o pomoc i się nie uśmiechamy, bo często tego lekarza nie widzimy – mówił Andrzej Skiba.
Radny wskazywał na długie kolejki do lekarzy i problemy z finansowaniem ochrony zdrowia. Krytykował także działania rządu w innych obszarach, w tym politykę migracyjną.
W swoim wystąpieniu zachęcał uczestników do wyrażania sprzeciwu wobec obecnej władzy i wskazywał na przyszłe wybory parlamentarne jako moment politycznej weryfikacji rządu.
– Trzeba także to zamanifestować. Trzeba zamanifestować i trzeba zrobić wszystko, żeby za rok, za mniej więcej rok w wyborach iść z jednym, bardzo prostym przekazem. A ten przekaz brzmi, byle nie Tusk – mówił radny.
Skiba przekonywał, że zmiana rządu jest konieczna, by odwrócić, w jego ocenie, niekorzystne zmiany w ochronie zdrowia i finansach publicznych.
Jakub Woźniak o migracji i polskiej tożsamości
Głos podczas manifestacji zabrał również Jakub Woźniak z Młodzieży Wszechpolskiej. W swoim wystąpieniu mówił o państwie narodowym, migracji oraz znaczeniu polskiej kultury. Krytycznie odniósł się do polityki obecnego rządu i kierunku, w którym, jego zdaniem, zmierza Polska.
– Drodzy Państwo, my chcemy państwa, które jest państwem narodowym, czyli zwyczajnie w świecie Polska jest dla Polaków. Obecny rząd koalicji 13 grudnia, 15 października, jak kto woli, wprowadza tutaj tak zwanych inżynierów i lekarzy, zastępując z nimi naszą polską kulturę, mówiąc o kapitale i PKB. Swoją godność i honor zastąpili poprzez GDP i pieniężne zyski – mówił Jakub Woźniak.
W dalszej części wystąpienia poruszył również kwestie związane z kapitałem zagranicznym, polityką Unii Europejskiej oraz zmianami społecznymi.
– Obecny polski rząd promuje, jak i wspiera zagraniczny kapitał, a nie polski. Liberałowie, wielcy gospodarczy, rzekomo wolni rynkowcy, a faworyzują konkretnych. Na przykład nakładając większe podatki na polski InPost, a ulegając niemieckiemu DHL-owi – mówił.
Kolejnym poruszonym przez niego tematem były świadczenia emerytalne dla obywateli Ukrainy. Woźniak kwestionował zasady ich przyznawania, pytając o warunki, jakie muszą spełnić osoby ubiegające się o polskie świadczenia. Jego wypowiedź miała charakter politycznej krytyki obowiązujących rozwiązań. Wystąpienie dotyczyło również Unii Europejskiej i regulacji związanych z internetem oraz branżą gier komputerowych. Woźniak sprzeciwiał się rozwiązaniom, które, w jego ocenie, mogłyby utrudnić działalność niezależnym twórcom.
– Ale jak to jest, że obecna koalicja rządząca widzi zagrożenie internetowe nie w czarnym rynku, nie w pornografii, tylko w grach komputerowych. Nazywając Minecrafta, porównując do gry terrorystycznej – mówił Jakub Woźniak.
W dalszej części wystąpienia odniósł się do unijnych regulacji dotyczących ochrony dzieci w internecie. Przekonywał, że proponowane rozwiązania mogą stanowić barierę dla małych studiów i niezależnych twórców gier.
Michał Diug krytykował rząd i mówił o inwestycjach
Podczas manifestacji przemawiał także Michał Diug, prezes Nowej Nadziei w Gdańsku. W swoim wystąpieniu odnosił się do działań rządu Donalda Tuska, poziomu zadłużenia państwa, realizacji obietnic wyborczych oraz planowanych inwestycji. Krytykował między innymi podejście rządu do projektów infrastrukturalnych, w tym Centralnego Portu Komunikacyjnego, a także politykę migracyjną i przygotowanie państwa na sytuacje kryzysowe. Część jego wypowiedzi dotyczyła również osób związanych z obozem rządzącym. Przedstawiane przez niego zarzuty i oceny były elementem politycznego wystąpienia. Diug nawiązał także do kwestii bezpieczeństwa oraz przygotowania kraju na ewentualne zagrożenia.
Natalia Kołc o bezpieczeństwie, ochronie zdrowia i edukacji
Podczas manifestacji Natalia Kołc krytykowała działania rządu Donalda Tuska. W swoim wystąpieniu odniosła się między innymi do przygotowania państwa na zagrożenia, bezpieczeństwa mieszkańców, dostępności lekarzy oraz zmian w edukacji. Mówiła również o potrzebie zapewnienia bezpiecznych ulic i granic.
– Każdego dnia słyszymy o zagrożeniu ze strony Rosji, ale gdzie są konkretne przygotowania? Gdzie zdolności mobilizacyjne? Gdzie są schrony w naszych podziemnych parkingach, na naszych osiedlach? Ile one pomieszczą mieszkańców Gdańska? Szkolenia, sprzęt, o którym słyszymy, że został kupiony. Gdzie on jest? Premierze Donaldzie Tusku, rozmawiajmy z wojskowymi, z policjantami. Rozmawiajmy o faktach – mówiła Natalia Kołc.
W dalszej części wystąpienia podkreślała znaczenie bezpieczeństwa kobiet oraz odpowiedzialnej polityki migracyjnej. Poruszyła także problem kolejek do lekarzy i skrytykowała sposób wydawania pieniędzy na promocję Polski.
– Chcemy, by nasze córki mogły wracać spokojnie do domu, żeby nasze mamy, nasze babcie wracające z pracy bezpiecznie przedostały się do swoich mieszkań. Chcemy również się leczyć, a nie miesiącami czekać na pomoc – mówiła przedstawicielka Konfederacji.
Antyrządowy marsz przeszedł przez centrum Gdańska
Po wystąpieniach uczestnicy manifestacji wyruszyli z placu Solidarności w kierunku Wałów Jagiellońskich i ulicy Okopowej. Podczas przemarszu nadal wyrażali sprzeciw wobec polityki rządu, skandując hasła i prezentując transparenty. Zgromadzenie było okazją do publicznego przedstawienia krytycznych ocen działań rządu przez uczestników i zaproszonych mówców. Dominowały tematy związane z polityką krajową, migracją, gospodarką i bezpieczeństwem państwa.
Komentarze (0)