Zakończyło się wielowątkowe śledztwo dotyczące zorganizowanej grupy przestępczej, która przez lata wprowadzała do obrotu podrobione produkty lecznicze. Do sądu trafił akt oskarżenia obejmujący 24 osoby. Sprawa, prowadzona pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Gliwicach, ujawnia skalę procederu i zagrożenia dla zdrowia publicznego.
Według ustaleń śledczych początki działalności sięgają 2018 roku, jednak najbardziej intensywny okres funkcjonowania grupy przypadał na lata 2021–2024. Podejrzani mieli zajmować się zarówno produkcją, jak i dystrybucją nielegalnych preparatów. Wśród nich znajdowały się między innymi środki o działaniu psychoaktywnym, hormony oraz substancje stosowane w dopingu.
Nielegalne produkty trafiały do klientów głównie za pośrednictwem Internetu. W rzeczywistości są to preparaty, które w legalnym obrocie dostępne są wyłącznie na receptę i wymagają ścisłej kontroli medycznej.
Śledczy ustalili, że substancje czynne sprowadzano z Azji, a następnie wytwarzano z nich gotowe produkty w warunkach dalekich od standardów farmaceutycznych. Szczególne zagrożenie dotyczyło środków przeznaczonych do iniekcji, które wymagają pełnej sterylności na każdym etapie produkcji i przechowywania.
Eksperci podkreślają, że brak takich warunków może prowadzić do poważnych powikłań zdrowotnych, a nawet stanowić bezpośrednie zagrożenie życia.
Jedna z kluczowych realizacji miała miejsce na terenie Gdańska. Funkcjonariusze odkryli tam dwa magazyny, w których znajdowały się znaczne ilości podrobionych preparatów. Ich wartość na czarnym rynku oszacowano na kilkanaście milionów złotych.
Na miejscu zabezpieczono również opakowania i etykiety, które miały uwiarygodniać pochodzenie produktów. W wielu przypadkach wskazywano fikcyjne firmy, które rzekomo miały działać poza Europą.
Grupa korzystała z rozbudowanego systemu finansowego, który miał utrudniać wykrycie nielegalnej działalności. Wykorzystywano konta bankowe zakładane na podstawione osoby, a także kryptowaluty. Część środków była przekazywana w nietypowy sposób poprzez przesyłki nadawane w automatach paczkowych.
Łączna kwota wypranych pieniędzy przekroczyła 16 milionów złotych. W toku śledztwa zabezpieczono majątek podejrzanych o wartości blisko 2 milionów złotych.
W działania operacyjne zaangażowane były wyspecjalizowane jednostki, w tym funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, Żandarmerii Wojskowej oraz eksperci zajmujący się zwalczaniem dopingu w sporcie.
Wobec części podejrzanych zastosowano tymczasowe aresztowanie. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd.
Śledczy podkreślają, że obrót nielegalnymi lekami to nie tylko przestępstwo gospodarcze, ale przede wszystkim realne zagrożenie dla zdrowia i życia. Produkty niewiadomego pochodzenia, wytwarzane bez kontroli jakości, mogą zawierać niebezpieczne lub nieznane substancje.
Komentarze (0)