Pierwsze efekty prac widać już w wielu częściach miasta. Wraz z poprawą pogody Gdańsk rozpoczął szeroką akcję sprzątania ulic i infrastruktury drogowej po zimowym sezonie.
Wiosenne sprzątanie Gdańska rozpoczęte
Wraz z poprawą pogody w Gdańsku rozpoczęło się wiosenne sprzątanie miasta. Na ulice wyjechały zamiatarki, a służby miejskie rozpoczęły usuwanie pozostałości po zimowym utrzymaniu dróg. Jak podkreśla Piotr Borawski, zastępca prezydenta Gdańska ds. mobilności i bezpieczeństwa, choć kalendarzowa wiosna jeszcze się nie rozpoczęła, miasto nie zwleka z rozpoczęciem prac porządkowych.
– Choć w kalendarzu wciąż mamy zimę, a do wiosny zostało jeszcze kilkanaście dni, w Gdańsku nie czekamy z rozpoczęciem prac porządkowych. Za nami jedna z najtrudniejszych zim od wielu lat, co oznacza także ogromną skalę prac po jej zakończeniu. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy na drogi i chodniki w naszym mieście wysypano blisko 24 tysiące ton różnego rodzaju kruszyw, które teraz musimy usunąć. Proces sprzątania już się rozpoczął i jest bardzo intensywny. Tylko w ciągu ostatniej doby zebraliśmy ponad 80 ton piasku i innych zanieczyszczeń z ulic Gdańska – powiedział Piotr Borawski.
Jak zaznaczył zastępca prezydenta, skala prowadzonych prac jest bardzo duża i obejmuje znaczną część miejskiej infrastruktury.
– Naszym celem jest, aby główne prace porządkowe zakończyć do Świąt Wielkanocnych, choć w kolejnych tygodniach będą one jeszcze kontynuowane. Mówimy tu o ogromnej skali. To blisko 960 kilometrów dróg, około 80 kilometrów dróg rowerowych oraz prawie 700 tysięcy metrów kwadratowych chodników, a także przystanki, wiaty, przejścia dla pieszych, kładki i tunele – podkreślił.
Zastępca prezydenta zachęcił również mieszkańców do sprawdzania harmonogramu prac publikowanego przez miasto.
– Jestem przekonany, że w najbliższych tygodniach mieszkańcy wyraźnie odczują efekty tych działań. Zachęcam także do odwiedzenia strony gdansk.pl w zakładce „Gdańsk na wiosnę”, gdzie znajduje się szczegółowy harmonogram prac – dodał Piotr Borawski.
Setki kilometrów dróg, chodników i ścieżek rowerowych
Zakres prac obejmuje praktycznie całe miasto. Wiosenne sprzątanie dotyczy około 960 kilometrów dróg, 80 kilometrów tras rowerowych oraz blisko 700 tysięcy metrów kwadratowych chodników.
Jak tłumaczy Anna Bobrowska, dyrektor Gdańskiego Zarządu Dróg, wiosenne sprzątanie można porównać do porządków w domu.
– Tak jak w domu sprzątamy, odkurzamy i myjemy okna, tak my staramy się posprzątać przestrzeń publiczną, żeby była czysta i przyjazna dla wszystkich mieszkańców oraz bezpieczna – powiedziała.
Zakres prac jest jednak znacznie szerszy niż samo zamiatanie ulic.
– Posprzątamy setki kilometrów dróg, chodników i dróg rowerowych, ale również przejścia podziemne oraz ponad 100 lokalizacji schodów – wyjaśniła dyrektor Gdańskiego Zarządu Dróg.
Duża część działań dotyczy także infrastruktury komunikacji miejskiej.
– Posprzątamy 1300 przystanków autobusowych, umyjemy niemal 1000 wiat przystankowych oraz około 3200 elementów sygnalizacji świetlnej i iluminacji – dodała. – Na to pozimowe sprzątanie przeznaczyliśmy około 8 milionów złotych – podkreśliła Bobrowska.
Jednocześnie urzędnicy proszą mieszkańców o pomoc w sprawnym przeprowadzeniu prac.
– W miejscach, gdzie sprzątamy ulice, potrzebujemy, żeby mieszkańcy przestawili samochody lub nie parkowali ich w dniu realizacji prac – zaznaczyła.
Zamiatarki pracują w dzień i w nocy
W sprzątanie miasta zaangażowane są także Gdańskie Usługi Komunalne, które odpowiadają za mechaniczne oczyszczanie ulic. Na ulicach pracują specjalistyczne zamiatarki drogowe, które zbierają piasek i inne zanieczyszczenia pozostałe po zimie.
– Osiem zamiatarek pracuje na sektorze południowym i centralnym, w tym siedem dużych drogowych oraz jedna mniejsza – powiedział Bartosz Piotrusiewicz, prezes Gdańskich Usług Komunalnych.
Ekipy sprzątające pracują praktycznie przez całą dobę.
– Pracujemy w systemie dwuzmianowym, czyli i w dzień i w nocy sprzątamy ulice – wyjaśnił. – Nocą oczyszczane są magistralne ulice, ponieważ w ciągu dnia takie prace zablokowałyby ruch – zaznaczył Piotrusiewicz.
W ciągu dnia zamiatarki pojawiają się przede wszystkim na ulicach osiedlowych.
– W dzień oczyszczamy raczej ulice lokalne i osiedlowe – dodał. – Piasek jest odwożony do zakładu utylizacyjnego i tam składowany zgodnie z przepisami – wyjaśnił prezes GUK.
Pod ziemią także trwa wielkie sprzątanie
Pozimowe porządki nie kończą się na powierzchni ulic. Równolegle prowadzone są działania związane z czyszczeniem kanalizacji deszczowej i wpustów ulicznych.
Jak podkreśla Ryszard Gajewski, prezes Gdańskich Wód, ogromna ilość piasku trafia zimą do miejskiego systemu odwodnienia.
– W trakcie sezonu zimowego użyto około 20 tysięcy ton piasku. Część tego materiału dostaje się do wpustów i kanalizacji deszczowej – powiedział.
Do usuwania zanieczyszczeń wykorzystywane są specjalistyczne pojazdy.
– Każdy taki samochód działa jak duży odkurzacz, który wyciąga ze studzienek ulicznych zgromadzony tam piasek – wyjaśnił. – W jednej studzience może zgromadzić się nawet do 100 kilogramów piasku, a dziennie wyciągamy nawet 20 ton takiego materiału – zaznaczył Gajewski.
W najbliższych tygodniach oczyszczona zostanie duża część miejskiej infrastruktury odwodnieniowej.
– Do końca miesiąca około 1500 wpustów zostanie oczyszczonych oraz około 200 studni – powiedział. – Do końca miesiąca planujemy remont około 50 wpustów i studni, a do końca kwietnia około 150 takich napraw – dodał prezes Gdańskich Wód.
Mieszkańcy mogą sprawdzić harmonogram sprzątania
Miasto zachęca mieszkańców do sprawdzania harmonogramu prac publikowanego na miejskiej stronie internetowej. Dzięki temu można sprawdzić, kiedy sprzątanie będzie prowadzone na danej ulicy. To szczególnie ważne w przypadku parkowania samochodów. Usunięcie aut z jezdni pozwala ekipom dokładniej oczyścić nawierzchnię i szybciej przeprowadzić prace.
W najbliższych tygodniach na ulicach Gdańska pracować będą dziesiątki maszyn i ekip porządkowych. Ich zadaniem jest usunięcie ogromnych ilości piasku i zanieczyszczeń, które przez zimę nagromadziły się na drogach, chodnikach oraz w miejskiej kanalizacji.
Komentarze (0)