W poniedziałek 20 kwietnia 2026 roku o godzinie 19:00 Polsat Plus Arena Gdańsk ponownie wypełni się kibicami. Lechia Gdańsk podejmie Piasta Gliwice, a całe miasto – jak zwykle przy dużych meczach - będzie funkcjonować w rytmie stadionowego wydarzenia. W takich sytuacjach sport zaczyna się jednak dużo wcześniej niż pierwszy gwizdek, bo kluczowe staje się pytanie: jak sprawnie dotrzeć na stadion i wrócić do domu.
Najbardziej przewidywalnym sposobem dotarcia na Letnicę pozostaje transport zbiorowy. W dniu meczu sieć komunikacji miejskiej jest wzmacniana, a dojazd z różnych części Gdańska jest stosunkowo prosty i dobrze skoordynowany.
Najważniejsze opcje to:
- tramwaje (m.in. linie 7 i 10),
- autobusy (np. 122, 149, 158),
- przesiadka z SKM na stacjach Gdańsk Główny lub Gdańsk Wrzeszcz.
To właśnie ta kombinacja sprawia, że kibice mogą dopasować trasę do swojego punktu startowego. Trzeba jednak pamiętać, że bilet na mecz nie obejmuje przejazdów – komunikacja miejska działa standardowo.
Samochodem - możliwe, ale mniej wygodne
Dojazd autem na stadion jest możliwy zarówno od strony Marynarki Polskiej, jak i alei Płażyńskiego, jednak w dniu meczu sytuacja drogowa znacząco się zmienia. W okolicach obiektu wprowadzane są ograniczenia ruchu, a dostępność parkingów bywa ograniczona.
W praktyce oznacza to, że część kibiców musi liczyć się z dłuższym spacerem z miejsc parkingowych oraz czasem spędzonym w korkach przed i po meczu. Dlatego wielu z nich rezygnuje z auta na rzecz komunikacji miejskiej, która w dni meczowe działa sprawniej.
Powrót po meczu - dodatkowe tramwaje
Największe ułatwienia pojawiają się po zakończeniu spotkania. Zgodnie z komunikatem ZTM, uruchomione zostaną dodatkowe tramwaje linii 7, które będą odwozić kibiców bezpośrednio spod stadionu.
Trasa tych kursów obejmuje m.in.:
Polsat Plus Arena → Jana z Kolna → Dworzec Główny → Śródmieście SKM → Łostowice Świętokrzyska.
To rozwiązanie ma kluczowe znaczenie, ponieważ pozwala sprawnie rozładować ogromny tłum opuszczający stadion i szybko dotrzeć do głównych punktów przesiadkowych w mieście.
Komentarze (0)