Nowe połączenie zapowiedziane przez islandzkiego przewoźnika to coś więcej niż kolejny punkt na mapie. To sygnał, że Gdańsk zaczyna odgrywać coraz ważniejszą rolę w międzynarodowej siatce lotniczej.
Nowe połączenie lotnicze Gdańsk Islandia od września 2026
Od 18 września 2026 roku Icelandair uruchomi regularne rejsy między Gdańskiem a lotniskiem Keflavik na Islandii. Loty będą realizowane trzy razy w tygodniu w poniedziałki, czwartki i piątki. W sezonie zimowym, od końca października do połowy marca, do rozkładu dojdzie także sobotni rejs, co oznacza nawet cztery połączenia tygodniowo.
Samoloty wystartują z Islandii wcześnie rano i przed południem wylądują w Gdańsku. Lot powrotny zaplanowano tuż po południu, co nie jest przypadkiem. Taki układ godzin pozwala idealnie wpasować się w falę dalszych połączeń z islandzkiego hubu.
Trasę obsłużą nowoczesne Boeingi 737 MAX 8, które są podstawą krótkodystansowej floty Icelandair.
Icelandair po raz pierwszy w Polsce
Dla islandzkiego przewoźnika to debiut na polskim rynku. Gdańsk jest pierwszym lotniskiem w kraju, z którego będą realizowane rejsy Icelandair. To wybór nieprzypadkowy. Region północnej Polski od lat notuje rosnący ruch lotniczy, a samo lotnisko w Gdańsku systematycznie wzmacnia swoją pozycję wśród najważniejszych portów regionalnych.
Jak podkreślają przedstawiciele linii, wejście do Polski to krok, który ma znaczenie zarówno biznesowe, jak i społeczne. Chodzi nie tylko o turystów, ale też o liczną Polonię mieszkającą na Islandii oraz Islandczyków związanych z Polską.
Loty z Gdańska do USA i Kanady przez Islandię
Jednym z największych atutów nowej trasy są dogodne przesiadki w Keflaviku. Islandia od lat pełni rolę naturalnego mostu między Europą a Ameryką Północną. Dzięki temu pasażerowie z Gdańska zyskają łatwy dostęp do takich miast jak Nowy Jork, Waszyngton, Chicago, Miami, a także Toronto i Vancouver.
Rozkład lotów został zaprojektowany tak, by czas oczekiwania na przesiadkę był krótki i przewidywalny. Dla wielu podróżnych może to być atrakcyjna alternatywa wobec dużych i zatłoczonych lotnisk w Europie Zachodniej.
Dodatkowym magnesem jest możliwość skorzystania z tzw. stopoveru na Islandii, czyli kilkudniowego postoju bez dopłaty do biletu. To opcja szczególnie ceniona przez pasażerów lecących za Atlantyk.
Gdańsk rośnie jako lotnisko przesiadkowe
Dla Portu Lotniczego Gdańsk im. Lecha Wałęsy nowe połączenie oznacza wzmocnienie pozycji w europejskiej sieci lotniczej. Lotnisko obsługuje dziś około 100 kierunków, a w 2025 roku skorzystało z niego blisko 7,4 mln pasażerów, co potwierdza stały trend wzrostowy.
Dołączenie Keflaviku do listy kluczowych hubów dostępnych z Gdańska stawia port w jednym szeregu z lotniskami oferującymi realne możliwości dalszych podróży międzykontynentalnych.
Islandia bliżej Polaków i Polacy bliżej Islandii
Nowe połączenie ma również wymiar praktyczny. Bezpośrednie loty z Gdańska na Islandię ułatwią podróże rodzinne, zawodowe i turystyczne. Dla Polaków pracujących na Islandii oznacza to krótszą drogę do domu, a dla Islandczyków mieszkających w Polsce wygodniejszy powrót do Reykjaviku i innych regionów kraju.
Do tej pory bezpośrednie loty z Polski na Islandię oferował głównie Wizz Air. Wejście Icelandair oznacza większy wybór i dostęp do zupełnie innego modelu podróżowania, nastawionego także na loty transatlantyckie.
Kim jest Icelandair
Icelandair to narodowy przewoźnik Islandii, działający nieprzerwanie od 1937 roku. Linia obsługuje blisko 70 kierunków w Europie i Ameryce Północnej, a jej centrum operacyjne znajduje się w Keflaviku, około godziny jazdy od Reykjaviku.
Model oparty na krótkich przesiadkach i możliwości zwiedzania Islandii po drodze sprawił, że linia od lat przyciąga pasażerów szukających alternatywy dla klasycznych tras przez największe europejskie huby.
Komentarze (0)