Węgierski przewoźnik Wizz Air po raz kolejny ogranicza swoje połączenia z Polski. Dla wielu podróżnych oznacza to konieczność zmian w planach, a niektórzy zastanawiają się, dokąd jeszcze dotrą cięcia Wizz Aira. Zmiany dotykają zarówno regularnych lotów do Wielkiej Brytanii, jak i popularnych wakacyjnych kierunków turystycznych.
Koniec lotów z Gdańska do Liverpoolu
Od 27 marca 2026 roku Wizz Air zawiesza loty z Gdańska do Liverpoolu. Trasa funkcjonowała dwa razy w tygodniu i była chętnie wybierana przez pasażerów podróżujących w celach turystycznych, a także przez osoby odwiedzające rodziny w Wielkiej Brytanii. Ostatni lot na tej trasie zaplanowano właśnie na koniec marca, a pasażerowie będą musieli szukać alternatywnych połączeń lub zmienić plany podróży.
Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że pozostałe trasy do Wielkiej Brytanii, takie jak Londyn i Aberdeen, pozostają aktywne. To pokazuje, że Wizz Air koncentruje się na kierunkach o największym popycie, jednocześnie rezygnując z tras mniej rentownych.
Warto dodać, że loty do Wielkiej Brytanii z Polski przez lata były jednymi z najbardziej dochodowych dla tanich przewoźników. Liczna polska diaspora sprawiała, że te połączenia były w praktyce „żyłą złota”. Teraz jednak rosnący podatek pasażerski i spadający popyt sprawiają, że linia musi podejmować trudne decyzje o ograniczeniu siatki połączeń.
Wakacyjne loty też zagrożone
Nie tylko Liverpool odczuje cięcia. Z rozkładu Wizz Aira z Gdańska zniknęły już loty na Maderę i Teneryfę w sezonie letnim. Ostatnie połączenia na Maderę odbędą się 4 czerwca, a na Teneryfę 6 czerwca 2026 roku. Powrót tras przewidziano dopiero pod koniec sezonu letniego, co może mocno skomplikować plany urlopowe wielu turystów.
Dla podróżnych, którzy planowali wakacje w tych popularnych kierunkach, zmiany oznaczają konieczność wcześniejszego rezerwowania biletów na alternatywne loty lub wybór innych miejsc wypoczynku. Niektóre biura podróży i portale lotnicze już ostrzegają, że dostępność miejsc w sezonie letnim może być ograniczona, a ceny biletów – wyższe niż w ubiegłych latach.
Dlaczego Wizz Air ogranicza połączenia?
Głównym powodem jest rosnący podatek pasażerski w Wielkiej Brytanii (APD). Od 1 kwietnia 2026 roku opłata wzrośnie z 15 do 17 funtów od pasażera na krótkich trasach, czyli do ok. 83 zł za osobę. Dla tanich linii lotniczych oznacza to wyższe koszty operacyjne, które w praktyce często przekładają się na ograniczenie mniej rentownych tras lub wyższe ceny biletów na popularnych kierunkach.
Dodatkowo spadająca liczba pasażerów z Polski do Wielkiej Brytanii także wpływa na decyzje przewoźnika. Z danych Polskiego Instytutu Ekonomicznego wynika, że między czerwcem 2024 a czerwcem 2025 roku Wielką Brytanię opuściło około 25 tysięcy Polaków, a migracja netto naszych rodaków wyniosła -19 tysięcy osób. Mniejsza diaspora oznacza spadek popytu, co w połączeniu z rosnącymi opłatami sprawia, że niektóre połączenia stają się mniej opłacalne.
Czy to dopiero początek cięć?
Eksperci branży lotniczej nie mają wątpliwości, że kolejne zmiany w siatce połączeń Wizz Air są możliwe. Zniknięcie trasy Gdańsk-Liverpool może być jedynie pierwszym sygnałem, że linia będzie ograniczać inne, mniej popularne kierunki z Polski i Wielkiej Brytanii.
Jednocześnie główne trasy pozostaną aktywne. Londyn, Manchester i Aberdeen wciąż będą najważniejszymi punktami wyjazdowymi dla Polaków, a przewoźnicy będą konkurować o pasażerów na najbardziej dochodowych kierunkach. Dla podróżnych oznacza to, że warto planować podróże z wyprzedzeniem i regularnie sprawdzać dostępność połączeń.
Komentarze (0)