- Podwyżki cen biletów SKM i PKM na Pomorzu
- Kacper Płażyński: „to drakońskie podwyżki”
- Poseł kieruje pytania do marszałka województwa
- Porównanie cen przejazdów kolejowych
- Radny Andrzej Skiba: „podwyżki sięgają nawet 25 procent”
- Urząd marszałkowski tłumaczy decyzję rosnącymi kosztami
- Pasażerowie reagują na podwyżki cen biletów
Nowe ceny zaczęły obowiązywać 1 marca w ramach Taryfy Pomorskiej, która obejmuje przejazdy pociągami SKM, PKM oraz Polregio na terenie regionu.
Podwyżki cen biletów SKM i PKM na Pomorzu
Od początku marca pasażerowie kolei w regionie płacą więcej za przejazdy. Zmiany w Taryfie Pomorskiej objęły zarówno bilety jednorazowe, jak i bilety okresowe.
Najtańszy bilet na krótkich odcinkach w obrębie Trójmiasta kosztuje obecnie 7 zł, podczas gdy wcześniej wynosił 5,50 zł. Podrożały również inne popularne relacje.
Przykładowo:
- przejazd z Gdańska Śródmieścia do Wrzeszcza kosztuje teraz 7 zł zamiast 5,50 zł
- podróż do Sopotu wzrosła z 7,70 zł do 9 zł
- przejazd z Gdańska do Gdyni Głównej kosztuje obecnie 11 zł zamiast 9,60 zł
W praktyce oznacza to wzrost cen o około 1,5 zł na najkrótszych trasach, które są jednymi z najczęściej wykorzystywanych przez mieszkańców Trójmiasta.
Kacper Płażyński: „to drakońskie podwyżki”
Do sprawy odniósł się poseł Kacper Płażyński, który podczas konferencji prasowej przed Urzędem Marszałkowskim w Gdańsku skrytykował skalę zmian w taryfie.
– 1 marca tego roku weszły dosłownie drakońskie podwyżki na komunikację kolejową w województwie pomorskim. Najtańszy bilet 28 procent do góry – powiedział Kacper Płażyński.
Polityk zwrócił uwagę, że poprzednia zmiana cen weszła w życie stosunkowo niedawno.
– Ostatnia podwyżka taryfy była w roku 2024 i weszła w życie 1 września. Inflacja w Polsce wyniosła trochę ponad 3 procent. To wyjaśnijcie mi, jak to jest, że w ciągu roku mamy podwyżkę biletów nawet o 28 procent – mówił poseł.
Według niego szczególnie dotkliwe są zmiany na krótkich dystansach w obrębie Trójmiasta.
– Mieszkańcy Trójmiasta jeżdżą przede wszystkim na krótkich odcinkach. I właśnie na tych biletach podwyżki są największe – podkreślił.
Poseł kieruje pytania do marszałka województwa
Kacper Płażyński poinformował, że skierował do marszałka województwa pomorskiego Mieczysława Struka pismo z pytaniami dotyczącymi nowych cen.
Polityk chce uzyskać szczegółowe informacje między innymi o:
- rzeczywistej wysokości podwyżek w Taryfie Pomorskiej
- przyczynach wprowadzenia nowych stawek
- porównaniu cen z innymi województwami
- analizach dotyczących wpływu podwyżek na sposób przemieszczania się mieszkańców regionu
W trakcie konferencji poseł zwracał uwagę na możliwe konsekwencje zmian.
– Czy Urząd Marszałkowski ma jakiekolwiek ekspertyzy pokazujące, ilu z nas przesiądzie się do samochodów, które po prostu są dziś bardziej opłacalne niż jazda koleją? – pytał.
Samorząd województwa pomorskiego wskazuje jednak, że podwyżki wynikają przede wszystkim z rosnących kosztów funkcjonowania transportu kolejowego. Według urzędu w ostatnich latach znacząco wzrosły wydatki na energię, utrzymanie infrastruktury, części eksploatacyjne oraz wynagrodzenia pracowników.
Koszty funkcjonowania przewozów kolejowych w regionie wzrosły w ciągu kilku lat z około 360 milionów złotych rocznie do około 750 milionów złotych. W tym samym czasie zwiększyły się także dopłaty z budżetu województwa do transportu kolejowego. Wzrosły one z około 137 milionów złotych do blisko 400 milionów złotych rocznie.
Samorząd podkreśla również, że region inwestuje w rozwój kolei. W ostatnich latach województwo pomorskie kupiło blisko 50 nowych pociągów, a łączna wartość tych inwestycji wyniosła około 1,6 miliarda złotych.
Pasażerowie reagują na podwyżki cen biletów
Zmiany w taryfie wywołały także reakcję mieszkańców. W internecie pojawiła się petycja, w której pasażerowie apelują o ponowne przeanalizowanie skali podwyżek. Autorzy inicjatywy podkreślają, że kolej aglomeracyjna jest podstawowym środkiem transportu dla wielu mieszkańców Trójmiasta i okolicznych miejscowości, dlatego nawet niewielkie zmiany cen mogą być odczuwalne dla tysięcy osób korzystających z niej każdego dnia.
Komentarze (0)