reklama

„Nasze marzenia stały się faktem”. Przełom dla PKM Południe

Opublikowano:
Autor:

„Nasze marzenia stały się faktem”. Przełom dla PKM Południe - Zdjęcie główne
Autor: MZ

reklama
Udostępnij na:
Facebook
TransportTo może być jedna z największych zmian komunikacyjnych w Gdańsku. Podczas dzisiejszego spotkania na peronie padły ważne deklaracje dotyczące PKM Południe. Wiadomo już, co wydarzy się w najbliższych latach.
reklama
reklama

6 października Rada Ministrów przyjęła uchwałę ustanawiającą program wieloletni „Rozwój kolei metropolitalnej na obszarze aglomeracyjnym Trójmiasta”. Jego kluczowym elementem jest finansowanie PKM Południe.

Cały program oszacowano na około 2,3 mld zł. Największa część pieniędzy, czyli 1,5 mld zł, ma pochodzić z Funduszu Kolejowego. Kolejne 500 mln zł samorządy chcą pozyskać z funduszy europejskich FEnIKS. Pozostała kwota będzie wkładem własnym Gdańska i województwa pomorskiego. Miasto ma pokryć 60 proc. tej części, a województwo 40 proc. W kosztach znalazły się nie tylko roboty związane z budową torów. Program obejmuje także między innymi wykup nieruchomości, wyburzenia, wycinkę drzew, nadzór inwestycyjny oraz pozostałe wydatki związane z realizacją całego przedsięwzięcia.

reklama

Piotr Malepszak o PKM Południe. „Konieczny projekt dla Gdańska”

Podczas briefingu Piotr Malepszak przekonywał, że znaczenie inwestycji wynika przede wszystkim z rosnącej liczby mieszkańców południowej części Gdańska oraz potencjału przyszłej linii. Według przedstawionych przez niego szacunków około 100 tys. osób osiedla się na obszarze pomiędzy Śródmieściem, Łostowicami i Kowalami. To właśnie dla tego obszaru potrzebne jest nowe połączenie kolejowe.

- PKM Południe to konieczny projekt rozwojowy, konieczny projekt dla metropolii, dla rozwoju metropolii, dla rozwoju Gdańska. Konieczny projekt z perspektywy 100 tysięcy mieszkańców, którzy osiedlają się w obszarze między Śródmieściem, Łostowicami a Kowalami. Cieszę się, że idziemy z realizacją tak efektywnego projektu, bo z całej puli projektów kolejowych, które dzisiaj mam na liście, ten projekt jest najbardziej efektywny, jeśli weźmiemy pod uwagę nakłady inwestycyjne w stosunku do efektów mierzonych liczbą około 10 milionów pasażerów rocznie, którzy będą podróżowali koleją na obszarze Trójmiasta - mówił Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury.

reklama

Wiceminister mówił także o rosnącym znaczeniu kolei w całym województwie. Według jego słów w perspektywie kilku lat liczba pasażerów kolei na Pomorzu przekroczy 100 mln. Malepszak podkreślał, że wzrost zainteresowania koleją jest obecnie znacznie szybszy niż w poprzednich latach. Jak wskazał, zwiększenie liczby podróży o 100 mln zajęło w ostatnich trzech latach, podczas gdy wcześniej podobny wzrost wymagał około 16 lat.

Wiceminister zwrócił również uwagę na sposób planowania całej inwestycji. Jego zdaniem rozwój linii kolejowej powinien być powiązany z rozwojem terenów znajdujących się wokół niej.

- Ten projekt jest dobrze planowany też od strony zagospodarowania, od strony otoczenia tego projektu. Równolegle z linią kolejową projektowane są i planowane inwestycje miejskie, inwestycje w otoczenie, inwestycje w mieszkaniówkę, inwestycje w powierzchnie komercyjne i inwestycje różnego rodzaju, które spowodują, że to będzie taki projekt światowy, projekt planowany i projektowany tak, jak to się robi na świecie. Jest inwestycja infrastrukturalna, inwestycja transportowa i obok tego, a właściwie przy tym, jest też inwestycja miejska i szereg różnych udogodnień dla mieszkańców, które spowodują, że ta kolej będzie jeszcze bardziej atrakcyjna - mówił Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury.

reklama

Mieczysław Struk: „Nasze marzenia stały się faktem”

Po wystąpieniu wiceministra głos zabrał marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk. Przypomniał, że jeszcze dwa lata temu nie było pewności, czy uda się znaleźć odpowiedni sposób na sfinansowanie inwestycji. Dzisiaj sytuacja wygląda inaczej. Samorząd województwa i Gdańsk mają zapewnione kluczowe wsparcie z Funduszu Kolejowego, a pozostałe pieniądze będą jeszcze pozyskiwane.

- Jeszcze dwa lata temu nie mieliśmy pewności, mieliśmy tylko nadzieję, że znajdą się sposoby na finansowanie tego wielkiego projektu. Jeszcze rok temu też nie mieliśmy pewności, że możemy iść właśnie tą drogą, która umożliwi uzyskanie znaczącego dofinansowania do realizacji tego projektu. Dziś możemy powiedzieć, nasze marzenia stały się faktem. Mamy finansowanie. I miasto Gdańsk, i województwo jesteśmy z tego niezwykle dumni - mówił Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego.

Marszałek zwrócił uwagę, że inwestycja będzie realizowana w mocno zurbanizowanym obszarze, co znacząco wpływa na jej koszt. Jak zaznaczył, całe przedsięwzięcie może kosztować od około 2,3 do 2,5 mld zł. Wskazywał również, że decyzja o przyznaniu 1,5 mld zł z Funduszu Kolejowego nie zamyka kwestii finansowania. Samorządy będą nadal starały się pozyskać środki europejskie.

Historyczny dzień dla Gdańska

Następnie głos zabrała prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. Podczas swojego wystąpienia podkreślała, że obecny etap jest efektem wielu lat przygotowań.

Jak przypomniała, wcześniej przygotowano między innymi studium wykonalności oraz Studium Techniczno Ekonomiczno Środowiskowe. Od około półtora roku trwa projektowanie nowej linii, a sam wybór projektanta również był długim procesem.

„To historyczny dzień. Historyczny dzień dla Gdańska, dla Pomorza, ale tak jak powiedział pan minister Malepszak, to także historyczny dzień dla Polski, bo rzeczywiście rozpoczynamy realizację najbardziej obłożonego, jeśli chodzi o liczbę pasażerów, odcinka kolejowego w Polsce. My naprawdę intensywnie i ciężką pracą przygotowaliśmy się do tego projektu, najpierw przygotowując studium wykonalności, później STEŚ, czyli Studium Techniczno Ekonomiczno Środowiskowe. Dzisiaj od półtora roku jesteśmy na etapie projektowania, gdzie wybór projektanta też trwał prawie rok. Więc my naprawdę intensywnie ciężką pracą przygotowaliśmy się do tego projektu” mówiła Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska.

Prezydent Gdańska podkreśliła również, że uzyskanie 1,5 mld zł z Funduszu Kolejowego nie oznacza końca starań o finansowanie. Gdańsk i województwo będą zabiegać o kolejne środki, między innymi z funduszy europejskich.

Z pętli Świętokrzyska do Śródmieścia wokoło siedem minut

Jedną z informacji, która może szczególnie zainteresować mieszkańców południowych dzielnic Gdańska, jest przewidywany czas przejazdu przyszłą linią. Według obecnych szacunków podróż z rejonu pętli Świętokrzyska do Gdańska Śródmieścia ma potrwać około siedmiu minut.

- To jest sześć przystanków, od tego przystanku, nie licząc Gdańska Śródmieście, aż do granicy Gdańska z gminą Kolbudy. I dość powiedzieć, że dzisiaj szacujemy, że trasa z pętli Świętokrzyska tutaj do Śródmieścia zabierze jedynie siedem minut. Myślę, że nikt dzisiaj tak naprawdę nie marzy o tym, żeby tak szybko pokonać tę odległość. Dlatego trzymajmy kciuki za to, żeby dobrze, rzetelnie wykonawcy zgłosili się w przetargu, który także został ogłoszony już w tym tygodniu - mówiła Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska.

Nowa linia ma być alternatywą dla samochodu i odpowiedzią na problemy komunikacyjne południowej części miasta, która w ostatnich latach bardzo szybko się rozbudowuje.

Sześć przystanków na trasie PKM Południe

Planowana PKM Południe ma połączyć Gdańsk Śródmieście z Węzłem Kowale. Nowa linia będzie powiązana z istniejącą siecią kolejową i ma zapewnić mieszkańcom południowej części miasta szybki dostęp do centrum oraz dalszych połączeń w obrębie metropolii. Na trasie zaplanowano sześć przystanków i węzłów integracyjnych.

Z nowej infrastruktury mają korzystać również mieszkańcy sąsiednich obszarów, w tym Pruszcza Gdańskiego i Kolbud.

Projekt ma odpowiadać na potrzeby obszaru, który bardzo szybko się rozwija. Podczas briefingu Piotr Malepszak wskazywał, że pomiędzy Śródmieściem, Łostowicami i Kowalami osiedla się około 100 tys. osób.

Przetarg na budowę PKM Południe już ruszył

W ostatnich dniach wydarzyło się jeszcze coś istotnego. PKM SA ogłosiła przetarg na wykonawcę robót budowlanych. Spółka nie chce czekać z rozpoczęciem procedury do zakończenia wszystkich prac projektowych. Przetarg prowadzony jest równolegle z przygotowywaniem projektu budowlanego.

Postępowanie odbywa się w trybie sektorowych negocjacji z ogłoszeniem. Najpierw firmy zainteresowane realizacją inwestycji będą musiały wykazać odpowiednie doświadczenie, potencjał kadrowy i techniczny oraz sytuację ekonomiczną pozwalającą na realizację kontraktu o tak dużej skali.

Firmy spełniające wymagania zostaną dopuszczone do kolejnego etapu, czyli składania ofert finansowych.

Takie rozwiązanie ma skrócić czas pomiędzy zakończeniem projektowania a rozpoczęciem robót.

Grzegorz Mocarski o planie na najbliższe miesiące

Prezes PKM SA Grzegorz Mocarski podkreślał, że rozpoczęcie przetargu już teraz ma konkretny cel. Spółka chce prowadzić najważniejsze procedury równolegle, aby po zakończeniu projektowania możliwie szybko przejść do prac budowlanych.

- Przyjęcie programu przez Rząd RP umożliwi finansowanie niezbędne do realizacji tej jednej z największych inwestycji transportowych w historii naszego regionu. Jednocześnie ogłaszamy przetarg na wykonawcę budowy PKM Południe, bo chcemy wykorzystać najbliższe miesiące na równoległe prowadzenie prac projektowych i procedury wyboru wykonawcy. Naszym celem jest, aby pod koniec 2027 roku mieć gotowy projekt budowlany, pozwolenie na budowę i wybraną firmę, która będzie mogła rozpocząć roboty już na początku 2028 roku - mówił Grzegorz Mocarski, prezes PKM SA.

PKM Południe posiada już prawomocną decyzję środowiskową, wydaną w marcu 2025 roku. Prace nad projektem budowlanym prowadzone są od grudnia 2024 roku, a ich zakończenie planowane jest na grudzień 2027 roku.

Co dalej z PKM Południe?

Obecny harmonogram zakłada, że pod koniec 2027 roku gotowy będzie projekt budowlany, pozwolenie na budowę oraz wybrany wykonawca. Jeśli procedury przebiegną zgodnie z planem, budowa PKM Południe ma rozpocząć się na początku 2028 roku. Pierwsze pociągi mają pojechać nową trasą w 2030 roku.

Równolegle Gdańsk przygotowuje kolejny etap prac nad otoczeniem przyszłej linii. W listopadzie mają rozpocząć się konsultacje społeczne dotyczące masterplanu, który ma objąć między innymi zagospodarowanie terenów wokół przyszłych przystanków.

Dla mieszkańców południowej części Gdańska najważniejsze będzie to, jak inwestycja przełoży się na codzienne podróże. Planowana trasa ma połączyć rozwijające się dzielnice z centrum miasta, zapewnić sześć nowych przystanków i stworzyć szybką alternatywę dla samochodu. Jednym z najbardziej konkretnych założeń jest około siedmiominutowy przejazd z rejonu Świętokrzyskiej do Śródmieścia.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo