Do niecodziennego zdarzenia doszło 13 lipca w rejonie ul. Obrońców Wybrzeża w Gdańsku. Z niewyjaśnionych dotąd przyczyn kierowca samochodu osobowego wjechał w słupki blokujące, uszkadzając elementy infrastruktury drogowej. Po dwóch tygodniach naprawa została zakończona, a miasto zapowiada, że kosztami zostanie obciążony sprawca lub jego ubezpieczyciel.
Słupki znajdujące się przy ul. Obrońców Wybrzeża zostały zamontowane w ramach przebudowy drogi rowerowej na odcinku od skrzyżowania z al. Rzeczypospolitej, w pobliżu ul. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, w kierunku ul. Chłopskiej. Inwestycja została zrealizowana w ramach Budżetu Obywatelskiego 2019 i ma na celu uniemożliwienie nieuprawnionego wjazdu pojazdów oraz poprawę bezpieczeństwa pieszych i rowerzystów.
Po kolizji uszkodzone elementy wymagały odtworzenia. Początkowo miasto informowało, że koszt przywrócenia obowiązującej organizacji ruchu wyniesie około 6 tys. zł, nie licząc niezbędnych prac brukarskich. Naprawa została wykonana w tym tygodniu i infrastruktura wróciła do stanu sprzed zdarzenia.
Miasto zapowiada jednak, że wydatki związane z usunięciem szkód nie obciążą budżetu Gdańska.
– W związku ze zdarzeniem zostaną podjęte działania mające na celu odzyskanie kosztów poniesionych na naprawę infrastruktury. Oznacza to dochodzenie zwrotu wydatków od sprawcy zdarzenia lub jego ubezpieczyciela – poinformował nas Jędrzej Sieliwończyk z gdańskiego magistratu.
Oznacza to, że kierowca, który uszkodził słupki, zostanie pociągnięty do odpowiedzialności finansowej. Jeżeli jego odpowiedzialność za zdarzenie zostanie potwierdzona, koszty naprawy infrastruktury zostaną pokryte przez sprawcę lub z jego polisy ubezpieczeniowej.
Komentarze (0)