Kierowcy mogą już korzystać z całej obwodnicy Żukowa. W piątek do ruchu oddano ostatni, blisko dwukilometrowy fragment trasy, który domknął inwestycję i połączył drogę wojewódzką nr 501 z Obwodnicą Metropolii Trójmiejskiej. To oznacza koniec wieloletniej budowy i nowy układ komunikacyjny dla mieszkańców regionu.
Ostatni fragment został otwarty
Udostępniony odcinek połączył rondo w Lniskach z drogą krajową nr 20 oraz trasą ekspresową S7. Dzięki temu kierowcy mogą już w pełni korzystać z całej obwodnicy, omijając centrum Żukowa podczas podróży między Kaszubami a Trójmiastem.
Był to ostatni brakujący element inwestycji, której kolejne części oddawano do użytku etapami od czerwca 2025 roku.
Trudne warunki opóźniły budowę
Najwięcej czasu zajęła realizacja końcowego, jednojezdniowego fragmentu prowadzącego do ronda w Lniskach. Inwestycja wymagała dodatkowych prac projektowych związanych z trudnymi warunkami gruntowymi oraz występowaniem wód artezyjskich.
Po zakończeniu tych robót cała obwodnica została oficjalnie ukończona.
Ruch tranzytowy ma zniknąć z centrum
Nowa trasa ma przede wszystkim odciążyć centrum Żukowa, przez które od lat przejeżdżały tysiące samochodów dziennie. Szczególnie uciążliwy był ruch tranzytowy w kierunku Trójmiasta, Kartuz i Kościerzyny.
Dzięki nowej drodze kierowcy mogą ominąć zatłoczone centrum miasta, co powinno przełożyć się na poprawę płynności ruchu i bezpieczeństwa mieszkańców.
Jak przebiega nowa obwodnica?
Obwodnica Żukowa rozpoczyna się w Glinczu przy drodze krajowej nr 20, następnie przecina trasę S7 na węźle Żukowo i kończy się rondem w Lniskach, gdzie łączy się z drogą wojewódzką nr 501.
Trasa liczy około 7 kilometrów długości i została zaprojektowana dla prędkości do 100 km/h. Między Glinczem a węzłem Żukowo kierowcy mają do dyspozycji dwie jezdnie po dwa pasy ruchu, natomiast na odcinku do Lnisk droga posiada po jednym pasie w każdym kierunku.
Część wielkiej inwestycji za miliardy
Obwodnica Żukowa jest elementem większego projektu, jakim jest Obwodnica Metropolii Trójmiejskiej. Nowa trasa o długości 32 kilometrów łączy Południową Obwodnicę Gdańska z Trasą Kaszubską i ma przejąć część ruchu z przeciążonej Obwodnicy Trójmiasta.
Całkowity koszt budowy OMT wyniósł blisko 2,9 miliarda złotych. Ponad miliard złotych pochodził ze środków Unii Europejskiej.
Czy korki w Żukowie rzeczywiście znikną?
Otwarcie ostatniego odcinka oznacza zakończenie jednej z najważniejszych inwestycji drogowych ostatnich lat w regionie. Teraz mieszkańcy i kierowcy będą mogli ocenić, czy nowa obwodnica rzeczywiście rozwiąże problem korków, z którymi Żukowo zmagało się przez wiele lat.
Komentarze (0)