Mecz rozegrany w Radomiu rozpoczął się bardzo dynamicznie. Gospodarze szybko narzucili swoje tempo i już w pierwszych minutach zdobyli dwie bramki. Wynik spotkania w 6. minucie otworzył Rafał Wolski, który wykorzystał stały fragment gry i pokonał bramkarza Arki. Chwilę później, w 8. minucie, prowadzenie podwyższył Capita.
Tak szybkie trafienia ustawiły przebieg spotkania. Piłkarze Arki próbowali uspokoić grę i częściej utrzymywać się przy piłce, jednak w pierwszej połowie nie byli w stanie stworzyć wielu groźnych sytuacji pod bramką gospodarzy. Do przerwy utrzymywał się wynik 2:0 dla zespołu z Radomia.
Po zmianie stron drużyna prowadzona przez Dawida Szwargę zaczęła grać odważniej. W 56. minucie Arka zdobyła bramkę kontaktową. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłkę do siatki skierował Dawid Gojny, zmniejszając straty swojego zespołu.
Gdynianie próbowali pójść za ciosem i doprowadzić do wyrównania, jednak gospodarze dobrze bronili dostępu do własnej bramki. Ostateczny cios padł w końcówce spotkania. W 77. minucie pięknym strzałem z rzutu wolnego popisał się Romário Baró, ustalając wynik meczu na 3:1 dla Radomiaka.
Spotkanie było zaległym meczem 19. kolejki Ekstraklasy. Dla Arki był to kolejny trudny wyjazd w tym sezonie. Zespół z Gdyni wciąż ma duże problemy z punktowaniem poza własnym stadionem - w jedenastu meczach wyjazdowych zdobył tylko jeden punkt i strzelił zaledwie trzy gole.
Komentarze (0)