reklama

Zmiana czasu na zimowy 2026. Kiedy cofamy zegarki i co z pociągami?

Opublikowano:
Autor:

Zmiana czasu na zimowy 2026. Kiedy cofamy zegarki i co z pociągami? - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum | Opis: Zmiana czasu na zimowy. Czy przestawiamy zegary już w najbliższy weekend?

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Polska i ŚwiatJesienią Polaków ponownie czeka przestawianie zegarków. W ostatnią niedzielę października zyskamy dodatkową godzinę, ale nie dla wszystkich będzie to okazja do dłuższego snu. Zmianę szczególnie odczują pasażerowie nocnych pociągów i osoby pracujące podczas tej wyjątkowej nocy.
reklama
reklama

W 2026 roku przejście z czasu letniego na zimowy nastąpi w nocy z 24 na 25 października. Dokładnie o godzinie 3.00 wskazówki zegarów powinny zostać cofnięte na 2.00. W praktyce oznacza to, że niedzielna noc będzie o godzinę dłuższa, a doba obejmująca zmianę czasu potrwa 25 godzin.

W większości smartfonów, komputerów, smartwatchy czy innych urządzeń podłączonych do sieci zmiana nastąpi automatycznie. Ręcznie trzeba będzie natomiast ustawić przede wszystkim tradycyjne zegarki, zegary samochodowe czy niektóre urządzenia domowe. Po zmianie szybciej zacznie zapadać zmrok, za to przez pewien czas rano wcześniej pojawi się światło dzienne.

Dla wielu osób jest to po prostu noc, podczas której można spać godzinę dłużej. Są jednak grupy, które zmianę czasu odczuwają zdecydowanie bardziej.

reklama

Pasażerowie nocnych pociągów mogą spędzić godzinę na postoju

Jedną z najbardziej nietypowych sytuacji związanych ze zmianą czasu można zaobserwować na kolei. Pociąg jadący nocą nie może po cofnięciu zegarków nagle pojawić się na kolejnych stacjach godzinę przed czasem przewidzianym w rozkładzie. Dlatego część składów kursujących podczas zmiany czasu musi zostać zatrzymana.

W praktyce pociąg może czekać na jednej ze stacji około 60 minut, aby po zmianie czasu ponownie ruszyć zgodnie z obowiązującym rozkładem jazdy. Z punktu widzenia zegarka wszystko wygląda prawidłowo, jednak pasażer rzeczywiście spędza w podróży dodatkową godzinę.

Dotyczy to przede wszystkim połączeń dalekobieżnych, których trasa obejmuje moment cofnięcia zegarów. Osoby planujące podróż w nocy z soboty 24 października na niedzielę 25 października powinny więc mieć świadomość, że podróż może wyglądać inaczej niż podczas zwykłej nocy.

reklama

Godzina dłużej także w pracy

Jesienna zmiana czasu ma konsekwencje również dla osób pracujących nocą. Jeżeli zmiana pracownika obejmuje godzinę, w której następuje cofnięcie zegarów, rzeczywisty czas wykonywania obowiązków może być o 60 minut dłuższy niż wynikałoby to z prostego porównania godziny rozpoczęcia i zakończenia pracy.

Dodatkowa godzina nie znika jednak z punktu widzenia prawa pracy. Faktycznie przepracowany czas musi zostać uwzględniony w rozliczeniu. To, czy będzie traktowany jako praca nadliczbowa i w jaki sposób zostanie rozliczony, zależy od obowiązującego pracownika systemu czasu pracy, harmonogramu oraz wymiaru czasu pracy w danym okresie rozliczeniowym.

Jesienna zmiana zegarków może więc oznaczać dodatkowy sen dla części społeczeństwa, ale dla pracowników nocnych często po prostu dłuższą zmianę.

reklama

Czy to ostatnie lata zmiany czasu?

Od kilku lat regularnie powraca temat rezygnacji z sezonowej zmiany czasu w Unii Europejskiej. Pomysł zdobył szerokie poparcie w konsultacjach społecznych, a Parlament Europejski opowiedział się wcześniej za zakończeniem obowiązku przestawiania zegarków. Państwa członkowskie nie uzgodniły jednak wspólnego rozwiązania pozwalającego skutecznie zakończyć obecny system.

Na dziś nic nie wskazuje więc na to, aby jesienna zmiana w 2026 roku miała być ostatnią. Komisja Europejska określiła również terminy obowiązywania czasu letniego w kolejnych latach. W 2027 roku przejście na czas letni ma nastąpić 28 marca, natomiast powrót do czasu standardowego 31 października.

Oznacza to, że przynajmniej według obowiązujących obecnie zasad zegarki nadal będą przestawiane dwa razy w roku. Do ewentualnego odejścia od tego rozwiązania potrzebne byłyby dalsze decyzje na poziomie Unii Europejskiej oraz dostosowanie przepisów w państwach członkowskich.

Po co właściwie zmieniamy czas?

Idea sezonowego przesuwania zegarków opierała się przede wszystkim na lepszym wykorzystaniu naturalnego światła. Latem przesunięcie czasu o godzinę pozwala korzystać z dłuższego, jasnego wieczoru. Jesienią powrót do czasu standardowego sprawia natomiast, że przez pewien okres wcześniej zaczyna robić się jasno rano.

Przez lata jednym z argumentów przemawiających za takim rozwiązaniem były również możliwe oszczędności energii. Wraz ze zmianą sposobu funkcjonowania gospodarstw domowych, rozwojem technologii oraz powszechnym wykorzystaniem klimatyzacji, elektroniki i nowoczesnego oświetlenia znaczenie tego argumentu jest jednak coraz częściej kwestionowane.

Przeciwnicy zmiany czasu wskazują również na jej wpływ na rytm dobowy człowieka, organizację transportu i pracy oraz konieczność dostosowywania licznych systemów informatycznych i rozkładów jazdy. Mimo tych kontrowersji system nadal obowiązuje, dlatego w nocy z 24 na 25 października 2026 roku Polacy ponownie cofną zegarki z godziny 3.00 na 2.00.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo