reklama

Usłyszysz taki dźwięk syreny? Tego błędu lepiej nie popełniać

Opublikowano:
Autor:

Usłyszysz taki dźwięk syreny? Tego błędu lepiej nie popełniać - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum | Opis: Syreny zawyją przez trzy minuty. Wtedy nie popełniaj tego błędu

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Polska i ŚwiatModulowany dźwięk syreny trwający trzy minuty oznacza ogłoszenie alarmu. Sam sygnał nie wyjaśnia jednak, z jakim zagrożeniem mamy do czynienia. Dlatego pierwszym krokiem powinno być sprawdzenie oficjalnych komunikatów służb, Alertu RCB, radia, telewizji lub innych kanałów ostrzegania.
reklama
reklama

Rodzaj zagrożenia ma podstawowe znaczenie dla dalszego postępowania. Innych działań wymaga atak z powietrza, innych skażenie chemiczne, biologiczne czy zdarzenie związane z materiałem wybuchowym.

Major rezerwy dr hab. Jarosław Stelmach z Safety Project zwracał w TVN24 uwagę, że dopiero po rozpoznaniu charakteru zagrożenia można właściwie zdecydować, czy należy pozostać w budynku, przenieść się do jego bezpieczniejszej części czy szukać innego miejsca schronienia.

Alarm z powietrza i poszukiwanie bezpiecznego miejsca

Jeżeli komunikaty dotyczą zagrożenia z powietrza, podstawowym zadaniem jest ograniczenie ekspozycji na skutki eksplozji i odłamki. Osoba przebywająca w samochodzie powinna, o ile sytuacja na to pozwala, znaleźć solidny budynek lub inne miejsce zapewniające większą ochronę.

reklama

Pomocą jest system „Gdzie się ukryć”, który pozwala odnaleźć punkty mogące służyć jako miejsca doraźnego schronienia. W bazie znajdują się dziesiątki tysięcy lokalizacji w całej Polsce.

Nie wszystkie z nich są schronami w ścisłym, technicznym znaczeniu. System uwzględnia również garaże podziemne, tunele, przejścia podziemne oraz inne elementy infrastruktury mogące ograniczyć skutki określonych zagrożeń.

Zasada dwóch ścian, gdy schronu nie ma w pobliżu

Brak oznaczonego schronu w bezpośrednim sąsiedztwie nie oznacza, że człowiek pozostaje bez ochrony. Przy zagrożeniu z powietrza bezpieczniejszym rozwiązaniem może być wejście do solidnego budynku i przeniesienie się do jego wewnętrznej części.

reklama

Stelmach wskazuje na tak zwaną zasadę dwóch ścian. Chodzi o znalezienie miejsca, w którym pomiędzy człowiekiem a przestrzenią zewnętrzną znajdują się co najmniej dwie bariery konstrukcyjne.

Najlepsze są pomieszczenia bez okien, położone z dala od elewacji, chronione grubymi ścianami i stropem. Taką rolę w określonych sytuacjach mogą pełnić również podziemne kondygnacje i garaże.

Ewakuacja nie zawsze oznacza wyjście przed budynek

Jednym z najpoważniejszych błędów może być mechaniczne zastosowanie procedury przeciwpożarowej. Podczas pożaru naturalnym działaniem jest opuszczenie obiektu i udanie się do miejsca zbiórki. Przy innym rodzaju zagrożenia takie postępowanie może być niewłaściwe.

reklama

Ekspert ostrzega, że wyprowadzenie setek osób na otwartą przestrzeń podczas alarmu związanego z zagrożeniem z powietrza może zwiększyć ryzyko. Dotyczy to między innymi szkół, galerii handlowych, urzędów czy dużych zakładów pracy.

Dlatego procedury powinny uwzględniać różne scenariusze, a decyzja o ewakuacji musi wynikać z charakteru konkretnego zdarzenia.

Szkoły, szpitale i transport publiczny z własnym planem

Największym wyzwaniem pozostaje przygotowanie obiektów, w których jednocześnie przebywa wiele osób. Szkoła powinna wiedzieć, gdzie skierować uczniów, w jaki sposób przekazywać polecenia nauczycielom i jak kontaktować się z rodzicami.

Jeszcze bardziej złożona jest sytuacja szpitali. Części pacjentów nie można szybko przemieścić, dlatego procedury powinny wcześniej wskazywać zarówno bezpieczne części obiektu, jak i sposób działania personelu.

Podobny problem dotyczy transportu publicznego. Kierowca autobusu może w chwili alarmu odpowiadać za kilkadziesiąt osób. Powinien zatem wiedzieć, czy kontynuować jazdę, zatrzymać pojazd czy skierować pasażerów do najbliższego bezpiecznego miejsca zgodnie z otrzymanymi komunikatami.

Liderzy potrzebni jeszcze przed wystąpieniem zagrożenia

Według Stelmacha w sytuacji kryzysowej szczególnego znaczenia nabiera obecność osoby zdolnej do szybkiego podjęcia decyzji i pokierowania grupą.

Nie można zakładać, że ktoś spontanicznie przejmie taką rolę. Doświadczenia ze szkoleń pokazują, że nawet osoby znające zasady postępowania mogą mieć problem z natychmiastowym wejściem w rolę lidera.

Dlatego szkoły, urzędy, szpitale, zakłady pracy i operatorzy transportu powinni wcześniej określić, kto odpowiada za podejmowanie decyzji, komunikację i kierowanie ludźmi.

Procedury na różne rodzaje zagrożeń

Atak z powietrza jest tylko jednym z możliwych scenariuszy. System reagowania powinien obejmować również zagrożenia chemiczne, biologiczne, radiologiczne, podejrzane przesyłki i materiały wybuchowe.

Nie istnieje jedna procedura odpowiednia dla każdej sytuacji. To, co jest właściwe podczas pożaru, może być błędem podczas skażenia chemicznego lub zagrożenia z powietrza.

Dlatego najważniejsze instytucje powinny wcześniej określić miejsca schronienia, sposoby komunikowania się, osoby odpowiedzialne za decyzje oraz warianty działania zależne od charakteru zdarzenia.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo