- Niebezpieczna sytuacja w centrum miasta. Dwa samochody rozpoczęły wyprzedzanie
- Limit 20 punktów karnych. Młody kierowca może szybko stracić uprawnienia
- Kiedy wolno wyprzedzać na skrzyżowaniu? Przepisy przewidują wyjątki
- Za ponowne wykroczenie mandat może wzrosnąć do 2000 zł
- Kiedy punkty karne znikają z konta kierowcy?
- Kurs redukujący punkty karne. Nie wszyscy kierowcy mogą z niego skorzystać
- Pierwszy rok za kierownicą wymaga szczególnej ostrożności
- Jeden dzień wystarczył, by znaleźć się blisko utraty prawa jazdy
- Źródła medialne
Wyprzedzanie należy do najbardziej wymagających manewrów na drodze. Kierowca musi ocenić prędkość innych pojazdów, odległość, widoczność oraz możliwość bezpiecznego powrotu na zajmowany wcześniej pas ruchu. W określonych miejscach przepisy w ogóle zabraniają wykonywania takiego manewru, niezależnie od tego, czy droga wydaje się pusta i czy wyprzedzanie miałoby potrwać zaledwie kilka sekund.
Jednym z takich miejsc jest skrzyżowanie, choć Prawo o ruchu drogowym przewiduje pewne wyjątki od ogólnego zakazu. Nieprzestrzeganie tych zasad może zakończyć się mandatem w wysokości 1000 zł oraz dopisaniem 10 punktów karnych. Dla kierowcy, który posiada uprawnienia od wielu lat, taka kara stanowi poważne obciążenie. Dla osoby rozpoczynającej samodzielną jazdę konsekwencje mogą być jeszcze dotkliwsze, ponieważ w pierwszym roku od wydania prawa jazdy obowiązuje niższy limit punktów.
O tym, jak szybko można zbliżyć się do granicy utraty uprawnień, przekonał się 18-latek z Mazowsza. Młody mężczyzna jeszcze tego samego dnia zdążył zarówno zdać państwowy egzamin, jak i popełnić poważne wykroczenie. Wraz z nim ukarany został drugi, nieco starszy kierowca.
Niebezpieczna sytuacja w centrum miasta. Dwa samochody rozpoczęły wyprzedzanie
Do zdarzenia doszło 6 października 2026 roku, wieczorem w Pułtusku. Jak poinformowała miejscowa policja, ulicą Rynek poruszały się dwa samochody osobowe: BMW oraz Peugeot. Kierowcy postanowili niemal w tym samym czasie wyprzedzić inny pojazd, który prawidłowo uczestniczył w ruchu drogowym. Manewr wykonali na skrzyżowaniu, gdzie w tych okolicznościach wyprzedzanie było niedozwolone.
Zachowanie kierujących zauważyła osoba znajdująca się w pobliżu. Świadek uznał, że sposób jazdy obu samochodów może zagrażać innym uczestnikom ruchu, w szczególności pieszym poruszającym się po centrum miasta. Zamiast zignorować sytuację, skontaktował się z policją i przekazał szczegółowy opis zdarzenia. Informacje te pozwoliły funkcjonariuszom ustalić kierowców.
Za kierownicą Peugeota siedział 19-letni mężczyzna, natomiast BMW prowadził 18-latek. Podczas policyjnych czynności wyszło na jaw, że młodszy z kierujących zaledwie kilka godzin wcześniej, dokładnie o godzinie 13, zdał państwowy egzamin na prawo jazdy.
Policjanci nałożyli na obu mężczyzn mandaty w wysokości 1000 zł. Każdy otrzymał również 10 punktów karnych. Łączna wartość kar finansowych wyniosła 2000 zł. W przypadku 18-latka szczególnie istotna okazała się jednak liczba punktów, ponieważ już na samym początku samodzielnej jazdy osiągnął połowę limitu przewidzianego dla kierowców z najkrótszym stażem.
Limit 20 punktów karnych. Młody kierowca może szybko stracić uprawnienia
Polskie przepisy różnicują konsekwencje przekroczenia dopuszczalnej liczby punktów karnych w zależności od doświadczenia kierowcy. Osoby posiadające pierwsze prawo jazdy przez okres krótszy niż rok objęte są limitem 20 punktów. W ich przypadku przekroczenie tej wartości skutkuje wydaniem przez starostę decyzji o cofnięciu uprawnienia do kierowania pojazdami.
W praktyce wystarczy zatem przekroczenie granicy o jeden punkt, aby początkujący kierowca znalazł się w sytuacji wymagającej ponownego ubiegania się o możliwość prowadzenia samochodu. Zgromadzenie dokładnie 20 punktów nie jest jeszcze równoznaczne z przekroczeniem limitu. Decydujący jest dopiero 21. punkt.
Inaczej wygląda sytuacja osób, które posiadają prawo jazdy dłużej niż rok. Dla nich zasadniczy limit wynosi 24 punkty, a przekroczenie go wiąże się z procedurą weryfikacji kwalifikacji i innymi konsekwencjami administracyjnymi. Nie oznacza to jednak, że doświadczony kierowca jest automatycznie pozbawiany uprawnień po uzyskaniu 25 punktów. Znaczenie mają dalsze czynności przewidziane w przepisach.
W przypadku 18-latka z Pułtuska jeden manewr oznaczał wykorzystanie połowy dopuszczalnego limitu. Jeżeli w pierwszym roku od wydania prawa jazdy otrzyma kolejne 11 punktów, przekroczy granicę, której skutkiem jest cofnięcie uprawnienia. To pokazuje, że nawet bez wypadku czy kolizji nieprzestrzeganie przepisów może przekreślić możliwość dalszej samodzielnej jazdy.
Kiedy wolno wyprzedzać na skrzyżowaniu? Przepisy przewidują wyjątki
Zgodnie z art. 24 Prawa o ruchu drogowym kierujący pojazdem silnikowym co do zasady nie może wyprzedzać innego pojazdu silnikowego na skrzyżowaniu. Zakaz ma ograniczyć ryzyko zderzeń, do których może dojść, gdy jeden z uczestników ruchu rozpocznie skręt, zmieni tor jazdy albo nie zauważy nadjeżdżającego z większą prędkością samochodu.
Nie oznacza to jednak, że wyprzedzanie na każdym skrzyżowaniu jest bezwzględnie zabronione. Ustawa dopuszcza taki manewr na skrzyżowaniach o ruchu okrężnym oraz na skrzyżowaniach, na których ruch jest kierowany, na przykład za pomocą sygnalizacji świetlnej. Również w takich miejscach kierowca musi jednak przestrzegać pozostałych zasad wyprzedzania, znaków drogowych i obowiązku zachowania szczególnej ostrożności.
Przepisy przewidują ponadto określone możliwości wyprzedzania pojazdu sygnalizującego zamiar skrętu, przy spełnieniu ustawowych warunków. Dlatego samo stwierdzenie, że manewr odbył się na skrzyżowaniu, nie zawsze przesądza o popełnieniu wykroczenia. Znaczenie ma rodzaj skrzyżowania, organizacja ruchu oraz zachowanie poszczególnych kierujących.
W przypadku zdarzenia z Pułtuska policjanci ustalili, że kierowcy naruszyli obowiązujący zakaz. Obaj zostali ukarani identycznymi mandatami oraz punktami karnymi.
Za ponowne wykroczenie mandat może wzrosnąć do 2000 zł
Jeszcze wyższe konsekwencje finansowe grożą kierującym, którzy ponownie popełnią określone wykroczenia drogowe w ciągu dwóch lat. Obowiązujące przepisy przewidują mechanizm recydywy, czyli podwojenie kwoty mandatu w przypadkach wskazanych w taryfikatorze.
Za niedozwolone wyprzedzanie na skrzyżowaniu podstawowa kara wynosi 1000 zł. Jeżeli kierowca ponownie dopuści się wykroczenia objętego mechanizmem recydywy w ustawowym okresie, mandat może wynieść 2000 zł. Punkty karne są naliczane niezależnie od wysokości grzywny, dlatego konsekwencje powtarzających się naruszeń mogą szybko doprowadzić do przekroczenia dopuszczalnego limitu.
Warto pamiętać, że mandat nie jest jedyną możliwą konsekwencją niebezpiecznego zachowania. Jeżeli manewr doprowadzi do kolizji, wypadku albo stworzenia realnego zagrożenia bezpieczeństwa, odpowiedzialność kierowcy może być znacznie poważniejsza. W określonych przypadkach sprawa może trafić do sądu, który dysponuje szerszym katalogiem sankcji, włącznie z zakazem prowadzenia pojazdów.
Kiedy punkty karne znikają z konta kierowcy?
Kierowcy mogą sprawdzać liczbę zgromadzonych punktów karnych za pośrednictwem usługi rządowej oraz w jednostkach policji. Jest to szczególnie istotne po otrzymaniu kilku mandatów w stosunkowo krótkim czasie, ponieważ nie wszystkie wykroczenia wiążą się wyłącznie z karą finansową.
W przypadku punktów przypisanych za wykroczenia drogowe podstawowym terminem ich usunięcia jest jeden rok. Przy mandacie znaczenie ma jednak jego opłacenie. Co do zasady roczny okres liczony jest od dnia zapłaty grzywny, a nie od chwili zatrzymania przez policję. W sprawach rozstrzyganych przez sąd stosuje się odrębne zasady związane z prawomocnością orzeczenia.
W praktyce oznacza to, że odkładanie zapłaty mandatu nie przyspiesza wyzerowania konta punktowego. Kierowca, który otrzymał znaczną liczbę punktów, musi również brać pod uwagę możliwość popełnienia kolejnych wykroczeń przed upływem okresu ich ważności.
Przepisy dopuszczają także zmniejszenie liczby punktów w ramach odpowiedniego szkolenia, jednak nie każdy kierowca może skorzystać z tego rozwiązania. W szczególności szkolenia redukujące punkty nie są przeznaczone dla osób, które posiadają prawo jazdy krócej niż rok.
Kurs redukujący punkty karne. Nie wszyscy kierowcy mogą z niego skorzystać
Osoby posiadające prawo jazdy od ponad roku mogą, po spełnieniu ustawowych warunków, uczestniczyć w szkoleniach organizowanych przez wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego. Ukończenie takiego kursu umożliwia zmniejszenie liczby punktów karnych maksymalnie o sześć.
Szkolenia nie można jednak traktować jako sposobu na uniknięcie konsekwencji przekroczenia limitu. Jeżeli kierowca zgromadzi już liczbę punktów przekraczającą dopuszczalny próg, udział w kursie nie pozwoli mu po prostu przywrócić bezpiecznego stanu konta. Nie można również dowolnie często powtarzać szkoleń.
Z możliwości redukcji punktów wyłączeni są początkujący kierowcy w pierwszym roku posiadania prawa jazdy. Właśnie dlatego sytuacja 18-latka z Pułtuska jest szczególnie trudna. Dziesięć punktów otrzymanych na początku okresu uprawniającego do samodzielnej jazdy nie może zostać usuniętych dzięki takiemu szkoleniu.
Pierwszy rok za kierownicą wymaga szczególnej ostrożności
Egzamin państwowy sprawdza, czy kandydat na kierowcę opanował podstawowe umiejętności i potrafi stosować przepisy w praktyce. Nie oznacza jednak, że osoba, która właśnie uzyskała pozytywny wynik, ma takie samo doświadczenie jak ktoś, kto przez wiele lat codziennie prowadzi samochód.
Największe znaczenie mają sytuacje wymagające szybkiej oceny zagrożenia. W ruchu miejskim kierowca musi jednocześnie obserwować znaki, pieszych, rowerzystów oraz zachowanie innych samochodów. Na skrzyżowaniach dochodzi do przecinania się kierunków ruchu, dlatego nagła zmiana pasa lub próba wyprzedzania może stworzyć zagrożenie nawet przy stosunkowo niewielkiej prędkości.
Policjanci z Pułtuska zwrócili uwagę na niebezpieczny charakter zachowania obu nastolatków. Interwencja była możliwa dzięki zgłoszeniu świadka, który szczegółowo opisał sytuację. W ten sposób funkcjonariusze dotarli do młodych kierowców, mimo że samo zdarzenie nie zakończyło się wypadkiem.
Jeden dzień wystarczył, by znaleźć się blisko utraty prawa jazdy
Historia 18-letniego kierowcy BMW jest przykładem tego, jak szybko można ponieść konsekwencje nieprzestrzegania przepisów. Młody mężczyzna rano był jeszcze kandydatem ubiegającym się o prawo jazdy, po południu zdał egzamin, a wieczorem został ukarany za poważne wykroczenie drogowe.
W jego przypadku następne miesiące będą szczególnie istotne. Dziesięć punktów karnych oznacza, że kolejne naruszenia mogą doprowadzić do przekroczenia limitu i administracyjnego cofnięcia uprawnień. Konieczność ponownego ubiegania się o prawo jazdy wiązałaby się zarówno z dodatkowymi kosztami, jak i utratą czasu.
Przypadek z Mazowsza stanowi też przypomnienie dla wszystkich kierowców w Polsce, że niebezpieczne wyprzedzanie może mieć znacznie poważniejsze skutki niż mandat. Wystarczy chwila nieuwagi, błędna ocena sytuacji albo zlekceważenie zakazu, aby narazić na niebezpieczeństwo innych uczestników ruchu i jednocześnie poważnie ograniczyć własną możliwość korzystania z samochodu.
Źródła medialne
- Komenda Powiatowa Policji w Pułtusku – komunikat z 7 października 2026 roku dotyczący ukarania dwóch młodych kierowców za wyprzedzanie na skrzyżowaniu.
- Fakt – materiał dotyczący 18-latka, który kilka godzin po zdaniu egzaminu otrzymał mandat w wysokości 1000 zł oraz 10 punktów karnych.
- Auto Świat – publikacja z 8 października 2026 roku o okolicznościach zdarzenia i konsekwencjach dla początkującego kierowcy.
- WPU24 – lokalna relacja dotycząca wykroczeń popełnionych w centrum Pułtuska.
- Portal Gov.pl, Ministerstwo Cyfryzacji – aktualne informacje dotyczące limitów punktów karnych, ich usuwania oraz konsekwencji przekroczenia dopuszczalnej liczby.
- Policja Mazowiecka – wyjaśnienia dotyczące mandatów, punktów karnych i recydywy za niedozwolone wyprzedzanie.
Komentarze (0)