Niepokojące prognozy dotyczą przede wszystkim północnej Polski. W centrum uwagi znalazły się Pomorze, Trójmiasto oraz Gdańsk, gdzie służby apelują o szczególną ostrożność.
IMGW podnosi stopień zagrożenia. Ostrzeżenie drugiego stopnia
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie drugiego stopnia przed opadami marznącymi dla całego województwa pomorskiego. W przypadku powiatu Gdańsk alert obowiązuje od poniedziałku 26 stycznia od godziny 7.30 do wtorku 27 stycznia do godziny 7.30.
Ostrzeżenie tego stopnia oznacza wysokie prawdopodobieństwo wystąpienia zjawisk niebezpiecznych, które mogą prowadzić do poważnych utrudnień komunikacyjnych oraz zagrożeń dla zdrowia i bezpieczeństwa mieszkańców.
Czym są opady marznące i dlaczego są tak groźne
Opady marznące to jedno z najbardziej zdradliwych zjawisk zimowych. Deszcz lub mżawka spadają na wychłodzoną nawierzchnię i niemal natychmiast zamarzają, tworząc cienką, przezroczystą warstwę lodu.
Drogi i chodniki mogą wyglądać na mokre i bezpieczne, jednak przyczepność spada niemal do zera. To właśnie w takich warunkach dochodzi do nagłych poślizgów, kolizji i bolesnych upadków, często już przy pierwszym kroku lub delikatnym hamowaniu.
Alert RCB dla Pomorza. Jasny apel do mieszkańców
W związku z prognozami Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało alert do mieszkańców Pomorza. W komunikacie służby nie pozostawiają wątpliwości.
- Uwaga! Dziś i jutro możliwy marznący deszcz oraz gołoledź. Jeśli możesz, zostań w domu. Ogranicz podróże. Uważaj na drogach i chodnikach – brzmi treść alertu RCB.
Alerty tej treści trafiły do odbiorców w kilku województwach, w tym na całym obszarze województwa pomorskiego, co podkreśla skalę zagrożenia.
Gdańsk i Trójmiasto szczególnie narażone
Prognozy wskazują, że opady marznące mogą utrzymywać się przez wiele godzin, co znacznie utrudni pracę służb drogowych. Najbardziej narażone są duże miasta, takie jak Gdańsk, gdzie intensywny ruch pieszy i samochodowy potęguje ryzyko wypadków.
Mieszkańcy Trójmiasta dobrze pamiętają sytuację sprzed kilkunastu dni, gdy gołoledź sparaliżowała chodniki i ulice, a liczba zgłoszeń dotyczących niebezpiecznych miejsc gwałtownie wzrosła. Wówczas problemem były zwłaszcza oblodzone chodniki, schody i przejścia dla pieszych.
Drogi, chodniki, schody. Najtrudniejsze miejsca
W takich warunkach szczególnie niebezpieczne stają się:
- chodniki i ścieżki piesze
- przejścia dla pieszych
- mosty i wiadukty
- schody oraz pochylone nawierzchnie
- drogi lokalne i osiedlowe
Gołoledź często pojawia się nierównomiernie. Jedna ulica może być względnie bezpieczna, a kilka metrów dalej nawierzchnia zamienia się w lodową taflę.
Służby apelują o ostrożność i zmianę planów
Zarówno IMGW, jak i RCB apelują o dostosowanie codziennych planów do sytuacji pogodowej. Ograniczenie podróży, unikanie gwałtownych manewrów oraz zachowanie ostrożności mogą realnie zmniejszyć ryzyko wypadków.
Kierowcom zaleca się spokojną jazdę i zwiększenie odstępów, a pieszym zwracanie szczególnej uwagi na nawierzchnię, nawet jeśli wygląda na niegroźną. W takich warunkach chwila nieuwagi wystarczy, by doszło do groźnego zdarzenia.
Komentarze (0)