Co wiatr robi z konstrukcją stoiska?
Namiot handlowy zachowuje się w wietrze jak żagiel. Dach łapie powietrze od spodu i konstrukcja zaczyna pracować w górę, a nie na boki. Dlatego samo dociążenie nóg bywa niewystarczające, jeśli ściany boczne są zamknięte z trzech stron, a czwarta strona pozostaje otwarta.Praktyczna zasada dla stoisk nad morzem brzmi prosto. Albo zamykamy wszystkie ściany, albo otwieramy dwie przeciwległe, żeby powietrze mogło przepływać. Najgorszy układ to zamknięcie trzech stron, bo wtedy namiot działa jak kieszeń.
Aluminium czy stal? Co ma znaczenie nad morzem?
Stelaż stalowy jest cięższy, tańszy i dobrze znosi obciążenia. Aluminiowy waży mniej, szybciej się rozstawia i nie koroduje. W warunkach nadmorskich ta ostatnia cecha ma realne znaczenie, bo słone powietrze przyspiesza korozję zwykłej stali, zwłaszcza w miejscach łączeń i na przetarciach lakieru.Dla wystawcy, który jeździ na kilkanaście wydarzeń w sezonie, waga jest równie ważna. Lżejsza konstrukcja oznacza szybszy montaż i mniejsze zużycie sprzętu przy przenoszeniu. Warto sprawdzić, czym różni się namiot aluminiowy od odpowiednika stalowego w tym samym rozmiarze, bo różnica w wadze potrafi wynieść kilkanaście kilogramów.Nie oznacza to, że stal się nie sprawdza. Przy stoisku, które stoi w jednym miejscu przez cały sezon i rzadko jest przewożone, cięższa konstrukcja bywa nawet korzystniejsza. Pełne porównanie obu rozwiązań, wraz z uwagami o profilach i grubości ścianek, zebrano w tekście o tym, czy lepszy jest namiot aluminiowy czy stalowy.
Jak kotwić stoisko na nadmorskim podłożu?
Podłoże nad Zatoką bywa wymagające. Piasek nie trzyma szpilek, kostka brukowa nie pozwala ich wbić, a promenady mają często ograniczenia dotyczące ingerencji w nawierzchnię.Na piasku sprawdzają się worki wypełniane na miejscu, ustawiane na podstawach nóg.Na kostce potrzebne są obciążniki, najlepiej po kilkanaście kilogramów na narożnik.Linki odciągowe pomagają wszędzie tam, gdzie jest do czego je przypiąć.Przy silniejszym wietrze warto też obniżyć konstrukcję, jeśli nogi mają regulację wysokości. Kilkanaście centymetrów mniej wyraźnie zmniejsza siłę, z jaką powietrze działa na zadaszenie.
Kiedy zwinąć stoisko przed czasem?
To pytanie, którego wystawcy nie lubią, ale nad morzem trzeba mieć na nie odpowiedź. Umowna granica dla typowej konstrukcji handlowej to wiatr w porywach powyżej pięćdziesięciu kilometrów na godzinę. Powyżej tej wartości nawet dobrze dociążony namiot zaczyna pracować, a ryzyko uszkodzenia rośnie szybciej niż wartość utargu.Rozsądny plan zakłada więc szybkie złożenie dachu, a nie całej konstrukcji. Zdjęcie poszycia zajmuje kilka minut i pozwala przeczekać najsilniejsze podmuchy bez pakowania całego stoiska.
Ile trwa taka inwestycja?
Konstrukcja dobrana do warunków nadmorskich pracuje zwykle kilka sezonów. Kluczowe jest suszenie poszycia przed schowaniem i przewożenie sprzętu w pokrowcach, bo sól osadza się na materiale i przyspiesza jego zużycie. Sprzęt tego typu dostępny jest u dostawców wyposażenia eventowego, między innymi w ofercie NamiotPro, gdzie można kupić także same części zamienne do stelaża.Dla wystawców pracujących na Pomorzu przez cały sezon to zwykle najrozsądniejsze podejście. Jedna solidna konstrukcja zamiast dwóch tanich, wymienianych co rok po pierwszym silniejszym sztormie.
Komentarze (0)