reklama

Gdynia na sześć dni oddaje się kinu. Oto plan, dzięki któremu nie przegapisz najlepszych rzeczy

Opublikowano:
Autor:

Gdynia na sześć dni oddaje się kinu. Oto plan, dzięki któremu nie przegapisz najlepszych rzeczy - Zdjęcie główne
Autor: Materiały prasowe FFF | Opis: Kadr z filmu „Ojczyzna” Pawła Pawlikowskiego, który walczy o Złote Lwy w Gdyni. Fot. Agata Grzybowska

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Kultura51. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych rusza w poniedziałek, 21 września, i potrwa do soboty, 26 września. Gdynia obchodzi w tym roku stulecie, więc miasto ma powód, żeby przygotować się wyjątkowo starannie. Festiwal jest równocześnie wielkim maratonem kinowym i dużym wydarzeniem miejskim: filmy pokazują Teatr Muzyczny, Gdyńskie Centrum Filmowe i kino Helios w Centrum Riviera, a wokół nich dzieje się sporo rzeczy, na które nie potrzeba biletu.
reklama
reklama

Wojna, złoto i tajemniczy urzędnik na otwarcie

Festiwal otwiera „Dziki, dziki wschód" Jana Holoubka, twórcy „Rojstu" i „Heweliusza". Jest sroga zima 1943 roku, a do sennego miasteczka na wschodzie Polski przyjeżdża Wolff, tajemniczy urzędnik z Berlina. Jego obecność wytrąca miasteczko z pozornej równowagi, krążą pogłoski o zaginionym złocie, a każdy ma swoje sekrety.

W obsadzie są Itay Tiran, Robert Więckiewicz, Joanna Kulig, Jan Bülow i Piotr Trojan. Film ma 105 minut i kategorię wiekową 16+. Uroczystość otwarcia w Teatrze Muzycznym zaczyna się o 19:00, ale obowiązują na nią zaproszenia. Kto ich nie ma, nie musi rozpaczać: film pokazywany jest w kolejnych dniach festiwalu w kilku salach Helios i Gdyńskiego Centrum Filmowego. Do kin trafi dopiero 8 stycznia 2027 roku, więc gdyński seans to jedna z pierwszych okazji, żeby zobaczyć go na dużym ekranie.

reklama

Ojczyzna, czyli film, o którym mówi się najgłośniej

Jeśli na tym festiwalu jest jeden tytuł, o którym rozmawiają wszyscy, to jest nim „Ojczyzna" Pawła Pawlikowskiego. Reżyser dostał za nią nagrodę za reżyserię na tegorocznym festiwalu w Cannes. To jego drugie takie wyróżnienie po „Zimnej wojnie" z 2018 roku.

Film jest czarno-biały i trwa zaledwie 82 minuty. Opowiada o Thomasie Mannie, laureacie literackiego Nobla, który po wojnie po raz pierwszy wraca do Niemiec po decyzji o emigracji do Stanów Zjednoczonych. Towarzyszy mu córka Erika, aktorka i pisarka. Razem jadą czarnym buickiem przez zrujnowany kraj, od Frankfurtu pod kontrolą Amerykanów do Weimaru w radzieckiej strefie wpływów. W obsadzie są Sandra Hüller, Hanns Zischler, August Diehl i Joanna Kulig, a zdjęcia zrobił Łukasz Żal. Ma kategorię 15+.

reklama

Pięć filmów, o których będzie się szeptać w kolejkach

„Dobry chłopiec" Jana Komasy zaczyna się od porwania. Dziewiętnastoletni Tommy prowadzi beztroskie życie pełne narkotyków i przemocy, aż pewnej nocy uprowadza go nieznany mężczyzna. Chłopak budzi się w piwnicy odosobnionego domu, w dziwnej rodzinie, która chce zrobić z niego „dobrego chłopca". Zmuszają go do czytania książek i uczą manier, a on myśli tylko o ucieczce. Grają Stephen Graham i Andrea Riseborough.

„Nasza rewolucja" Piotra Domalewskiego jest dla nas najbardziej lokalna. To opowieść o Jacku i Grażynie Kuroniach, zakochanych w sobie i w idei zmieniania świata. Ich mieszkanie staje się kwaterą główną opozycji, a za wolność płacą latami rozłąki, kiedy dzielą ich więzienne kraty. Grają Magdalena Popławska i Arkadiusz Jakubik. Film współprodukuje Europejskie Centrum Solidarności, a współfinansuje Miasto Gdańsk. Pokaz uroczysty odbędzie się w środę, 23 września, o 16:00 w Teatrze Muzycznym, a po projekcji będzie spotkanie z twórcami. Reżyser zna tę widownię, bo rok temu odebrał w Gdyni Złotego Klakiera za „Ministrantów".

reklama

„Zima pod znakiem wrony" Kasi Adamik jest inspirowana opowiadaniem Olgi Tokarczuk „Profesor Andrews w Warszawie". Jest grudzień 1981 roku, profesor Joan Andrews, londyńska psychiatra, przyjeżdża do Warszawy na międzynarodowy kongres. Kiedy następnego dnia wybucha stan wojenny, zostaje świadkiem zabójstwa młodego opozycjonisty, a zdjęcie, które przypadkiem robi, zamienia ją w cel pościgu tajnej policji. Z pomocą podziemia próbuje przemycić dowody do ambasady brytyjskiej. Główną rolę gra Lesley Manville.

„Pojedynek" Łukasza Palkowskiego cofa nas do roku 1939. Tysiące wybitnych Polaków trafia do radzieckiej niewoli, gdzie poddaje się ich indoktrynacji, a ambitny wrogi agent wybiera na cel młodego pianistę, szanowanego przez współwięźniów. Wierzy, że jeśli go złamie, pociągnie za nim innych. Grają między innymi Jakub Gierszał, Aidan Gillen, Bogusław Linda i Tomasz Kot.

„Hot Spot" Agnieszki Smoczyńskiej to science fiction w świecie, którym niemal całkowicie rządzi sztuczna inteligencja. Do miasta przybywa grupa wyznawców religijnych, żyjących poza cyfrowym systemem, i dochodzi do brutalnego morderstwa. Ekscentryczny detektyw odkrywa, że zbrodnia to dopiero początek. W obsadzie są Noomi Rapace i Andrzej Konopka.

Debiuty i tytuły, które mogą namieszać

Pięć debiutów w konkursie głównym to pięć okazji, żeby zobaczyć coś, czego nikt jeszcze nie zdążył opisać.

Julia Rogowska w „Czasie, który nie nadszedł" opowiada o świecie, w którym starość stała się największym tabu. Sara wybrała naturalne starzenie się, jej dawny partner Oskar poddał się zabiegom odmładzającym, a kiedy się spotykają, pojawia się pytanie, czy uczucia potrafią przetrwać czas. Sonja Orlewicz-Zakrzewska w „EXOTIC" wysyła trzydziestoletnią Milę na obóz pole dance, na który jedzie sama, bo przyjaciółka odwołała wyjazd w ostatniej chwili. Maria Wider w „Fluidach" zabiera rodzeństwo, nastoletnią Ninę i młodszego Mikiego, na mazurską wieś do ojca, którego dawno nie widzieli. Eliza Godlewska i Alan Ruczyński w „Kobiecie stanu wolnego" opowiadają o pięćdziesięcioletniej Romie, która marzy o własnym miejscu, które mogłaby nazwać domem. Karolina Bielawska w „Violetcie Villas" pokazuje najsłynniejszą polską diwę oczami jej syna, a w roli głównej gra Sandra Drzymalska.

Poza debiutami jest jeszcze kilka historii, przy których trudno być obojętnym. W „Przez ścianę" Macieja Sobieszczańskiego dwoje młodych więźniów w czasach stalinowskiego terroru zaczyna rozmowę alfabetem Morse'a przez więzienną ścianę, i to jest ich jedyna szansa na ocalenie. Film jest oparty na faktach. „Syrenka Picassa" Janusza Zaorskiego opowiada o kobiecie, która odkrywa na ścianie swojego warszawskiego mieszkania rysunek syreny. Narysował ją Pablo Picasso podczas wizyty w 1948 roku, a odkrycie porusza starego sąsiada, emerytowanego dziennikarza. Grają Magdalena Koleśnik i Andrzej Seweryn. „Powiedz mi, co czujesz" Łukasza Rondudy to opowieść o dwojgu młodych artystach, Patryku i Marii, i o kulturze terapii, która definiuje najmłodsze pokolenie.

Osobno warto wspomnieć o „Mniej obcym" Kristoffera Rusa, filmie inspirowanym życiem Jana Borysewicza i historią Lady Pank. Na festiwalu zobaczysz go w konkursie, a na Netfliksie pojawi się 7 października.

Oprócz Konkursu Głównego trwa Konkurs Perspektywy: osiem filmów, w tym siedem pełnometrażowych debiutów, walczy o Szafirowe Lwy i nagrodę 50 tysięcy złotych. Są w nim „Czarna godzina" Filipa Bojarskiego, „Kalafior przeznaczenia" Anny Urbańczyk, „Ma to sens" Pawła Podolskiego, „Miłe kobiety" Marii Wojtyszko i Jakuba Krofty, „Mroki" Bartosza Szyszki, „Postój" Adama Uryniaka, „Sick" Agaty Trzebuchowskiej oraz „ÒPI" Marty Giec. Ten ostatni to psychologiczny horror o osiemnastoletniej Trinie, do której przyjeżdżają tajemniczy krewni z Kaszub i budzą rodzinne sekrety związane z dawnymi kaszubskimi wierzeniami. Ma kategorię 18+. Do tego 28 filmów krótkometrażowych i pięć tytułów w konkursie Złote Lwiątka im. Janusza Korczaka.

Ile kosztuje bilet i jak nie utknąć w kolejce

Bilet normalny kosztuje 29 zł, a w sali Helios Dream Screen 32 zł. Ulgowy za 25 zł przysługuje dzieciom do 12 lat, uczniom i studentom do 26. roku życia z ważną legitymacją, osobom powyżej sześćdziesiątki oraz osobom z niepełnosprawnościami i ich opiekunom. Bilet grupowy kosztuje 18 zł, a seans krótkich metraży 20 zł. Sprzedaż biletów ruszyła 10 września, a kupisz je online w systemie festiwalgdynia.pl. Sprzedaż karnetów jest już zamknięta.

Najgłośniejsze tytuły znikają najszybciej, ale „Ojczyzna" i „Nasza rewolucja" mają w programie po kilkanaście pokazów w różnych salach i godzinach, więc warto poszukać wolnych miejsc na rano lub późny wieczór. Z biletem, karnetem albo akredytacją komunikacja miejska w strefie taryfowej Gdynia jest bezpłatna. Kursują też festiwalowe autobusy między placem Grunwaldzkim a Centrum Riviera, a przy Gdyńskim Centrum Filmowym i wejściu do Riviery stoją rowery Kino Polska.

Co robić w Gdyni, kiedy nie siedzisz w kinie

Na festiwal nie trzeba iść z biletem, żeby coś z niego mieć. Kilka rzeczy jest bezpłatnych.

Na wystawę „Andrzej Wajda: Wspomnienie" w Galerii GCF wejdziesz od 21 do 30 września. Wernisaż odbędzie się w poniedziałek o 17:00. We wtorek o 19:00 w Muzeum Miasta Gdyni odbędzie się czytanie niezrealizowanego scenariusza Wajdy „Jesteśmy sami na świecie", ale na to trzeba się wcześniej zapisać. Wystawę „Mistrzowie École de Paris" obejrzysz w BanGlob Marina w Yacht Parku, od 21 do 26 września. We wtorek o 19:00 w Teatrze Szekspirowskim zagra też Adam Sztaba z orkiestrą w koncercie „Wajda-Muzyka" (o cenach biletów festiwal nie informuje).

Spacery „Gdyńskim Szlakiem Modernizmu" startują codziennie od wtorku do soboty o 11:00. „Szlakiem Filmowym Gdyni" możesz przejść w piątek o 17:00. Na placu Grunwaldzkim działa Strefa Rekonstrukcji Cyfrowej TVP i trwa quiz z nagrodami „Ahoj, przygodo!", czyli sto pytań na sto lat Gdyni. W Centrum Riviera odbywają się spotkania z twórcami po seansach, od wtorku do soboty.

Rodzice mogą skorzystać z sekcji Gdynia Dzieciom w Teatrze Muzycznym i w Konsulacie Kultury, gdzie obowiązują zapisy. Filmy nominowane do Złotych Lwiątek im. Janusza Korczaka pokazywane są w kinie Helios w Centrum Riviera za 1 zł dzięki wsparciu KGHM. Wszystko trwa od poniedziałku do piątku.

W czwartek o 13:00 na Scenie Kameralnej Teatru Muzycznego odbędzie się masterclass Haliny Prugar-Ketling, montażystki, która w tym roku dostaje Platynowe Lwy. Tu również obowiązują zapisy.

Sobota: czerwony dywan i rozdanie Złotych Lwów

Finał festiwalu to sobota, 26 września. Uroczystość Czerwonego Dywanu odbywa się na ulicy Armii Krajowej, między hotelem Mercure a Teatrem Muzycznym. Lista bezpłatnych aktywności festiwalu podaje godzinę 16:00, kalendarz festiwalu 17:00, więc warto być na miejscu wcześniej. Uroczystość transmitowana jest też na kanale @FPFFGdynia na YouTubie.

O 19:00 w Teatrze Muzycznym zaczyna się gala wręczenia nagród i zamknięcia festiwalu, ale wstęp jest wyłącznie na zaproszenia. Transmisję gali zobaczysz za darmo w namiocie TVP na placu Grunwaldzkim, według festiwalu od 19:30. Jury Konkursu Głównego kieruje Krzysztof Zanussi, a w składzie są między innymi Przemysław Chruścielewski, Jagna Dobesz, Mikołaj Trzaska i Ita Zbroniec-Zajt.

Zanim jednak sędziowie ogłoszą swoje werdykty, publiczność zdąży wydać własny. W piątek, 25 września, podczas Młodej Gali o 20:00 Radio Gdańsk przyzna Złotego Klakiera. Tradycja trwa od 1994 roku, a nagroda trafia do filmu, który był oklaskiwany najdłużej. Nie ma tu żadnego jury ani uzasadnień, jest tylko stoper i dłonie widzów.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo