Zaczęło się od krótkiego spotkania i prostego gestu, a skończyło na ogromnym zainteresowaniu w mediach społecznościowych. Damian Stefańczyk, twórca związany z Gdańskiem, pojawił się na międzynarodowym wydarzeniu promującym hit platformy Netflix, gdzie miał okazję porozmawiać z aktorami popularnego serialu.
Bursztyn zamiast klasycznego upominku
Zamiast standardowych gadżetów promocyjnych Stefańczyk postawił na coś osobistego i silnie związanego z lokalną tradycją. Gwiazdy „Bridgertonów” otrzymały ręcznie wykonaną biżuterię z bursztynu - jednego z najbardziej rozpoznawalnych symboli północnej Polski.
Wręczając prezent, twórca powiedział:
To bursztyn z Gdańska, mojego rodzinnego miasta. To mały kawałek mojego miasta dla was.
Ten moment wzbudził duże zainteresowanie aktorów, którzy dopytywali o pochodzenie bursztynu oraz samo miasto nad Bałtykiem.
zdjęcie: Instagram / Damian Stefańczyk
Gdańsk w centrum uwagi
Bursztyn od wieków jest nierozerwalnie związany z historią Gdańska - miasta o bogatej tradycji handlowej i rzemieślniczej. Wybór takiego prezentu okazał się nie tylko elegancki, ale też symboliczny. Zamiast nachalnej promocji pojawiła się osobista opowieść o miejscu, z którego pochodzi twórca.
Internauci szybko docenili autentyczność sytuacji. W komentarzach pod nagraniem podkreślano, że to właśnie prostota i szczerość sprawiły, że wideo zdobyło tak dużą popularność.
Viralowy sukces i promocja miasta
Nagranie z wręczenia bursztynowej biżuterii w krótkim czasie osiągnęło setki tysięcy, a następnie miliony wyświetleń w mediach społecznościowych. Dla wielu odbiorców była to nie tylko ciekawostka ze świata seriali, ale także inspirujący przykład, jak lokalne dziedzictwo może zaistnieć na międzynarodowej scenie.
Dla Damiana Stefańczyka był to kolejny krok w budowaniu rozpoznawalności poza granicami kraju. Jedno jest pewne - bursztyn z Gdańska trafił na światowe salony i został tam przyjęty z entuzjazmem.
Komentarze (0)