Wydarzenie po raz kolejny połączyło sportową aktywność z pomocą charytatywną. Uczestnicy korzystali z bieżni oraz rowerów stacjonarnych, wspólnie pokonując dystans przez całą dobę.
Sztafeta Nadziei odbyła się w Gdańsku już po raz 17. Areną wydarzenia była Galeria Bałtycka, gdzie przez 24 godziny nie brakowało osób chcących dołożyć swoją cegiełkę do zbiórki.
Zasada była prosta. Każdy pokonany kilometr oznaczał 1 złotówkę przekazaną na rzecz Pomorskiego Hospicjum dla Dzieci. Dzięki temu zwykła aktywność fizyczna stała się sposobem na realne wsparcie podopiecznych placówki.
Na uczestników czekały bieżnie i rowery stacjonarne. Każdy mógł pokonać wybrany przez siebie dystans i w ten sposób dołączyć do charytatywnej sztafety.
Tegoroczna edycja nie ograniczała się wyłącznie do Galerii Bałtyckiej. Organizatorzy umożliwili udział również osobom znajdującym się poza Gdańskiem.
Po zarejestrowaniu aktywności w aplikacji Strava można było dołączyć do Sztafety Nadziei z dowolnego miejsca na świecie. Według organizatorów z tej możliwości skorzystało około 3,2 tys. użytkowników.
Oznaczało to, że w wydarzeniu mogli uczestniczyć nie tylko mieszkańcy Gdańska i osoby, które pojawiły się w Galerii Bałtyckiej. Kilometry dokładane były również przez uczestników aktywnych w innych miejscach.
Sztafeta Nadziei zakończyła się w sobotę, 3 października. Przez 24 godziny sportowa rywalizacja i aktywność uczestników służyły jednemu celowi, wsparciu Pomorskiego Hospicjum dla Dzieci.
Komentarze (0)