O sprawie jako pierwsze poinformowało Trojmiasto.pl. Do zdarzenia doszło po południu na terenie Zespołu Szkół Ogrodniczych i Ogólnokształcących w Pruszczu Gdańskim. W związku z pojawiającymi się informacjami o potencjalnym zagrożeniu szkoła zdecydowała się na zastosowanie procedur bezpieczeństwa.
Uczniowie zostali poproszeni o pozostanie w salach lekcyjnych. Przez pewien czas nie mogli wychodzić na korytarze. Jednocześnie o sytuacji poinformowano policję.
Do Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim trafiło zgłoszenie dotyczące pogłoski o osobie, która miała znajdować się na terenie szkoły i posiadać niebezpieczne narzędzie. Ze względu na charakter informacji funkcjonariusze potraktowali sprawę poważnie i skierowali patrole na miejsce.
Funkcjonariusze pojawili się w rejonie placówki i zweryfikowali otrzymane informacje. Ostatecznie nie znaleziono osoby, która mogłaby stanowić zagrożenie dla uczniów lub pracowników szkoły.
Po sprawdzeniu sytuacji uczniowie mogli bezpiecznie opuścić placówkę. Alarm okazał się niepotwierdzony, jednak reakcja szkoły i służb była podyktowana względami bezpieczeństwa.
Zdarzenie miało miejsce w czasie, gdy w całej Polsce szczególną uwagę zwraca się na bezpieczeństwo w szkołach. W ostatnich dniach doszło bowiem do kilku poważnych incydentów z udziałem uczniów i nożami, co dodatkowo zwiększyło czujność nauczycieli, rodziców oraz służb.
Policja zapowiada również wzmożoną obecność w rejonie placówek oświatowych. Celem takich działań jest zarówno zapobieganie realnym zagrożeniom, jak i szybkie reagowanie na każde zgłoszenie dotyczące bezpieczeństwa dzieci i młodzieży.
Komentarze (0)