Projekt nowelizacji Kodeksu karnego skarbowego oraz Ordynacji podatkowej trafił do Rządowego Centrum Legislacji i otwiera drogę do głębokiej przebudowy zasad przedawnienia.
Dotychczas przedawnienie zobowiązania podatkowego, co do zasady po pięciu latach, automatycznie powodowało również ustanie karalności przestępstwa skarbowego. Ministerstwo Finansów chce ten mechanizm zlikwidować.
Przedawnienie podatku bez ochrony karnej
Planowana nowelizacja zakłada uchylenie art. 44 § 2 Kodeksu karnego skarbowego. Po zmianach możliwe będzie prowadzenie postępowania karnego skarbowego nawet wtedy, gdy fiskus nie ma już prawa domagać się zapłaty podatku w postępowaniu podatkowym.
Zdaniem resortu finansów obecne pięcioletnie ramy czasowe są niewystarczające przy ściganiu skomplikowanych oszustw gospodarczych.
- Nie chcemy dopuścić do unikania odpowiedzialności karnej w sytuacji, gdy faktycznie doszło do przestępstwa skarbowego - mówił w „Dzienniku Gazecie Prawnej” Jarosław Neneman.
Koniec zawieszania biegu przedawnienia
Projekt przewiduje również uchylenie art. 70 § 6 pkt 1 Ordynacji podatkowej, który pozwalał zawieszać bieg przedawnienia podatku wraz z wszczęciem postępowania karno-skarbowego „w sprawie”.
Po zmianach termin przedawnienia ma biec dalej, co ma ograniczyć nadużycia.
Państwo odzyska pieniądze przez sąd karny
Jak podkreśla Marek Jarosiewicz:
- Taka szkoda co do zasady odpowiada wysokości niezapłaconej należności podatkowej. To oznacza, że organ karnoskarbowy byłby uprawniony do dochodzenia de facto podatku przez dłuższy czas niż dotychczas, tyle że „tylnymi drzwiami”, w postępowaniu karnoskarbowym.
Wyzwanie dla sądów i podatników
Ewelina Skwierczyńska zwraca uwagę:
- Wprowadzenie tak szerokich uprawnień wymaga realnego wsparcia kompetencyjnego dla sądów karnych, które coraz częściej będą musiały rozstrzygać bardzo złożone sprawy podatkowe. To wymaga holistycznego podejścia i wzmocnienia gwarancji procesowych osób podejrzanych.
Zmiany, jeśli zostaną uchwalone, istotnie zmienią relacje między fiskusem a podatnikami – także na Pomorzu.
Komentarze (0)