Polska Agencja Kosmiczna (POLSA) poinformowała o potencjalnym zagrożeniu związanym z możliwym wejściem w atmosferę Ziemi szczątków chińskiej rakiety Zhuque-3 (ZQ-3 R/B). Obiekt o masie około 11 ton może nie ulec całkowitemu spaleniu podczas deorbitacji, co stwarza ryzyko dla wybranych obszarów na świecie. Nad Polską rakieta ma przelecieć m.in. w okolicach Półwyspu Helskiego.
Z komunikatu Centrum Operacyjnego SSA POLSA wynika, że prognozowane wejście obiektu w atmosferę ma nastąpić w piątek, 30 stycznia 2026 roku. Dzięki najnowszym danym Europejskiego Systemu Monitorowania Przestrzeni Kosmicznej (EU SST) okno czasowe deorbitacji zostało znacząco zawężone, co pozwala dokładniej przewidzieć trajektorię przelotu nad Polską.
Co to za rakieta i skąd się wzięła?
ZQ-3 R/B to drugi stopień rakiety Zhuque-3, wystrzelonej 3 grudnia 2025 roku przez chińską firmę LandSpace. Był to jej pierwszy lot orbitalny i próba wejścia w segment rakiet wielokrotnego użytku, podobnych do Falcona 9. Pierwszy stopień rozbił się przy próbie lądowania, ale drugi osiągnął orbitę i teraz stanowi niekontrolowany obiekt deorbitacyjny.
Według danych POLSA rakieta waży około 11 ton i ze względu na nieznaną strukturę może nie ulec całkowitemu spaleniu w atmosferze. To oznacza, że fragmenty mogą dotrzeć do powierzchni Ziemi.
Kiedy i gdzie rakieta może przelecieć nad Polską
Aktualne okno czasowe wejścia w atmosferę przypada między godziną 7:04 a 13:12 czasu polskiego. Największa szansa na pojawienie się rakiety w atmosferze przypada na około 10:08.
Przelot nad Polską może obejmować:
- Bieszczady – ok. godziny 8:23
- Wybrzeże Bałtyku – od Szczecina po Hel, ok. godz. 9:54
- Suwałszczyzna – ok. godziny 12:56
Eksperci podkreślają, że większość szczątków zwykle spada do oceanów lub na niezamieszkane obszary, a ryzyko wypadku w Polsce jest minimalne.
Jak obserwować przelot i co oznaczają komunikaty POLSA
POLSA korzysta z danych orbitalnych oraz teleskopów sieci POLON w Europie i Ameryce Południowej, aby dokładnie monitorować trajektorię rakiety. Dzięki temu możliwe jest zawężenie okna czasowego i śledzenie przelotu nad Polską.
POLSA ostrzega, aby nie próbować przewidywać miejsca upadku samodzielnie. Krajowe służby są cały czas informowane i gotowe na ewentualne scenariusze.
Dlaczego rakiety wchodzą w atmosferę niekontrolowanie
Naturalny proces deorbitacji sprawia, że zużyte elementy rakiet stopniowo tracą wysokość i wchodzą w atmosferę. Z reguły większość obiektów spala się całkowicie, ale masywne fragmenty, takie jak drugi stopień ZQ-3, mogą przetrwać.
To nie pierwszy raz, gdy kosmiczny złom zagraża powierzchni Ziemi. Dlatego monitoring i współpraca międzynarodowa w ramach EU SST oraz sieci obserwacyjnych są kluczowe dla bezpieczeństwa.
Co zobaczą mieszkańcy Polski
Jeśli deorbitacja przebiegnie według prognoz, na niebie nad północną Polską może pojawić się jasny punkt szybko przemieszczający się po niebie. Choć fragmenty rakiety nie powinny dotrzeć do zamieszkanych terenów, obserwacja może być spektakularna, zwłaszcza w okolicach wybrzeża Bałtyku i Suwalszczyzny.
Komentarze (0)