To, co zaczęło się jako zwykły trening, przerodziło się w brutalne starcie środowisk pseudokibicowskich. Skala zdarzeń, liczba zatrzymanych i zaangażowanie służb pokazują, że nie była to przypadkowa bójka, lecz zorganizowana akcja.\
Spokojny trening przerwany w kilka sekund
Było około 19:30 w poniedziałek, 9 lutego 2026 roku, gdy w hali sportowej przy ulicy Traugutta w Kościerzynie trwały zajęcia. Trenowali tam zawodnicy MMA związani z klubem Kaszubi Kościerzyna, sympatyzujący z Ark ą Gdynia.
Nagle do obiektu wbiegła grupa kilkudziesięciu mężczyzn. Wielu z nich miało na głowach kominiarki, część była zamaskowana, a świadkowie mówili o wyraźnym zamiarze konfrontacji. W ciągu chwil doszło do gwałtownej bójki.
Starcie nie zakończyło się w środku. Według relacji świadków część bijatyki przeniosła się na ulicę przed halą, co dodatkowo sparaliżowało okolicę i wzbudziło ogromny niepokój mieszkańców.
Błyskawiczna reakcja policji i alarm w całym powiecie
Na miejsce natychmiast wezwano policję. Funkcjonariusze, którzy przybyli pierwsi, podjęli pościg za sprawcami. Komendant Powiatowy Policji w Kościerzynie ogłosił alarm dla całej jednostki.
Do działań włączono posiłki z okolicznych powiatów oraz Gdańska. Wdrożono działania blokadowe, a dodatkowe radiowozy pojawiły się na kluczowych drogach wjazdowych i wyjazdowych z miasta.
Rosnąca liczba zatrzymań
Jeszcze tego samego wieczoru policja zatrzymała pierwszych sprawców. Początkowo mówiono o 10 osobach z Trójmiasta, później liczba ta wzrosła do 13 zatrzymanych. Działania trwały przez całą noc. Nad ranem policja poinformowała o kolejnych zatrzymaniach. W sumie zatrzymano już 30 pseudokibiców, w tym dwóch 16-latków.
Wśród zatrzymanych są mieszkańcy Gdańska, Pruszcza Gdańskiego, a także dwie osoby z województwa kujawsko pomorskiego. Co najmniej kilkanaście osób jest jeszcze poszukiwanych.
Według ustaleń policji i relacji świadków za napaścią stali pseudokibice z Trójmiasta, najprawdopodobniej związani z Lechią Gdańsk. Ich celem mieli być zawodnicy sympatyzujący z Arką Gdynia. Niektóre nieoficjalne informacje mówiły, że przy części zatrzymanych znaleziono niebezpieczne narzędzia. Wcześniej ta sama grupa środowisk kibolskich była łączona z akcjami niszczenia elewacji i zamalowywania symboli „wrogich” klubów w Wejherowie, Gdyni i powiecie puckim.
Ranni i zabezpieczone dowody
W wyniku starcia jedna osoba doznała urazu twarzoczaszki i została przewieziona do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku. Policja zabezpieczyła również sześć samochodów, którymi przyjechali sprawcy. Pojazdy zostały odholowane na policyjny parking i poddawane są szczegółowym oględzinom.
Śledczy zabezpieczyli monitoring z hali i okolicznych ulic oraz przesłuchują świadków zdarzenia. Trwa odtwarzanie przebiegu wydarzeń minuta po minucie.
Reakcja władz
Sprawę skomentował minister Marcin Kierwiński, zapowiadając twardą walkę z agresją środowisk pseudokibicowskich.
Powiedział wprost, że takie zachowania nie będą tolerowane, a sprawcy nie mogą liczyć na bezkarność. Jego słowa pokazują, że sprawa ma nie tylko lokalny, ale także ogólnokrajowy wymiar.
Policja zapowiada kolejne zatrzymania. Zatrzymani mogą usłyszeć zarzuty udziału w bójce, naruszenia nietykalności cielesnej oraz działania w zorganizowanej grupie. Kościerzyna powoli wraca do normalności, ale wydarzenia z poniedziałkowego wieczoru jeszcze długo będą tematem rozmów mieszkańców.
Komentarze (0)